Skolim zagrał u Karola Nawrockiego w Juracie. Wiadomo, ile dostał za występ
Występ Skolima podczas wydarzenia zorganizowanego w prezydenckiej rezydencji w Juracie wzbudził spore zainteresowanie jeszcze przed rozpoczęciem koncertu. Artysta należy obecnie do najbardziej rozchwytywanych wykonawców w Polsce, a medialne doniesienia o jego stawkach za pojedynczy występ sięgają dziesiątek tysięcy złotych. Nic więc dziwnego, że pojawiły się pytania o pieniądze przeznaczone na jego udział w wydarzeniu zainicjowanym przez Karola Nawrockiego. Po zakończeniu imprezy Kancelaria Prezydenta przekazała, jak wyglądała kwestia wynagrodzenia muzyków.
"Przyszłość.pl” odbyła się w ostatni weekend sierpnia i była skierowana do młodych ludzi z całej Polski. Oprócz rozmów z prezydentem, debat i aktywności sportowych w programie znalazły się koncerty. Jedną z największych gwiazd był właśnie Skolim.
Skolim jest jedną z najbardziej rozchwytywanych gwiazd. Za koncerty w grę wchodzą duże pieniądze
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, w ciągu kilku lat przeszedł drogę od aktora kojarzonego między innymi z serialem "Barwy szczęścia” do jednego z najpopularniejszych wykonawców muzyki tanecznej w Polsce. Jego koncertowy kalendarz jest wyjątkowo napięty, szczególnie w sezonie letnim.
Media od miesięcy próbują oszacować, ile artysta otrzymuje za pojedynczy występ. W maju "Super Express” podawał, że stawka może wynosić około 75 tys. zł za koncert. Sam Skolim nie potwierdził wprost tej konkretnej kwoty, ale przyznał, że gra bardzo dużo. Według medialnych wyliczeń jego kalendarz na 2026 rok miał obejmować ponad 500 występów.
Wcześniej menedżer artysty Wojciech Woner potwierdzał "Faktowi” stawki mieszczące się w przedziale około 25-50 tys. zł, przy czym rzeczywiste honorarium zależy od charakteru wydarzenia i warunków występu.

Nie oznacza to więc, że każda impreza z udziałem Skolima kosztuje organizatora dokładnie tyle samo. Inaczej wyceniany może być występ klubowy, inaczej duży plener, festiwal czy prywatne wydarzenie. Do kosztów mogą dochodzić także kwestie techniczne, transport czy zakwaterowanie.
Jeszcze przed wydarzeniem w Juracie "Fakt” zwracał uwagę, że publicznie pojawiające się stawki Skolima wahają się nawet od kilkunastu do 100 tys. zł, zależnie od rodzaju imprezy. Redakcja skierowała wtedy do Kancelarii Prezydenta pytania o koszty spotkania oraz wynagrodzenia zaproszonych artystów.
Karol Nawrocki zaprosił młodych do Juraty. Na wydarzenie przyjechało około 800 osób
"Przyszłość.pl” odbyła się 29 i 30 sierpnia 2026 roku w prezydenckiej rezydencji na Mierzei Helskiej. Z inicjatywy Karola Nawrockiego obiekt po raz pierwszy został w takiej formule udostępniony młodzieży. Z otwartego naboru wybrano niemal 800 uczestników w wieku od 18 do 26 lat z różnych części Polski.
Program nie ograniczał się do koncertów. Odbywały się panele i rozmowy dotyczące m.in. przyszłości kraju, polityki międzynarodowej, sztucznej inteligencji czy wpływu mediów społecznościowych na młodych ludzi. Jednym z głównych punktów była sesja pytań i odpowiedzi z prezydentem. Zaplanowano również aktywności sportowe i spotkania z pierwszą damą.
Muzyczna część wydarzenia przyciągnęła jednak dużą uwagę mediów. Na scenie pojawili się Skolim, Kubańczyk oraz bracia Lee. Koncert Skolima wzbudzał emocje jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia. Część krytyków wskazywała m.in. na charakter i wulgarne fragmenty niektórych tekstów wykonywanych przez artystę.
Sam koncert się odbył, a po nim Skolim spotkał się z Karolem Nawrockim. Menedżer wokalisty przekazywał później "Faktowi”, że dla artysty spotkanie miało szczególny charakter. Z relacji wynikało również, że wykonawca był zaskoczony możliwością bezpośredniej rozmowy z prezydentem.
Pozostawała jednak kwestia finansowa. Jeszcze przed imprezą Kancelaria Prezydenta informowała, że zaproszeni muzycy otrzymają "symboliczne wynagrodzenie”. Po wydarzeniu pojawiła się bardziej konkretna odpowiedź.
Ile Skolim dostał za występ w Juracie? Kancelaria ujawniła wysokość honorarium
Po zakończeniu wydarzenia rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał Wirtualnej Polsce, że artyści występujący w Juracie nie pobrali honorariów.
Nasi artyści nie wzięli żadnych honorariów za występy w Juracie - poinformował rzecznik w rozmowie z Wirtualną Polską.
Oznacza to, że według informacji Kancelarii Prezydenta Skolim za sam występ nie otrzymał honorarium. To szczególnie zwraca uwagę na tle jego komercyjnych stawek, które według medialnych doniesień mogą wynosić kilkadziesiąt tysięcy złotych za koncert. Bez wynagrodzenia za występ zagrali również pozostali artyści wymienieni przez Kancelarię. Rzecznik zaznaczył, że organizator zapewnił wykonawcom jedynie warunki potrzebne do przeprowadzenia koncertów.
Brak honorarium nie musi oznaczać, że organizacja koncertu nie wygenerowała żadnych wydatków. Nawet bez zapłaty dla wykonawcy wydarzenie może wymagać m.in. przygotowania sceny, nagłośnienia, obsługi technicznej czy innych elementów organizacyjnych. W udostępnionych informacjach nie przedstawiono jednak kwoty takich kosztów, dlatego nie można na ich podstawie określić całkowitego kosztu występu Skolima.
Informacja przekazana po wydarzeniu różni się też od wcześniejszej zapowiedzi. Przed imprezą Kancelaria mówiła o "symbolicznym wynagrodzeniu”, natomiast po jej zakończeniu rzecznik stwierdził już wprost, że artyści nie wzięli żadnych honorariów.