biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Wiadomo, co dalej z programem SAFE. Donald Tusk właśnie potwierdził
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 04.05.2026 16:01

Wiadomo, co dalej z programem SAFE. Donald Tusk właśnie potwierdził

Wiadomo, co dalej z programem SAFE. Donald Tusk właśnie potwierdził
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Polska zbliża się do podpisania unijnej umowy SAFE, która ma otworzyć drogę do miliardów euro na zakupy sprzętu wojskowego. W Erywaniu premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd będzie na to gotowy najprawdopodobniej w piątek, gdy finalizowane są dokumenty wymagające koordynacji z Komisją Europejską.

Rząd zapowiada finalizację programu SAFE

Donald Tusk przedstawił najnowsze informacje na temat uruchomienia unijnego instrumentu podczas swojej wizyty w Armenii. Wcześniej przedstawiciele gabinetu zapowiadali, że formalności mogą zostać domknięte niemal natychmiast. Dokumentacja wymaga jednak precyzyjnej koordynacji pomiędzy Warszawą a Brukselą, co wymagało dodatkowych godzin na uzgodnienia prawne.

2 maja pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że rząd podejmie konkretne działania w tej kwestii już w najbliższym czasie.

Z naszej strony będą cztery podpisy: wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra finansów Andrzeja Domańskiego i dwóch przedstawicieli Banku Gospodarstwa Krajowego. (…) Ze strony Komisji Europejskiej będą dwa podpisy: komisarza do spraw obronności Andriusa Kubiliusa i komisarza ds. budżetu Piotra Serafina — poinformowała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Instrument SAFE to program o łącznej puli wsparcia wynoszącej 150 miliardów euro. Środki te są kierowane w formie nisko oprocentowanych pożyczek, które mają wesprzeć zakupy i produkcję uzbrojenia na terenie Europy. Dla naszego kraju przewidziano alokację w wysokości 43,7 miliarda euro.

Wiadomo, co dalej z programem SAFE. Donald Tusk właśnie potwierdził
Fot. Anita Walczewska/East News

Warto zauważyć, że według zapewnień przedstawicieli resortu finansów, ponad cztery piąte tych środków ma trafić bezpośrednio do krajowych podmiotów gospodarczych. Pieniądze te pozwolą na realizację długofalowych planów, w tym budowę wielowarstwowej obrony przeciwlotniczej oraz nowoczesnych systemów bezzałogowych.

Rząd znalazł sposób na realizację SAFE, mimo weta Karola Nawrockiego

Zgodnie z unijnymi przepisami, do końca maja obowiązują specjalne warunki, które pozwalają państwom członkowskim na samodzielne zamawianie sprzętu. Po tym terminie konieczne będzie poszukiwanie partnerów z innych państw, co mogłoby wydłużyć procedury przetargowe i utrudnić realizację krajowych zamówień. Czas odgrywa więc kluczową rolę.

Wiosną tego roku doszło do politycznego sporu wokół ustawy wdrażającej te przepisy po tym, jak głowa państwa zdecydowała o jej zawetowaniu. Aby uniknąć opóźnień, strona rządowa przyjęła uchwałę uruchamiającą alternatywny mechanizm, omijający konieczność podpisywania nowej ustawy.

Zgodnie z tym planem, finansowanie zostanie zrealizowane za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, który zaciągnie zobowiązanie na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Dostęp do taniego finansowania zewnętrznego stanowi istotną szansę na uniezależnienie dostaw i rozwój własnych mocy produkcyjnych. Pozwala to na realizację celów w trudnym otoczeniu makroekonomicznym.

Zobacz też: Czarnek domaga się zmian w 800 plus. Nie każde dziecko miałoby dostawać tyle samo

Program SAFE budzi kontrowersje - walka na argumenty zwolenników i przeciwników

Zwolennicy inicjatywy wskazują, że unijne wsparcie finansowe stanowi szansę na dynamiczny rozwój krajowego sektora zbrojeniowego i uniezależnienie dostaw sprzętu od zagranicznych dostawców. Podpisanie umowy SAFE pozwoli na uruchomienie środków, które wzmocnią polski przemysł i zapewnią nowoczesne rozwiązania obronne.

Ich zdaniem szybkie działania rządu w obliczu weta prezydenckiego pokazują determinację w realizacji strategicznych planów inwestycyjnych związanych z obronnością. Wykorzystanie nisko oprocentowanych pożyczek odegra kluczową rolę w stabilizowaniu wydatków państwa i zapewnieniu płynności finansowej dla FWSZ. Zbliżający się koniec maja wyznacza ostateczną datę, po której elastyczność zamówień ulegnie zmianie, co czyni podpisanie dokumentów priorytetem.

Z kolei przeciwnicy unijnego programu pożyczkowego SAFE, w tym przedstawiciele opozycji oraz prezydent Karol Nawrocki, przedstawiają szereg argumentów politycznych, prawnych oraz ekonomicznych, wskazując na zagrożenia związane z zaciągnięciem tego długu. Krytycy zwracają uwagę przede wszystkim na wymóg „Buy European”, który zakłada, że co najmniej 65 proc. komponentów i sprzętu musi pochodzić z krajów Unii Europejskiej, co w ich ocenie faworyzuje dostawców z Francji i Niemiec, a ogranicza swobodę wyboru najnowocześniejszych rozwiązań z USA czy Korei Południowej.

Wskazują oni także na ryzyko walutowe oraz koszty odsetek związane z pożyczką rzędu kilkudziesięciu miliardów euro, co może w znaczący sposób obciążyć finanse publiczne i zbliżyć Polskę do konstytucyjnego limitu zadłużenia. Dodatkowo pojawiają się obawy o możliwość zablokowania środków przez Komisję Europejską w ramach mechanizmów związanych z praworządnością, a także wątpliwości natury prawnej i ustrojowej dotyczące ominięcia ustawy w wyniku weta prezydenckiego i oparcia finansowania na uchwale oraz Banku Gospodarstwa Krajowego.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Pamiątki Bałtyk
To będzie hit straganów w górach i nad Bałtykiem. Jeszcze zatęsknimy za Labubu i kapibarami
Przemysław Czarnek 800 plus
Czarnek domaga się zmian w 800 plus. Nie każde dziecko miałoby dostawać tyle samo
Egipt wyprowadzka
Na emeryturę przeprowadzili się do Egiptu. Tyle wydają miesięcznie. "Jemy głównie w restauracjach"
Ursula von der Leyen
Umowa z krajami Mercosuru wchodzi w życie. Polacy zapowiadają skargę do TSUE
Pieniądze
Płaca minimalna w 2027 roku. Tyle będzie wynosiła, padła kwota
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: