Pracujesz na emeryturze lub rencie? ZUS zmienia limity od 1 września. Przekroczysz tę kwotę, możesz stracić świadczenia
Wielu emerytów i rencistów dorabia do swoich świadczeń. Dla części seniorów dodatkowa praca jest sposobem na podreperowanie domowego budżetu, inni chcą pozostać aktywni zawodowo mimo przejścia na emeryturę. Wiele osób nie zna jednak limitów “dorabiania do emerytury” przez co mogą stracić część świadczeń. Tymczasem od 1 września zaczną obowiązywać nowe limity.
Nie wszyscy wiedzą jednak, że w określonych przypadkach dodatkowe zarobki mogą wpłynąć na wysokość wypłacanego świadczenia. ZUS stosuje limity przychodów, a ich przekroczenie może oznaczać zmniejszenie emerytury lub renty, a po przekroczeniu wyższego progu nawet zawieszenie wypłaty.
Czy emeryci mogą dorabiać do emerytury?
Samo pobieranie emerytury nie oznacza zakazu podejmowania pracy. ZUS wskazuje, że osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny — 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn — mogą co do zasady dorabiać bez ograniczeń wynikających z limitów przychodu. Oznacza to, że osiąganie dodatkowych dochodów z pracy nie powoduje w ich przypadku zmniejszenia ani zawieszenia emerytury. Istnieje jednak wyjątek dotyczący osób, których świadczenie zostało podwyższone do wysokości emerytury minimalnej. Jeżeli ich dodatkowy przychód przekroczy kwotę dopłaty do minimum, mogą utracić to podwyższenie.
Inne zasady dotyczą przede wszystkim osób pobierających wcześniejsze emerytury oraz rencistów, którzy nie osiągnęli jeszcze powszechnego wieku emerytalnego. W ich przypadku ZUS bierze pod uwagę przychody z działalności objętej obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi. Chodzi m.in. o pracę na etacie, umowę zlecenia, umowę agencyjną czy prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej. Jeżeli przychód przekroczy określone ustawowo progi, świadczenie może zostać odpowiednio zmniejszone albo zawieszone. ZUS podkreśla przy tym, że znaczenie ma nie miejsce wykonywania pracy, ale rodzaj osiąganego przychodu i zasady jego oskładkowania.
Jak wielu emerytów i rencistów dorabia do emerytury w Polsce?
Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że praca po przejściu na emeryturę jest w Polsce powszechnym zjawiskiem. W grudniu 2025 r. aż 879,5 tys. osób z ustalonym prawem do emerytury podlegało ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu innego niż samo pobieranie emerytury. Spośród nich 552,7 tys. osób podlegało również ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. W ciągu dziesięciu lat liczba pracujących emerytów wzrosła o 52,9 proc.
Wśród pracujących emerytów przeważają kobiety. W grudniu 2025 r. stanowiły one 58,2 proc. tej grupy, podczas gdy mężczyźni odpowiadali za 41,8 proc. Zdecydowana większość pracujących emerytów osiągnęła już powszechny wiek emerytalny — osoby mające 60/65 lat i więcej stanowiły 96,8 proc. tej populacji. Średni wiek pracującego emeryta wynosił 67,8 roku, przy czym dla kobiet było to 66,6 roku, a dla mężczyzn 69,5 roku.
ZUS odnotował również, że w grudniu 2024 r. pracujący emeryci stanowili 13,7 proc. wszystkich emerytów. Zakład wskazywał wówczas, że liczba aktywnych zawodowo emerytów rosła znacznie szybciej niż cała populacja emerytów. Dane te pokazują, że dodatkowa praca po przejściu na emeryturę nie jest marginalnym zjawiskiem, choć w przypadku osób objętych limitami konieczne jest pilnowanie wysokości przychodów.
Zmiany ZUS od 1 września dla emerytów
Nowe limity będą obowiązywać od 1 września 2026 r. ZUS ogłosił je w komunikacie Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 18 sierpnia. Podstawą ich wyliczenia jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie ogłoszone za II kwartał 2026 r. Od początku września kwota odpowiadająca 70 proc. tego wynagrodzenia wyniesie 6463,20 zł, natomiast próg odpowiadający 130 proc. wynagrodzenia zostanie ustalony na poziomie 12 003,10 zł.
W praktyce oznacza to, że osoby objęte limitami, które osiągną przychód do 6463,20 zł brutto miesięcznie, nie będą miały z tego powodu zmniejszonego świadczenia. Jeżeli przychód będzie wyższy od tej kwoty, ale nie przekroczy 12 003,10 zł, ZUS może zmniejszyć emeryturę lub rentę. Po przekroczeniu drugiego progu świadczenie objęte ograniczeniami może zostać zawieszone. Limity są aktualizowane co trzy miesiące, ponieważ zależą od przeciętnego wynagrodzenia.
Warto zwrócić uwagę na zmianę względem okresu od czerwca do sierpnia 2026 r. Wówczas pierwszy limit wynosił 6694,10 zł, a drugi 12 431,80 zł brutto miesięcznie. Od 1 września oba progi będą więc niższe: odpowiednio o 230,90 zł oraz 428,70 zł.
Ile mogą zarobić emeryci i renciści, by nie stracić świadczeń?
Najważniejsza dla osób objętych limitami jest kwota 6463,20 zł brutto miesięcznie. Do tego poziomu dodatkowy przychód nie powoduje zmniejszenia świadczenia. Przekroczenie pierwszego progu nie oznacza jednak automatycznie utraty całej emerytury czy renty. Jeżeli zarobki będą wyższe niż 6463,20 zł, ale nie przekroczą 12 003,10 zł brutto miesięcznie, ZUS zmniejszy świadczenie o kwotę przekroczenia pierwszego limitu, z uwzględnieniem ustawowych maksymalnych kwot zmniejszenia. Dopiero przekroczenie 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia może skutkować zawieszeniem świadczenia.
Osoby objęte limitami powinny również pamiętać o obowiązku informowania ZUS o osiąganiu dodatkowych przychodów. Zakład wskazuje, że świadczeniobiorca powinien zgłosić podjęcie pracy oraz przewidywaną wysokość przychodu. Po zakończeniu roku konieczne jest natomiast przekazanie informacji o faktycznie osiągniętych zarobkach. ZUS rozlicza wówczas, czy świadczenie było wypłacane w prawidłowej wysokości.
Od 1 września 2026 r. osoby objęte limitami powinny więc szczególnie uważać na swoje miesięczne przychody. Kwota 6463,20 zł brutto jest granicą, po której przekroczeniu może dojść do zmniejszenia świadczenia, natomiast zarobienie więcej niż 12 003,10 zł brutto miesięcznie może oznaczać zawieszenie wypłaty. Jednocześnie osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, co do zasady nie podlegają tym limitom.