Miliardy złotych popłyną do Polski. Umowa SAFE podpisana, Donald Tusk komentuje
Polska jako pierwszy kraj spośród 19 państw uczestniczących w programie SAFE podpisała umowę z Komisją Europejską. W ramach programu nasz kraj może otrzymać dziesiątki miliardów euro pożyczek na rozwój infrastruktury wojskowej. Premier Donald Tusk zabrał głos w sprawie, dzisiejszy dzień nazwał “momentem przełomowym”.
W cieniu konfliktu. Jak zmieniło się postrzeganie bezpieczeństwa nad Wisłą
Trwająca od ponad czterech lat wojna rosyjsko-ukraińska na zawsze odmieniła architekturę bezpieczeństwa w naszej części kontynentu. Przekonanie o względnej stabilności, mimo wcześniejszych konfliktów wybuchających na kontynencie w ostatnich dekadach, ostatecznie ustąpiło miejsca nowej, brutalnej rzeczywistości. W obecnych realiach siła militarna i odpowiedni potencjał odstraszania, obok stabilnych sojuszy, dyplomacji oraz prawa międzynarodowego, stanowią kluczowe gwarancje bezpieczeństwa państwa.
Polacy, żyjący w bezpośrednim sąsiedztwie strefy aktywnych działań zbrojnych, wyjątkowo mocno odczuwają ciężar tych geopolitycznych wstrząsów. Z badań społecznych CBOS przeprowadzonych w styczniu 2026 roku wynika, że blisko połowa obywateli uważa, iż sytuacja w kraju zmierza w złym kierunku, co wyraźnie odzwierciedla narastające obawy o bezpieczeństwo.

Strach przed imperialnymi zapędami Moskwy nie jest już wyłącznie domeną wojskowych analityków czy strategów z think-tanków, ale stał się stałym elementem codziennego życia obywateli. Skutki tego stanu rzeczy są wielowymiarowe i głęboko transformują nasze społeczeństwo. Z jednej strony obserwujemy skokowy wzrost zainteresowania dobrowolną służbą wojskową i szkoleniami strzeleckimi, z drugiej zaś rosnącą oddolną presję na władze centralne. Oczekuje się od nich nie tylko prowadzenia stanowczej dyplomacji, ale przede wszystkim błyskawicznej i gruntownej modernizacji jednostek. W tych wymagających dla obronności czasach lata inwestycyjnych zaniedbań stały się nagle bolesne. Przez dekady budżet centralny przeznaczał na armię zaledwie ułamek dzisiejszych kwot. Taka sytuacja zmusza obecnych decydentów do poszukiwania radykalnych rozwiązań finansowych, które pozwolą nadrobić utracony czas.
Wielomiliardowy impuls modernizacyjny. Od Tarczy Wschód po potężne drony
Militarną odpowiedzią na narastające niepokoje społeczne oraz twarde wymogi nowej doktryny obronnej Sojuszu Północnoatlantyckiego mają być zmasowane, niespotykane w naszej historii inwestycje w infrastrukturę wojskową. Zdecydowanie najbardziej medialnym i sztandarowym projektem rządu, który ma zostać ściśle zintegrowany z systemami państw bałtyckich, jest Tarcza Wschód. Mowa o niezwykle zaawansowanej zaporze inżynieryjno-elektronicznej, która ma fizycznie oraz cyfrowo zabezpieczyć zagrożone odcinki granicy.
Rządowe plany wykraczają jednak daleko poza same pola minowe. MON stawia na wielowarstwową obronę przeciwlotniczą, rozbudowę systemów antydronowych oraz szeroko zakrojone inwestycje w infrastrukturę transportową, kluczową dla przerzutu wojsk sojuszniczych. Eksperci szacują, że budowa samej tarczy pochłonie ogromne środki, zmuszając Skarb Państwa do zewnętrznego lewarowania.
W debacie publicznej szybko pojawiło się zasadnicze pytanie o stabilne źródła finansowania tak ambitnych przedsięwzięć zbrojeniowych. W tym strategicznym momencie na scenę wkracza program SAFE, czyli potężny unijny mechanizm tanich pożyczek gwarantowanych. Został on zaprojektowany z myślą o błyskawicznym pobudzeniu europejskiej bazy przemysłowej i radykalnym wzmocnieniu bezpieczeństwa państw członkowskich. Przystąpienie do tego mechanizmu budziło w kraju ogromne polityczne emocje. Kwestia ta wywołała na tyle głębokie kontrowersje, że prezydent Karol Nawrocki zdecydował się na weto na ustawie wdrażającej ten program. Główne zastrzeżenia dotyczyły rzekomego oddawania części suwerenności finansowej Brukseli oraz ryzyka nadmiernego zadłużenia państwa na kolejne dekady. To zwarcie stało się zarzewiem potężnego kryzysu na szczytach polskiej władzy.
Rząd podpisał umowę SAFE. Do kraju popłyną miliardy
W piątek po południu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podpisano umowę dotyczącą programu SAFE (Security Action for Europe), którego celem jest wzmocnienie zdolności obronnych państw Unii Europejskiej. W uroczystości uczestniczyli premier Donald Tusk, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Andrzej Domański oraz komisarze UE ds. obrony Andrius Kubilius i ds. budżetu Piotr Serafin.
Premier Donald Tusk określił podpisanie dokumentu jako “moment przełomowy”, podkreślając znaczenie programu dla bezpieczeństwa państwa. Jak zaznaczył, Polska stanie się ”bezpieczniejsza o 180 mld zł” w obliczu rosnących zagrożeń międzynarodowych. Polska została największym beneficjentem programu SAFE - Komisja Europejska przyznała jej 43,7 mld euro w formie niskooprocentowanych pożyczek. Jednocześnie polska umowa została zatwierdzona jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie.

Środki uzyskane w ramach SAFE mają zostać przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej i artylerii, a także modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Rząd deklaruje, że aż 89 proc. funduszy trafi do polskiego przemysłu i gospodarki, co ma wzmocnić zarówno potencjał obronny kraju, jak i krajowy sektor zbrojeniowy.
Ile z tego skorzystamy, to już zależy od nas. My mamy przygotowane oczywiście projekty na całą kwotę prawie 44 mld euro - mówił dziennikarzom Władysław Kosiniak-Kamysz.