System kaucyjny znów ze zmianami. Od 1 października Lidl idzie na rękę klientom
System kaucyjny stał się już stałym elementem zakupów w polskich sklepach, a każdego miesiąca do automatów trafiają setki milionów opakowań. Wraz z rosnącą skalą systemu pojawiają się jednak kwestie, których szczegółowo nie uregulowano w przepisach i które poszczególne sieci rozwiązują na własnych zasadach. Jedna z nich dotyczy pieniędzy przysługujących klientowi po oddaniu butelek i puszek. Lidl zapowiedział zmianę obowiązującą od października, która da kupującym znacznie więcej czasu na skorzystanie z wydruku otrzymanego z automatu.
Zmiana następuje niemal dokładnie rok po uruchomieniu ogólnopolskiego systemu kaucyjnego. Choć wysokość kaucji i rodzaje objętych nią opakowań wynikają z przepisów, nie wszystkie szczegóły funkcjonowania automatów są identyczne w poszczególnych sklepach. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada już dalsze ujednolicanie zasad.
Polacy oddali już miliardy opakowań. System kaucyjny szybko nabrał rozpędu
Ogólnopolski system kaucyjny obowiązuje od 1 października 2025 roku, ale jego rzeczywista skala zaczęła gwałtownie rosnąć w 2026 roku, kiedy na sklepowych półkach pojawiło się znacznie więcej produktów oznaczonych symbolem kaucji.
Według najnowszych danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska do 21 sierpnia Polacy zwrócili już 3,2 mld butelek i puszek objętych kaucją. W całym kraju działa ponad 60 tys. punktów zwrotu, z czego około 17,5 tys. wyposażono w automaty. To właśnie za ich pośrednictwem odbywa się obecnie aż 88 proc. wszystkich zwrotów.

Zasady dla klientów są stosunkowo proste. System obejmuje plastikowe butelki po napojach o pojemności do 3 litrów oraz metalowe puszki do 1 litra - w obu przypadkach kaucja wynosi 50 gr. W przypadku objętych systemem szklanych butelek wielokrotnego użytku do 1,5 litra jest to 1 zł. Kluczowe jest oznaczenie na opakowaniu, ponieważ to właśnie znak kaucji potwierdza, że można odzyskać pieniądze.
Do zwrotu nie jest potrzebny paragon. Opakowanie powinno natomiast pozostać nieuszkodzone, z czytelną etykietą i kodem pozwalającym urządzeniu rozpoznać, czy należy do systemu.
Rosnąca popularność automatów oznacza jednak, że dla klientów coraz większe znaczenie mają również zasady dotyczące dokumentów drukowanych po zakończeniu zwrotu.
Oddajesz butelki i dostajesz bon. Na odzyskanie pieniędzy nie wszędzie masz tyle samo czasu
Automaty kaucyjne często nie wypłacają pieniędzy bezpośrednio. Po oddaniu opakowań drukują bon lub kupon odpowiadający wartości należnej klientowi kaucji. Taki dokument można następnie wykorzystać zgodnie z zasadami obowiązującymi w danej sieci.
Ministerstwo Klimatu podkreśla przy tym istotną rzecz: sklep nie może zmuszać klienta do przeznaczenia zwróconej kaucji na kolejne zakupy. Jeżeli automat wydaje bon, punkt handlowy musi umożliwić jego realizację również w formie pieniężnej. Wypłata nie może być uzależniona od włożenia kolejnych produktów do koszyka.
Problem w tym, że obecne przepisy nie określają jednego obowiązującego w całym kraju terminu ważności takiego bonu. Resort klimatu wskazuje, że powinien on być ważny co najmniej miesiąc, ale poszczególne sieci przyjęły różne rozwiązania.
Jak podaje "Rzeczpospolita”, obecnie w Biedronce i Aldi termin wynosi 30 dni, w Carrefourze 60 dni, a w Stokrotce i Netto - 90 dni. Kaufland daje klientom 100 dni, natomiast kupony w Auchan i Dino mają nie mieć terminu ważności.
Różnice zwróciły uwagę Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Resort zapowiedział prace nad nowelizacją przepisów, która ma ustawowo wydłużyć ważność bonów kaucyjnych. Wcześniejsze rozważania dotyczyły minimalnego okresu trzech miesięcy, a nawet pół roku.
Jeden z największych detalistów postanowił jednak zmienić własne zasady jeszcze przed ewentualną zmianą ustawy.
Zobacz też: Polacy jedzą na potęgę. Ten owoc zajmuje 1 miejsce w “brudnej dwunastce”
Lidl zmieni zasady od października. Bon będzie ważny przez 100 dni
Od października 2026 roku Lidl znacząco wydłuży termin na wykorzystanie bonów wydawanych po zwrocie opakowań. Obecnie klient ma na to 30 dni. Po zmianie dokument zachowa ważność przez 100 dni, czyli ponad trzy razy dłużej.
Sieć przekonuje, że decyzja nie jest efektem dużej liczby skarg. Według przedstawicieli Lidla większość klientów wykorzystuje otrzymany kupon jeszcze tego samego dnia, w którym oddaje opakowania. Dłuższy termin ma jednak zapewnić większą wygodę osobom, które nie chcą od razu robić zakupów lub odbierać pieniędzy.

Skala operacji w samej sieci jest już bardzo duża. Lidl podał, że jego klienci oddali ponad 990 mln opakowań ze znakiem kaucji. W tej liczbie znalazło się około 660 mln plastikowych butelek i 330 mln metalowych puszek.
Co ważne, wydruk z automatu nie musi zostać wykorzystany jako rabat na kolejne zakupy. Klient może przedstawić go w strefie kas i odebrać należną kaucję w gotówce. Paragon potwierdzający wcześniejszy zakup napoju nie jest wymagany.
Do 30 września Lidl prowadzi równocześnie dodatkową akcję dotyczącą plastikowych butelek i puszek, które nie mają oficjalnego znaku kaucji. Za takie opakowania sieć przyznaje 10 gr do wykorzystania na zakupy. Nie należy jednak mylić tej akcji z państwowym systemem kaucyjnym, w którym kwoty i oznakowanie opakowań wynikają z odrębnych zasad.