2403 zł miesięcznie zamiast 800+? Sejm podjął decyzję ws. petycji
Pomysł na gwarantowaną wypłatę co miesiąc dla każdego obywatela bez względu na osiągane zarobki powrócił do sejmowych ław. Polaków elektryzują wizje rewolucji w portfelach i pytania o przyszłość dotychczasowych programów osłonowych. Czy 2403 zł faktycznie trafi do każdego domostwa i zastąpi popularne świadczenie rodzinne?
Koncepcja bezwarunkowego dochodu podstawowego, czyli powszechnego świadczenia pieniężnego przyznawanego każdemu obywatelowi bez kryterium dochodowego i bez wymogu aktywności zawodowej, od lat pojawia się w dyskusjach akademickich na całym świecie. Zwolennicy tego rozwiązania wskazują na konieczność uproszczenia skomplikowanej biurokracji i stworzenia solidnego bufora bezpieczeństwa w erze automatyzacji.
Do Sejmu trafiła kolejna petycja
Pretekstem do ponownego otwarcia debaty na polskim gruncie stała się petycja obywatelska, która trafiła bezpośrednio na biurka parlamentarzystów. Autorzy propozycji zaproponowali przeprowadzenie pionierskiego pilotażu, w ramach którego stały dopływ gotówki mieliby zapewniony wszyscy mieszkańcy po ukończeniu 3. roku życia.
W przeciwieństwie do klasycznych zapomóg socjalnych, propozycja nie zakładała badania stanu majątkowego, weryfikacji statusu na rynku pracy czy spełniania wymogów formalnych. Podstawą miał być sam fakt zamieszkiwania na terytorium Rzeczypospolitej.

Mechanizm ustalania kwoty oparto o wskaźniki powiązane z dynamicznie rosnącą płacą minimalną, czyli najniższym wynagrodzeniem prawnie chronionym, wyznaczanym corocznie przez rząd, a konkretnie o wartość odpowiadającą połowie płacy minimalnej brutto.
Przy tak skonstruowanych zasadach przyznawania świadczenia w grę wchodziły kwoty, które na pierwszy rzut oka wyglądają imponująco. Mowa o stałej wypłacie w wysokości 2403 zł miesięcznie na jedną osobę.
Komu przysługiwałoby 2403 zł miesięcznie?
W przypadku czteroosobowego gospodarstwa domowego, w którym wszyscy członkowie spełnialiby kryterium wiekowe, łączny strumień pieniędzy sięgałby aż 9612 zł co miesiąc. W ujęciu rocznym daje to zawrotną kwotę 115 344 zł trafiającą do budżetu pojedynczej rodziny.
Wizja ta niesie jednak ze sobą potężne wyzwania po stronie wydatków państwa. Konstrukcja BDP wymagałaby całkowitego przebudowania dotychczasowej architektury osłonowej.

Aby sfinansować tak ogromny projekt, autorzy pomysłu rozważali głębokie cięcia w dotychczasowych programach wsparcia. Na liście do ewentualnej likwidacji znalazłoby się świadczenie wychowawcze 800 plus, dodatkowe roczne wypłaty dla seniorów, czyli trzynasta i czternaście emerytura, a także znaczna część zasiłków przyznawanych przez ośrodki pomocy społecznej.
Czy polski system finansowy udźwignąłby taki ciężar? Analizy przedstawione przez Ministerstwo Finansów nie pozostawiają złudzeń.
Zobacz też: Takich pensji domagają się nauczyciele. Na pieniądzach lista oczekiwań się nie kończy
Decyzja Sejmu ws. nowego świadczenia
Resort finansów odniósł się do kwestii bezwarunkowego dochodu podstawowego już pod koniec 2025 roku, jednoznacznie informując, że nie prowadzi żadnych prac legislacyjnych nad wdrożeniem tego rozwiązania. Wyliczenia analityków budżetowych pokazują bezlitosną skalę potencjalnego kosztu.
Gdyby wprowadzić wypłatę w wysokości zaledwie 1300 zł miesięcznie i to wyłącznie dla dorosłych obywateli, koszt programu wynosiłby około 40 mld zł miesięcznie. Skala roczna to astronomiczne 480 mld zł - kwota porównywalna z lwią częścią wszystkich rocznych dochodów podatkowych państwa.
Przy kwocie sięgającej 2403 zł roczne wydatki doprowadziłyby do natychmiastowej zapaści finansów publicznych lub wymagałyby drastycznej podwyżki podatków.
Wątpliwości rozwiała sejmowa Komisja do Spraw Petycji, która oficjalnie pochyliła się nad wnioskiem. Posłowie jednomyślnie zdecydowali o nieuwzględnieniu żądania zawartego w petycji, co oznacza definitywne odrzucenie projektu i zakończenie prac nad nim.
Medialne nagłówki o "końcu 800 plus" okazały się jedynie spekulacją. Program 800 plus pozostaje niezagrożony, a wypłata 2403 zł nie stanie się nowym świadczeniem. Bezwarunkowy dochód podstawowy w Polsce nadal pozostaje wyłącznie koncepcją teoretyczną.