Wakacyjne loty na nowych zasadach? UE uzgodniła ważne zmiany dla pasażerów
Koniec z wielogodzinnym oczekiwaniem w samolotach na pasie startowym i ukrytymi opłatami za drobne błędy w biletach? Po latach biurokratycznego zastoju Bruksela wreszcie domyka reformę praw pasażerów linii lotniczych. Niebawem podróżni korzystający z transportu lotniczego mogą zyskać większe uprawnienia i łatwiejszy dostęp do rekompensat za zakłócone rejsy. Zmiany mocno uderzą w dotychczasowe praktyki przewoźników, zwłaszcza tych niskokosztowych.
Plan reformy ochrony konsumentów na europejskim rynku lotniczym
Negocjatorzy Rady UE i Parlamentu Europejskiego osiągnęli porozumienie w sprawie reformy praw pasażerów lotniczych. Informację tę przekazano w piątek 12 czerwca 2026 r., po ponad tygodniu niemal nieprzerwanych negocjacji i zaledwie kilka dni przed ostatecznym terminem.
Droga do wypracowania nowych przepisów przypominała wyjątkowo wyboisty lot z licznymi turbulencjami. Plan gruntownej reformy ochrony konsumentów na rynku lotniczym był bowiem negocjowany w strukturach Unii Europejskiej od ponad 12 lat. Przełom nastąpił dopiero niedawno, gdy rozmowy nabrały bezprecedensowego tempa za czasów polskiej prezydencji w Radzie UE w pierwszym półroczu 2025 roku. To właśnie wtedy państwa członkowskie zdołały wreszcie skonsolidować swoje wspólne stanowisko, co otworzyło drzwi do bezpośrednich trójstronnych negocjacji z Parlamentem Europejskim.

Czasu na ostateczny kompromis było jednak dramatycznie mało. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami procedury legislacyjnej, ostateczny termin na zawarcie porozumienia upływał w połowie czerwca bieżącego roku. Gdyby negocjatorom nie udało się porozumieć przed tą datą, cała dotychczasowa praca nad nowym prawem poszłaby na marne. Finisz okazał się jednak sukcesem.
Oficjalna ścieżka zakłada, że Parlament Europejski ogłosi konsensus w poniedziałek, a obie instytucje niezwłocznie podpiszą wiążący dokument. Czy to oznacza bezwzględny koniec ery bezkarności przewoźników? Wszystko wskazuje na to, że rynek lotniczy czeka największe tąpnięcie regulacyjne od lat.
Odszkodowanie dla pasażerów opóźnionych lotów - ile wyniesie?
Największe emocje wzbudzał tak zwany trójkąt negocjacyjny, skupiający się wokół trzech najbardziej zapalnych punktów: zasad przyznawania rekompensat, ich realnej wysokości oraz formalnej procedury składania wniosków. Państwa członkowskie i europarlamentarzyści okopali się na skrajnie odmiennych pozycjach, reprezentując odpowiednio interesy biznesu i konsumentów.
Parlament Europejski twardo domagał się utrzymania dotychczasowego progu opóźnienia, czyli trzech godzin, oraz minimalnej kwoty odszkodowania na poziomie 300 euro. Z kolei kraje zrzeszone w Radzie UE chciały wydłużyć ten czas do czterech, a nawet sześciu godzin, ograniczając jednocześnie stawki.
Ostatecznie wypracowany kompromis okazał się dużym zwycięstwem pasażerów. Prawo do odszkodowania nadal będzie przysługiwało po trzech godzinach opóźnienia, a jego wysokość wyniesie od 250 do nawet 600 euro, w zależności od dystansu.

Kością niezgody była też automatyzacja wniosków. Europosłowie chcieli, by linie lotnicze same wypełniały formularze za podróżnych. Przewoźnicy alarmowali jednak, że doprowadzi to do lawiny roszczeń i gigantycznych kosztów operacyjnych.
W ramach kompromisu automatyzm upadł, ale linie będą musiały wysyłać każdemu poszkodowanemu klarowną instrukcję mailową z opisem, jak krok po kroku odzyskać pieniądze. To istotna zmiana, bo dotychczas procedury te były celowo ukrywane w głębi portali internetowych. Czy to zwiększy świadomość prawną Europejczyków? Statystyki pokazują, że dziś po należne środki zgłasza się zaledwie odsetek uprawnionych.
Wynegocjowany pakiet to nie tylko pieniądze za opóźnienia, ale też około 30 zupełnie nowych zapisów, które uderzają w najbardziej irytujące praktyki rynkowe.
Zobacz też: UE ostrzega: przygotuj się na 72 godziny bez pomocy. Co trzeba mieć w domu?
Koniec z pułapkami tanich linii i rewolucja w komforcie podróżnych
Na szczególną uwagę zasługuje likwidacja opłat za drobne błędy w rezerwacjach. Dotychczasowa rzeczywistość, zwłaszcza w realiach tanich linii lotniczych, bywała bezwzględna. Za poprawienie prostej literówki w nazwisku pasażera przewoźnicy potrafili żądać kwot przewyższających wartość samego biletu. Nowe unijne prawo kategorycznie tego zabrania. Wprowadzenie korekt będzie całkowicie bezpłatne do 48 godzin przed planowanym wylotem.
Kolejny bat na linie lotnicze dotyczy drastycznych sytuacji, w których podróżni są "więzieni" na pokładzie samolotu stojącego na pasie startowym. Nowe przepisy precyzyjnie określają maksymalny czas takiego oczekiwania na dwie godziny. Po upływie tego limitu przewoźnik zostanie bezwzględnie zobligowany do odstawienia maszyny pod rękaw lub dostarczenia pasażerów z powrotem do terminala.
Bruksela ukróciła również praktyki rozdzielania rodzin, wprowadzając zakaz pobierania opłat za przydzielenie dziecku miejsca obok opiekuna. Ponadto rewolucja obejmie ochronę kobiet w ciąży oraz osób z niepełnosprawnościami. W przypadku overbookingu, czyli sprzedaży większej liczby biletów niż miejsc w samolocie te grupy nie będą mogły zostać wykluczone z rejsu. Co więcej, jeśli pasażer wymagający pomocy nie zdąży na lot z powodu opieszałości obsługi lotniskowej, to port lotniczy poniesie pełną odpowiedzialność finansową.