Katarzyna Grochola ujawniła wysokość renty. Tyle dostaje autorka "Nigdy w życiu!”
"Nigdy w życiu!” należy dziś do najbardziej rozpoznawalnych polskich komedii romantycznych początku XXI wieku. Film przyciągnął do kin ponad 1,6 mln widzów, a losy Judyty na stałe zapisały się w rodzimej popkulturze. Historia doczekała się kolejnych odsłon, choć widzowie musieli przyzwyczaić się do dużych zmian w obsadzie. Teraz ponownie głośno jest o autorce literackiego pierwowzoru, Katarzynie Grocholi, która opowiedziała o swoich finansach i świadczeniu otrzymywanym po zakończeniu aktywności zawodowej.
Pisarka mimo wieku emerytalnego nadal intensywnie pracuje. Przygotowuje kolejną książkę, a jednocześnie zaangażowała się w powrót historii, która ponad dwie dekady temu przyniosła ogromny sukces zarówno jej, jak i twórcom ekranizacji. W rozmowie z Plejadą przyznała jednak, że gdyby musiała utrzymywać się wyłącznie ze swojego świadczenia, jej sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej.
„Nigdy w życiu!” przyciągnęło ponad 1,6 mln widzów. Film stał się symbolem polskiej komedii romantycznej
Film "Nigdy w życiu!” miał premierę 13 lutego 2004 roku. Reżyserował go Ryszard Zatorski, scenariusz napisała Ilona Łepkowska, a podstawą była bestsellerowa powieść Katarzyny Grocholi. W główną rolę Judyty Kozłowskiej wcieliła się Danuta Stenka. Partnerowali jej między innymi Artur Żmijewski jako Adam, Jan Frycz jako były mąż Judyty, Joanna Brodzik, Marta Lipińska, Krzysztof Kowalewski i Joanna Jabłczyńska jako nastoletnia Tosia.
Historia rozwiedzionej kobiety, która próbuje zbudować życie od początku, trafiła w swój czas wyjątkowo dobrze. Judyta po rozpadzie małżeństwa opuszcza dotychczasowe mieszkanie, buduje dom pod Warszawą, próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości i stopniowo otwiera się na kolejną miłość. Film łączył więc klasyczną komedię romantyczną z opowieścią o samodzielności i rozpoczynaniu życia na nowo.

Sukces był ogromny. Produkcję obejrzało w polskich kinach około 1,626 mln widzów, dzięki czemu znalazła się na czwartym miejscu wśród wszystkich filmów oglądanych w Polsce w 2004 roku. Jednocześnie była zdecydowanie najpopularniejszą rodzimą produkcją tego okresu. Wpływy z kin wyniosły około 22,7 mln zł przy budżecie szacowanym na 3,35 mln zł.
Film jest dziś często wskazywany jako produkcja, która pomogła uruchomić modę na polskie komedie romantyczne. Po ponad 20 latach nadal pozostaje szeroko rozpoznawalny, jest regularnie przypominany w telewizji i serwisach streamingowych, a jego sceny oraz bohaterowie funkcjonują w popkulturowej pamięci kilku pokoleń widzów.
"Nigdy w życiu!” doczekało się kolejnych odsłon. Joanna Jabłczyńska nie wróciła jako Tosia
Literackie losy Judyty są znacznie dłuższe niż historia pokazana w pierwszym filmie. “Nigdy w życiu!” otworzyło cykl ”Żaby i anioły”, a w 2006 roku do kin trafiło "Ja wam pokażę!”. Kontynuacja przyniosła jednak niemal całkowitą zmianę głównej obsady. Danutę Stenkę zastąpiła Grażyna Wolszczak, Artura Żmijewskiego - Paweł Deląg, a w roli Tosi Joannę Jabłczyńską zastąpiła Maria Niklińska. Rok później w serialowej wersji Tosię zagrała Julia Kamińska.
Po ponad dwóch dekadach historia ma ponownie trafić na ekran. Powstaje ekranizacja najnowszej książki Katarzyny Grocholi, a do roli Judyty wróci Danuta Stenka. Wielu fanów spodziewało się więc także powrotu Jabłczyńskiej jako dorosłej Tosi. Tak się jednak nie stanie, według medialnych doniesień rolę ma otrzymać Agnieszka Żulewska.
Decyzja wywołała spore zamieszanie. Jabłczyńska przekazała, że otrzymała scenariusz, spotkała się z reżyserem i znała wstępne terminy zdjęć. Później miała dowiedzieć się, że podmiot finansujący film preferuje inną aktorkę. Producentka Anna Wichłacz twierdzi natomiast, że spotkanie było castingiem z udziałem kilku kandydatek, po którym wybrano inną osobę.
Po stronie Jabłczyńskiej stanęła m.in. Ilona Łepkowska, scenarzystka filmu z 2004 roku. Katarzyna Grochola przypomina z kolei, że Tosię już wcześniej grały różne aktorki. Dla części fanów nie zmienia to jednak faktu, że powrót Stenki przy jednoczesnym braku Jabłczyńskiej stał się jednym z najgłośniej komentowanych elementów nowej ekranizacji. Sprawa wciąż jest rozwojowa, a autorka zapowiedziała kroki prawne.
Zobacz też: Od 1 września zmiany na stacjach paliw w całej Polsce. Kierowcy muszą o tym wiedzieć
Katarzyna Grochola ujawniła wysokość świadczenia. Otrzymuje 1880 zł miesięcznie
Za całym fenomenem stoi Katarzyna Grochola, jedna z najpopularniejszych polskich autorek literatury obyczajowej. Jej książki sprzedały się łącznie w nakładzie blisko 5 mln egzemplarzy. Poza cyklem o Judycie napisała między innymi “Przegryźć dżdżownicę”, ”Trzepot skrzydeł”, “Kryształowy Anioł”, ”Zielone drzwi” czy “Przeznaczonych”. Ma na swoim koncie także scenariusze, pracowała między innymi przy serialu ”M jak miłość” oraz przy filmie "Ja wam pokażę!”.
Mimo sukcesu wydawniczego i osiągnięcia wieku emerytalnego pisarka pozostaje aktywna zawodowo. W rozmowie z Plejadą zdradziła, że jej świadczenie wynosi obecnie 1880 zł miesięcznie. Sama doprecyzowała przy tym, że właściwie jest to renta inwalidzka. Przyznała też, że taka kwota prawdopodobnie nie wystarczyłaby jej obecnie nawet na opłacenie wszystkich rachunków.
Całe życie pracowałam. Mam wypracowaną emeryturę 1880 zł. Właściwie to renta inwalidzka. Za 1,8 tys. zł to obecnie chyba bym nie opłaciła wszystkich rachunków - mówiła.
Grochola podkreśliła, że pracowała przez całe życie, ale dziś ma możliwość nadal zarabiać na pisaniu, które jednocześnie pozostaje jej pasją. Zwróciła uwagę przede wszystkim na sytuację osób, które otrzymują podobnie niskie świadczenia, a ze względu na wiek czy możliwości nie są już w stanie dodatkowo pracować.

Nie można natomiast na podstawie samego wywiadu jednoznacznie stwierdzić, dlaczego świadczenie Grocholi zostało ustalone właśnie na takim poziomie. Wysokość emerytury zależy co do zasady między innymi od okresów podlegania ubezpieczeniu i zgromadzonych składek, jednak autorka nie przedstawiła szczegółowej historii swoich rozliczeń. Dodatkowo sama określa otrzymywane pieniądze jako rentę inwalidzką, a więc nie należy traktować kwoty 1880 zł jako przykładu typowej emerytury pisarza.
W jej przypadku niskie świadczenie nie oznacza jednak rezygnacji z aktywności zawodowej. 69-letnia Katarzyna Grochola zapowiada następną książkę i przygotowuje kolejną ekranową historię Judyty. Ponad dwie dekady po premierze "Nigdy w życiu!” właśnie twórczość pozostaje więc dla niej zarówno źródłem dochodu, jak i podstawowym zajęciem.