Takich pensji domagają się nauczyciele. Na pieniądzach lista oczekiwań się nie kończy
Rok szkolny 2026/2027 rozpoczyna się w atmosferze kolejnej dyskusji o sytuacji pracowników oświaty. Nauczyciele wskazują nie tylko na wysokość wynagrodzeń, ale również na sposób ich ustalania, dodatki i zasady rozwoju zawodowego. W internetowej dyskusji pojawiły się konkretne propozycje zmian, a część z nich oznaczałaby bardzo wyraźny wzrost pensji. Jednocześnie dzień przed rozpoczęciem zajęć pracownicy oświaty protestowali przed Kancelarią Premiera, przedstawiając własne postulaty dotyczące pieniędzy i warunków pracy.
Warto przy tym oddzielić dwie kwestie. Komentarze przytoczone przez "Fakt” pokazują oczekiwania części osób uczestniczących w internetowej dyskusji, a nie wyniki reprezentatywnego badania wszystkich nauczycieli. Znacznie bardziej formalny charakter mają natomiast postulaty Związku Nauczycielstwa Polskiego, który domaga się między innymi powiązania płac w oświacie z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce.
Nauczyciel początkujący dostaje od 5308 zł brutto. Awans daje na początku tylko 161 zł różnicy
W 2026 roku minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym wynosi 5308 zł brutto w przypadku nauczyciela początkującego, 5469 zł dla nauczyciela mianowanego i 6397 zł dla nauczyciela dyplomowanego. Stawki obowiązują od 1 stycznia i są o 3 proc. wyższe niż w 2025 roku.
Oznacza to, że różnica w minimalnej pensji zasadniczej między nauczycielem początkującym a mianowanym wynosi obecnie zaledwie 161 zł brutto miesięcznie. Dopiero przejście z poziomu nauczyciela mianowanego na dyplomowanego zwiększa minimalną podstawę wyraźniej, bo o 928 zł.

To właśnie sposób powiązania zarobków ze stopniem rozwoju zawodowego jest jednym z punktów krytyki. Trzeba jednak pamiętać, że wynagrodzenie zasadnicze nie jest tym samym co całkowita miesięczna pensja. Do podstawy mogą dochodzić między innymi dodatki za wysługę lat, pełnienie funkcji wychowawcy, godziny ponadwymiarowe, zastępstwa czy inne dodatki wynikające z warunków zatrudnienia.
Karta Nauczyciela posługuje się również pojęciem średniego wynagrodzenia. Jest ono ustalane jako określony procent corocznej kwoty bazowej i nie należy go utożsamiać z kwotą, która automatycznie pojawia się co miesiąc na koncie każdego pracownika. W 2026 roku sama kwota bazowa wynosi 5597,86 zł.
Problem podnoszony przez związki zawodowe dobrze pokazuje również porównanie z płacą minimalną. ZNP wskazuje, że zasadnicze wynagrodzenie początkującego nauczyciela jest obecnie tylko o 502 zł brutto wyższe od minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Awans zawodowy nauczycieli pod ostrzałem. "To istny cyrk”
Wynagrodzenie jest tylko jednym z tematów pojawiających się w dyskusji pracowników oświaty. "Fakt” opisuje komentarze zamieszczone na facebookowej stronie "Pokój nauczycielski”, której użytkownicy zostali zapytani, jakie decyzje podjęliby, gdyby sami zostali ministrami edukacji.
Część odpowiedzi dotyczyła właśnie systemu, w którym awans zawodowy wpływa na sytuację pracownika. Obecne przepisy wyróżniają nauczyciela początkującego, a następnie stopnie nauczyciela mianowanego i dyplomowanego. Karta Nauczyciela wprost wskazuje dwa stopnie awansu, mianowanego i dyplomowanego, natomiast osoba bez stopnia funkcjonuje jako nauczyciel początkujący i odbywa przygotowanie do zawodu.

Jedna z osób uczestniczących w internetowej dyskusji postulowała całkowite zlikwidowanie stopni awansu zawodowego, nazywając istniejący system "istnym cyrkiem”. Wśród innych pomysłów znalazły się zmiany programu studiów przygotowujących do pracy w szkole, nowa podstawa programowa, większa swoboda nauczyciela przy zadawaniu prac domowych czy prowadzenie lekcji w dwugodzinnych blokach.
Pojawiły się również postulaty ograniczenia liczebności klas do maksymalnie 20 uczniów w szkołach podstawowych i 25 w szkołach ponadpodstawowych. Inni zwracali uwagę na sytuację pracowników administracji i obsługi szkół, którzy nie są nauczycielami, a również wskazują na niskie zarobki.
Kwestia awansu pojawia się też w oficjalnych postulatach ZNP. Związek chce między innymi zmian dotyczących procedur awansu zawodowego, ale także rozliczania godzin ponadwymiarowych, pracy podczas wycieczek szkolnych, świadczeń kompensacyjnych i postępowań dyscyplinarnych.
Zobacz też: Skolim zagrał u Karola Nawrockiego w Juracie. Wiadomo, ile dostał za występ
Dwukrotnie wyższa pensja zasadnicza i 1000 zł za wychowawstwo. Takie oczekiwania padły w dyskusji
Najbardziej konkretne propozycje opisane przez "Fakt” dotyczą jednak pieniędzy. Jeden z uczestników dyskusji zapowiedział, że jako minister edukacji rozpocząłby od dwukrotnego zwiększenia wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. Przy obecnej minimalnej stawce dla początkującego nauczyciela z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym oznaczałoby to wzrost z 5308 zł do 10 616 zł brutto.
Ta sama osoba zaproponowała także 1000 zł miesięcznie za wychowawstwo. Są to jednak indywidualne postulaty z dyskusji w mediach społecznościowych, a nie oficjalny projekt zmian ani deklaracja rządu. Nie można więc na ich podstawie stwierdzić, że wszyscy nauczyciele oczekują podwojenia obecnych stawek.
Bardziej precyzyjnie określone są oczekiwania ZNP. 31 sierpnia nauczyciele i inni pracownicy oświaty manifestowali przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów pod hasłem “Politycy do tablicy! Dotrzymajcie słowa!”. Związek domaga się przede wszystkim uchwalenia obywatelskiego projektu ”Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”, który zakłada trwałe powiązanie wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Projekt poparło ponad 250 tys. osób.
Na tym lista się nie kończy. ZNP oczekuje 15-procentowej podwyżki wynagrodzeń w 2027 roku, zamiast wzrostu na poziomie 3 proc. Związkowcy chcą również, aby pensja zasadnicza nauczyciela mianowanego była wyraźnie wyższa niż wynagrodzenie osoby początkującej.
Dyskusja pokazuje więc, że problem nie sprowadza się wyłącznie do pytania "ile powinni zarabiać nauczyciele”. Oczekiwania dotyczą całego modelu wynagradzania, różnic pomiędzy kolejnymi etapami kariery, dodatków oraz zasad, na jakich odbywa się awans. Najdalej idące propozycje pojawiające się wśród samych pracowników zakładają nawet podwojenie podstawowej pensji, natomiast oficjalny postulat związkowy na 2027 rok to obecnie 15-procentowa podwyżka i systemowe powiązanie nauczycielskich płac z wynagrodzeniami w gospodarce.