Dorabianie do emerytury i renty przestało być dodatkiem, a stało się dla wielu koniecznością. System, który teoretycznie ma chronić świadczeniobiorców, w praktyce potrafi działać bezlitośnie i bez ostrzeżenia. Nadchodzące miesiące przynoszą zmiany, które mogą znacząco wpłynąć na decyzje zawodowe tysięcy osób. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak łatwo można przekroczyć ustawowe granice i narazić się na obniżenie lub zawieszenie świadczenia. W tym kontekście nawet pozornie niewielki dodatkowy przychód wymaga uważnego monitorowania i planowania. Gdzie dziś przebiega granica bezpieczeństwa i kto powinien zachować szczególną ostrożność?