Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny masowo rozsyła wezwania do zapłaty za brak OC, a kwoty przyprawiają o zawrót głowy. Instytucja automatycznie analizuje dane wszystkich ubezpieczycieli i wychwytuje każdą przerwę w ochronie. Wystarczy jeden dzień bez polisy. Problem w tym, że kara nie zależy od złej woli. Wielu kierowców po prostu nie wie o formalnych pułapkach.