biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Karol Nawrocki podpisał ustawę łańcuchową. Na to rozwiązanie czekało miliony Polaków. Jest decyzja prezydenta ws. psów i kotów
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 24.07.2026 21:21

Karol Nawrocki podpisał ustawę łańcuchową. Na to rozwiązanie czekało miliony Polaków. Jest decyzja prezydenta ws. psów i kotów

Karol Nawrocki podpisał ustawę łańcuchową. Na to rozwiązanie czekało miliony Polaków. Jest decyzja prezydenta ws. psów i kotów
Fot. meow5555 / Shutterstock, Wojciech Olkuśnik / East News

Prezydent Karol Nawrocki podpisał w piątek nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, która wprowadza zakaz stałego trzymania psów i kotów na uwięzi. To jedna z pięciu ustaw, pod którymi tego dnia znalazł się prezydencki podpis. Przepisy wejdą w życie po roku, a szczegółowe wymogi określi minister rolnictwa.

Trzy podejścia i dwa weta

Droga do tych przepisów była wyjątkowo kręta. Pierwszą wersję ustawy łańcuchowej prezydent zawetował na początku grudnia 2025 roku, tłumacząc, że intencja jest słuszna, ale samo prawo napisano źle. Dwa tygodnie później, 17 grudnia, Sejm próbował to weto odrzucić, jednak zabrakło wymaganej większości i projekt upadł.

Temat wrócił wiosną. W maju 2026 roku posłowie uchwalili kolejną wersję przepisów, ta jednak również spotkała się z wetem. Nawrocki złożył wtedy własny projekt obejmujący wyłącznie psy. Dopiero to przełamało impas i skłoniło parlament do szukania porozumienia.

Efektem jest ustawa uchwalona 29 maja 2026 roku, uznawana za wariant kompromisowy. Poparcie okazało się wyjątkowo szerokie jak na tak sporny temat: za głosowało 381 posłów, przeciw było 28, a 5 wstrzymało się od głosu. Tym razem rozwiązania zaakceptował też samorząd rolniczy, a opiekunowie dostali rok na dostosowanie podwórek, bo nowela wejdzie w życie 12 miesięcy po ogłoszeniu.

– Dzisiaj otrzymujemy ustawę lepszą, z pozytywnym głosem takich podmiotów jak choćby rolniczy samorząd. Wprowadza ona generalny zakaz stałego trzymania psów na uwięzi i nakazuje zapewnienie zwierzęciu codziennego ruchu, właściwego schronienia i godnych warunków bytowania – oświadczył Karol Nawrocki.

Koniec sztywnych metrów kwadratowych

Kością niezgody były wymiary kojców. Zawetowany projekt wpisywał je wprost do ustawy, co prezydent uznał za oderwane od realiów wiejskich gospodarstw. Mówił wówczas o „kojcach wielkości miejskich kawalerek" i wskazywał, że takich norm i tak nikt nie byłby w stanie egzekwować.

– Powiedziałem wówczas jasno: cel ochrony zwierząt jest słuszny, ale prawo musi być możliwe do wykonania. Państwo nie może troski o dobrostan zwierząt zamieniać w kolejną finansową karę dla obywateli – tłumaczył prezydent.

Nowa ustawa usuwa konkretne liczby i przenosi je na poziom wykonawczy. Minimalną powierzchnię kojca określi rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi, wydane po zasięgnięciu opinii Głównego Lekarza Weterynarii. Resort ma uwzględnić wielkość psa, liczbę zwierząt przebywających w jednym miejscu oraz potrzeby suk opiekujących się szczeniętami do trzeciego miesiąca życia. 

Na razie żadnych konkretnych parametrów nie znamy, i to właśnie ten etap budzi na wsi największe zainteresowanie, bo od treści rozporządzenia zależy skala ewentualnych nakładów.

Karol Nawrocki podpisał ustawę łańcuchową. Na to rozwiązanie czekało miliony Polaków. Jest decyzja prezydenta ws. psów i kotów
Fot. NataKor / Shutterstock

Zakaz uwięzi, obowiązkowa buda i codzienny ruch

Ustawa zabrania stałego trzymania psów i kotów na uwięzi, zarówno na łańcuchach, jak i na popularnych na wsiach linkach odciągowych. Uwiązanie pozostaje dopuszczalne wyłącznie krótkotrwale i poza miejscem stałego bytowania zwierzęcia: przy transporcie, wystawie czy zabiegu weterynaryjnym.

Pies przebywający poza domem musi mieć kojec z dostępem światła i właściwą cyrkulacją powietrza oraz codzienny ruch poza nim. Obowiązkowa jest też buda z drewna lub materiałów drewnopochodnych, z izolacją cieplną i dopasowana do rozmiarów psa. Nieocieplone konstrukcje z plastiku czy blachy przestaną spełniać wymogi. Przepisy o wielkości kojców nie obejmą schronisk ani niektórych zakładów hodowlanych.

Mandat do 500 złotych, więzienie w skrajnych przypadkach

Ile kosztuje ich zignorowanie? Za złe warunki bytowe zwierzęcia strażnicy gminni i policjanci mogą wystawić mandat do 500 złotych, a przy zbiegu kilku wykroczeń nawet do tysiąca. Sąd rozpatrujący sprawę jako wykroczenie może dodatkowo orzec nawiązkę do 1000 złotych na cel związany z ochroną zwierząt.

To jednak dolny próg odpowiedzialności. Jeśli służby uznają, że doszło do znęcania się, sprawa staje się przestępstwem z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt. Grozi wtedy do 3 lat więzienia, a przy szczególnym okrucieństwie od 3 miesięcy do 5 lat. W takim wypadku sąd obowiązkowo orzeka nawiązkę w wysokości od 1000 do 100 tysięcy złotych na wskazany cel związany z ochroną zwierząt.

Zwierzę utrzymywane w rażąco złych warunkach może też zostać odebrane decyzją wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Karol Nawrocki podpisał ustawę łańcuchową. Na to rozwiązanie czekało miliony Polaków. Jest decyzja prezydenta ws. psów i kotów
Fot. Tsyb Oleh / Shutterstock
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jagody słoik
Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
ZUS, pieniądze
ZUS przeliczy emerytury. Nie na takie wieści czekali seniorzy
Pieniądze
Nawet 1978,49 zł co miesiąc za urodzenie dziecka. Tym kobietom należy się dodatek z ZUS
Nawrocki, prezydent, bon senioralny, Karol Nawrocki
Prezydent podpisał ustawę ws. bonu senioralnego. Skorzysta z niego miliony emerytów
Nawrocki, PPK, ustawa, Polacy, Karol Nawrocki, ZUS
Prezydent podpisał ustawę PPK. Zmiany odczują miliony Polaków, jest komunikat ZUS
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: