Ważna decyzja Sejmu ws. wieku emerytalnego. Chodzi o 62 lata dla wszystkich
Dyskusja o zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn ponownie trafiła na wiejską, wzbudzając ogromne emocje wśród przyszłych seniorów. Poselski wniosek zakładał ustalenie wspólnego progu na poziomie 62 lat dla obu płci. Sejmowa komisja podjęła już ostateczną decyzję w tej sprawie.
Polski system emerytalny opiera się na prostej matematyce: im dłużej pracujemy i im więcej składek odprowadzamy do ZUS, tym wyższe świadczenie trafia później na nasze konto. Obowiązujący podział, w którym kobiety kończą aktywność zawodową w wieku 60 lat, a mężczyźni 65 lat, tworzy jednak potężną lukę ekonomiczną.
Kobiety poszkodowane w polskim systemie emerytalnym
Panie wypracowują kapitał znacznie krócej, a statystycznie żyją dłużej, co przekłada się na drastycznie niższe przelewy na starość. Wypłacane kwoty bywają różnicowane nawet o jedną trzecią na korzyść mężczyzn.
Problem ten pogłębiają przerwy w zatrudnieniu związane z opieką nad dziećmi czy starzejącymi się rodzicami. Stopa zastąpienia, która pozwala procentowo zobrazować stosunek między wysokością nowo przyznanej emerytury a ostatnim wynagrodzeniem, leci w dół z każdym rokiem. Zmiana zasad staje się palącym wyzwaniem, zwłaszcza że starzejące się społeczeństwo i rosnący deficyt demograficzny nakładają na finanse państwa coraz większy ciężar.

Czy w świecie dążącym do pełnej równości ekonomicznej utrzymanie takich regulacji ma jeszcze jakiekolwiek uzasadnienie gospodarcze? Prawdziwą skalę dysproporcji pokazuje oficjalna demografia. Według danych GUS przeciętna długość życia Polek wynosi obecnie 82,26 roku, podczas gdy w przypadku Polaków jest to 74,93 roku.
Czytaj więcej: Pieniądze na rentę wdowią mogą zostać zwiększone. Dosypią tym seniorom
Mamy do czynienia z sytuacją, w której kobiety pobierają świadczenie średnio przez ponad dwie dekady, a mężczyźni przez niespełna dziesięć lat. ZUS musiałby zatem finansować wypłaty dla jednej grupy znacznie dłużej, co wywołuje spore napięcia w systemie ubezpieczeń społecznych. Złożona w parlamencie petycja miała ten układ całkowicie przedefiniować.
Wiek emerytalny na poziomie 62 lat dla kobiet i mężczyzn - wpłynęła petycja
Projekt złożonej w Sejmie petycji zakładał wyznaczenie granicy na poziomie 62 lat, wprowadzanej stopniowo o pół roku rocznie w okresie przejściowym. Autorzy propozycji chcieli także zachowania wyjątków dla osób pracujących w warunkach szkodliwych oraz wprowadzenia dodatkowych ulg.
Dodatkowo proponowane jest również wprowadzenie rozwiązań rekompensujących przerwy w opłacaniu składek, które wynikają ze sprawowania opieki. Wśród pomysłów wymienia się m.in. zaliczanie okresów opieki do stażu wpływającego na wysokość świadczenia oraz wprowadzenie dodatkowych ulg w składkach.
Dopełnieniem reformy miał być dwuletni cykl monitorowania rynku pracy i finansów przez właściwego ministra. Co dwa lata odpowiedzialny minister przedstawiałby parlamentowi raport pokazujący, jak wprowadzone zmiany wpływają na finanse państwa, rynek pracy oraz sytuację osób starszych.
Ujednolicenie wieku emerytalnego do 62 lat jest rozwiązaniem sprawiedliwym społecznie, zgodnym z metodologią ZUS i europejskimi standardami, a jednocześnie finansowo umiarkowanym w środku przedziału obecnie obowiązującego, z uwzględnieniem przeciętnego rzeczywistrego trwania życia poszczególnych płci w Polsce - reasumuje autor petycji.

Zobacz też: Pieniądze na rentę wdowią mogą zostać zwiększone. Dosypią tym seniorom
Kobiety i mężczyźni mieli przechodzić na emeryturę w tym samym wieku. Sejm zdecydował
Choć pomysł jednolitego wieku emerytalnego miał wyrównać czas pobierania pieniędzy z ZUS, Sejm zdecydował o odrzuceniu petycji - dlaczego?
Podczas posiedzenia Komisji do Spraw Petycji przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformował, że rząd nie widzi podstaw do rozpoczęcia prac nad nowym prawem. Resort wskazał, że obecne zróżnicowanie ze względu na płeć pozostaje w pełni zgodne z ustawodawstwem Unii Europejskiej.
Sprawa została formalnie zamknięta bez nadawania jej dalszego biegu legislacyjnego.

25-03-2026
Co ciekawe, Polacy nie czekają na decyzje polityków i sami modyfikują swoje postawy. Ponad 187 tys. osób, które osiągnęły wiek emerytalny, wciąż nie złożyło wniosku o wypłatę.
Jednocześnie aż 846,9 tys. seniorów dorabia na etacie, łącząc pensję ze świadczeniem. Obywatele doskonale rozumieją, że w obecnym systemie tylko dłuższa praca daje gwarancję godnych dochodów na starość.
Zobacz też: Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert