biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Miliony Polaków jeszcze tego nie zrobiły. Skarbówka przypomina: 30 kwietnia to ostateczny termin
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 29.04.2026 11:11

Miliony Polaków jeszcze tego nie zrobiły. Skarbówka przypomina: 30 kwietnia to ostateczny termin

Miliony Polaków jeszcze tego nie zrobiły. Skarbówka przypomina: 30 kwietnia to ostateczny termin
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Zbliżający się długi weekend majowy tradycyjnie odciąga uwagę Polaków od obowiązków urzędowych, co widać w statystykach skarbowych. Mimo że termin składania deklaracji mija nieubłaganie, ogromna część podatników wciąż nie zajrzała do swoich zeznań, ryzykując błędy lub utratę należnych ulg.

To ostatni moment na rozliczenie PIT-u w 2026 roku

Ministerstwo Finansów już tydzień temu wystosowało oficjalny apel, w którym przypomina, że ostateczny termin na rozliczenie podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) mija 30 kwietnia. Resort wyraźnie sugeruje, aby nie odkładać tego obowiązku na ostatni moment i skorzystać z udogodnień dostępnych w usłudze Twój e-PIT.

Choć system ten jest niezwykle wygodny, niesie ze sobą pewne ryzyko dla osób skrajnie zapracowanych lub zapominalskich. Jeśli podatnik nie podejmie żadnego działania, system zaakceptuje zeznanie automatycznie wraz z końcem kwietnia, co może być niekorzystne w przypadku przysługujących odliczeń.

Miliony Polaków jeszcze tego nie zrobiły. Skarbówka przypomina: 30 kwietnia to ostateczny termin
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Problem prokrastynacji podatkowej w Polsce ma charakter masowy. Statystyki pokazują, że możliwość rozliczenia istnieje już od 15 lutego, jednak luty i marzec są zazwyczaj miesiącami o niskiej aktywności podatników. Prawdziwe oblężenie serwerów i urzędów zaczyna się dopiero w drugiej połowie kwietnia, gdy widmo kar za niezłożenie deklaracji staje się realne.

To zjawisko jest szczególnie widoczne w latach, gdy pogoda sprzyja planowaniu wyjazdów na majówkę, a słońce skutecznie wypiera z głów myśli o cyfrach i formularzach. Warto pamiętać, że złożenie PIT-u to nie tylko obowiązek, ale często szansa na szybki zwrot nadpłaconego podatku, który zasili domowy budżet przed wakacjami.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Około 10 milionów Polaków wciąż nie dopełniło formalności

Z danych przekazanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że do 25 kwietnia 2026 roku wpłynęło niemal 15 mln deklaracji za ubiegły rok. To liczba imponująca, ale w zestawieniu z ogólną pulą podatników obrazuje skalę problemu – około 10 mln osób wciąż nie dopełniło formalności. Dla porównania, w całym poprzednim cyklu rozliczeniowym Polacy złożyli 24,8 mln deklaracji PIT.

Co istotne, aż 23,6 mln z nich, czyli 95 proc. ogółu, trafiło do fiskusa drogą elektroniczną. Tradycyjna forma papierowa staje się marginalnym zjawiskiem, odpowiadając za zaledwie 1,2 mln złożonych formularzy.

Miliony Polaków jeszcze tego nie zrobiły. Skarbówka przypomina: 30 kwietnia to ostateczny termin
Fot. Mehaniq/Shutterstock

Interesująco wyglądają statystyki dotyczące zaangażowania podatników w proces weryfikacji danych. Prawie 8,3 mln deklaracji zostało zaakceptowanych samodzielnie przez użytkowników portalu podatki.gov.pl, co świadczy o rosnącej świadomości finansowej. Z drugiej strony, aż 6 mln zeznań zostało zaakceptowanych automatycznie w usłudze Twój e-PIT. Grupa ta w ogóle nie zainteresowała się swoimi finansami za poprzedni rok, zdając się całkowicie na wyliczenia przygotowane przez Urząd Skarbowy.

Eksperci ostrzegają, że takie podejście często oznacza rezygnację z ulg, takich jak odliczenia na internet, darowizny czy wydatki termomodernizacyjne, których system nie nalicza z urzędu.

Zobacz też: 1000 zł na wakacje dziecka w 2026. Czas tylko do czerwca. Liczy się kolejność zgłoszeń

Wsparcie dla spóźnialskich - godziny pracy infolinii KAS

Dla tych, którzy mają wątpliwości jak poprawnie wypełnić rubryki, przygotowano szeroki wachlarz narzędzi wspierających. Szef Krajowej Administracji Skarbowej, Marcin Łoboda, podkreśla, że infolinia skarbowa umożliwia kontakt z ekspertami pod jednym numerem telefonu i obsługuje nawet 20 tys. połączeń dziennie.

Jest to szczególnie istotne w szczycie sezonu, gdy pytania dotyczą często skomplikowanych zmian w przepisach czy zasad łączenia różnych form opodatkowania. Aby wyjść naprzeciw potrzebom spóźnialskich, w kluczowych dniach (20-24 kwietnia oraz 27-30 kwietnia) Infolinia KAS pracuje w wydłużonych godzinach – od 8:00 do 18:00.

Oprócz telefonu, podatnicy mogą szukać ratunku na stronie podatki.gov.pl, gdzie dostępne są czaty z konsultantami oraz możliwość zadawania pytań mailowych. Dla osób preferujących kontakt osobisty, urzędy skarbowe udostępniły system rezerwacji wizyt online (wizyta.podatki.gov.pl) oraz dedykowaną aplikację mobilną e-Urząd Skarbowy (e-US).

Pozwala to uniknąć stania w kolejkach, które w ostatnich dniach kwietnia potrafią być bardzo uciążliwe. Pamiętajmy, że termin 30 kwietnia jest nieprzekraczalny – spóźnienie może skutkować nie tylko mandatem karnym skarbowym, ale także utratą prawa do wspólnego rozliczenia z małżonkiem lub jako osoba samotnie wychowująca dziecko, co często wiąże się z realną stratą finansową liczoną w tysiącach złotych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: