Kiedy jedna z najbardziej rozpoznawalnych sieci restauracji w kraju, kojarzona z szybką, ale zdrową alternatywą dla burgerów, nagle staje pod ścianą, cała branża gastronomiczna wstrzymuje oddech. Okazuje się, że kryzys dotknął także biznes powiązany z nazwiskiem z samej góry listy najbogatszych Polaków. Popularne restauracje mogą nawet zniknąć z galerii handlowych.