Wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do zmiany. We wrześniu pojawi się nowy projekt
W Sejmie po raz kolejny powraca temat zasad opuszczania rynku pracy przez Polaków. Od miesięcy debatowano nad kryteriami stażowymi, ale najnowsze deklaracje polityczne wprowadzają do dyskusji zupełnie nowy wątek. Tradycyjny podział na płcie i związany z nim wiek przechodzenia na świadczenie mogą wreszcie ulec transformacji.
System emerytalny w Polsce nieustannie mierzy się z wyzwaniami demograficznymi, a obecne granice aktywności zawodowej wynoszą 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn. Projekt emerytur stażowych ma na celu uelastycznienie tego schematu poprzez umożliwienie powiązania prawa do świadczenia z łącznym okresem opłacania składek ubezpieczeniowych, a nie wyłącznie z rokiem urodzenia.
Rządowe dyskusje o wieku emerytalnym w Polsce
Dotychczasowe dyskusje koncentrowały się wokół dwóch propozycji trafiających do Sejmu - inicjatywy obywatelskiej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” oraz pierwotnej koncepcji klubowej Lewicy. Obie wersje przewidywały zróżnicowanie progów stażowych ze względu na płeć, ustalając 35 lat ubezpieczenia dla kobiet oraz 40 lat dla mężczyzn.

W praktyce oznacza to możliwość zakończenia pracy już w wieku 53 lat w przypadku kobiety startującej zawodowo jako osiemnastolatka, podczas gdy mężczyzna na analogicznych warunkach uzyskiwałby to uprawnienie w wieku 58 lat.
Pomimo wieloletnich apelów ze strony organizacji społecznych, wcześniejsze poselskie wnioski utknęły w parlamentarnych komisjach ze względu na rozbieżne opinie co do ostatecznej formuły świadczeń. Jak wynika z ustaleń dziennikarzy RMF FM, politycy Lewicy planują ponowne skierowanie do prac sejmowych zmienionego projektu ustawy.
Wiek emerytalny w Polsce. Lewica składa projekt do Sejmu
Kluczową innowacją jest całkowite zrównanie wymaganego stażu ubezpieczeniowego bez względu na płeć. Jak przekazuje rzecznik ugrupowania Łukasz Michnik, szczegółowa wysokość kryterium stażowego dla kobiet i mężczyzn zostanie ostatecznie ustalona podczas wyjazdowego posiedzenia klubu parlamentarnego zaplanowanego na 4 września.
Propozycja ma trafić do laski marszałkowskiej prawdopodobnie na drugim posiedzeniu Sejmu we wrześniu. Wprowadzenie jednakowej liczby lat pracy eliminuje wieloletnią dyferencjację kryteriów ze względu na płeć, co dotąd stanowiło stały punkt sporu politycznego. Czy nowy pomysł zyska poparcie większości koalicyjnej?

Choć ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wielokrotnie deklarowała przychylność swojego resortu dla rozwiązań powiązanych ze stażem ubezpieczeniowym, nastroje w pozostałych ministerstwach nakazują ostrożność.
Jestem gotowa do rozmów, jak skalibrować projekt, żeby nie stanowił nazbyt znaczącego obciążenia dla finansów publicznych, ale realnie pomagał osobom czekającym na emerytury stażowe - powiedziała szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej, w rozmowie z Money.pl.
Niezależnie od intencji projektodawców, kluczową barierą dla wdrożenia ustawowych modyfikacji pozostają bezpośrednie skutki dla sektora finansów publicznych. Główny opór zgłasza Ministerstwo Finansów.
Zobacz też: Od 1 listopada zmiany w organizacji pracy w szpitalach. Lekarze już się nie “rozdwoją”
Ministerstwo Finansów ostrzega ws. wieku emerytalnego w Polsce
Ministerstwo Finansów, które wskazuje na koszty związane z wcześniejszym wypłacaniem wiadomych świadczeń przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz potencjalnym uszczupleniem wpływów ze składek ubezpieczeniowych. Przedwczesne zejście ze ścieżki zawodowej obniża stan indywidualnego konta emerytalnego, co przekłada się na mniejsze wypłaty dla przyszłych świadczeniobiorców.
Szefowa resortu pracy przyznała w rozmowach z portalem Money.pl, że trwają negocjacje dotyczące optymalnego dostosowania propozycji legislacyjnej, tak aby chronić stabilność kasy państwowej przy jednoczesnym spełnieniu oczekiwań osób z długoletnim stażem.
Zrównanie wymogów stażowych wpisuje się również w zalecenia instytucji międzynarodowych, takich jak Komisja Europejska czy Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, które od lat zwracają uwagę na potrzebę wyrównywania zasad w ramach państwowych systemów zabezpieczenia społecznego.
Nadchodzące tygodnie w Sejmie pokażą, czy zgłoszona inicjatywa znajdzie stabilny kompromis budżetowy.