Dzięki powieści Władysława Reymonta, a później filomowej adaptacji tego wielkiego dzieła polskiego noblisty, branża tekstylna zagościła na stałę w polskiej kulturze. W XIX w. fabryki odzieży w Łodzi pozwolily rozwinąć się młodemu miastu w tempie wręcz zastraszającym. Dzisiaj w Polsce szyje się coraz mniej. Bo za drogo, bo nie ma kto, bo się nie opłaca. Sytuację w fachu krawieckim sprawdziła Weronika Szkwarek z portalu Bankier.pl.