Sejm podjął decyzję ws. renty wdowiej. Posłowie niemal jednogłośni
Renta wdowia okazała się jednym z najpopularniejszych nowych rozwiązań skierowanych do seniorów. Ze świadczenia korzysta już ponad milion osób, a zainteresowanie w części systemu emerytalnego okazało się większe, niż wcześniej zakładano. W efekcie konieczne stało się zwiększenie środków przeznaczonych na dalsze wypłaty. Sejm niemal jednogłośnie opowiedział się za zmianą przepisów, a nowelizacją zajmie się teraz Senat.
Skala programu pokazuje, jak istotnym problemem dla wielu gospodarstw domowych jest pogorszenie sytuacji finansowej po śmierci małżonka. Utrzymanie mieszkania, rachunki czy podstawowe opłaty nie zmniejszają się proporcjonalnie do liczby domowników. Nowe zasady pozwalają części wdów i wdowców zachować jedno świadczenie w całości, a jednocześnie otrzymywać część drugiego.
Ponad milion seniorów korzysta z renty wdowiej. ZUS wypłaca średnio kilkaset złotych więcej
Renta wdowia działa w Polsce od 1 lipca 2025 roku. Wprowadzenie rozwiązania zmieniło wcześniejszą zasadę, zgodnie z którą osoba posiadająca jednocześnie prawo do własnej emerytury oraz renty rodzinnej po zmarłym małżonku zasadniczo musiała wybrać jedno z tych świadczeń. Obecnie możliwe jest ich częściowe łączenie.
Zainteresowanie okazało się bardzo duże. Według danych ZUS w czerwcu 2026 roku rentę wdowią pobierało już 993,4 tys. osób, a od początku funkcjonowania programu przynajmniej jedną wypłatę otrzymało około 1,1 mln seniorów. Średnia dodatkowa kwota wynikająca z zastosowania obecnego, 15-procentowego udziału drugiego świadczenia wynosiła 379,10 zł miesięcznie.

Choć określenie "renta wdowia” może sugerować osobne świadczenie wypłacane każdej osobie po śmierci małżonka, w rzeczywistości jest to mechanizm zbiegu dwóch świadczeń. Uprawniony może otrzymywać własną emeryturę w całości i część renty rodzinnej albo pełną rentę rodzinną i część własnego świadczenia.
Program nie jest przy tym obsługiwany wyłącznie przez ZUS. Renta wdowia może łączyć świadczenia wypłacane również przez KRUS oraz systemy emerytalne służb mundurowych. Wniosek można złożyć w jednym z organów, w którym dana osoba ma ustalone prawo do odpowiedniego świadczenia.
Tak duża liczba zainteresowanych oznacza jednak również wielomiliardowe wydatki. W jednej części systemu rzeczywista liczba uprawnionych okazała się wyższa od tej przyjętej podczas konstruowania tegorocznego budżetu.
Od 2027 roku renta wdowia wzrośnie. Seniorzy dostaną 25 proc. drugiego świadczenia
Obecnie osoba spełniająca warunki może wybrać jeden z dwóch wariantów. Pierwszy to 100 proc. renty rodzinnej oraz 15 proc. własnego świadczenia, a drugi - 100 proc. własnej emerytury lub renty i 15 proc. renty rodzinnej po małżonku. Mechanizm ma jednak zostać rozszerzony już za kilka miesięcy.
Od 1 stycznia 2027 roku udział drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc. Zmiana została przewidziana już w pierwotnej ustawie, dlatego seniorzy pobierający rentę wdowią nie będą musieli składać nowego wniosku tylko z powodu podwyższenia procentu.
Nie oznacza to jednak, że każda renta wdowia automatycznie wzrośnie o taką samą kwotę. Wszystko zależy od wysokości obu świadczeń, a dodatkowo obowiązuje górny limit ich łącznej wypłaty. Suma świadczeń w zbiegu nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury. Obecnie w przypadku świadczeń wypłacanych przez KRUS limit wynosi 5935,47 zł.

Samo prawo do renty wdowiej również nie przysługuje automatycznie wszystkim wdowom i wdowcom. Trzeba m.in. osiągnąć co najmniej 60 lat w przypadku kobiety i 65 lat w przypadku mężczyzny, pozostawać ze zmarłym małżonkiem we wspólności małżeńskiej do jego śmierci oraz nie pozostawać obecnie w nowym związku małżeńskim. Istotny jest również moment uzyskania prawa do renty rodzinnej.
Rosnąca liczba świadczeniobiorców i zaplanowana na przyszły rok podwyżka pokazują, że koszt programu będzie znaczący. Już teraz w KRUS konieczna okazała się korekta tegorocznego finansowania.
Sejm zgodził się na dodatkowy miliard złotych. Pieniędzy na renty wdowie w KRUS mogło zabraknąć
4 września 2026 roku Sejm uchwalił nowelizację ustawy okołobudżetowej, która umożliwia zwiększenie dotacji dla Funduszu Emerytalno-Rentowego obsługiwanego przez KRUS. Za ustawą zagłosowało 417 posłów, przeciw było 21, a nikt nie wstrzymał się od głosu. Teraz dokument trafi do Senatu.
Zmiana pozwoli przekazać na ten cel z budżetu państwa do 1 mld zł dodatkowych środków. Pieniądze mają posłużyć przede wszystkim do finansowania rent wdowich wypłacanych osobom posiadającym uprawnienia w rolniczym systemie emerytalnym.
Powodem jest większa od przewidywanej liczba świadczeniobiorców. W planie finansowym Funduszu Emerytalno-Rentowego na 2026 rok na wypłaty związane z rentą wdowią zapisano około 351,96 mln zł. Według szacunków KRUS do końca roku może zabraknąć co najmniej 400 mln zł.
Dodatkowe pieniądze nie oznaczają nowej podwyżki świadczenia ani rozszerzenia zasad przyznawania renty wdowiej. Nowelizacja ma przede wszystkim zapewnić finansowanie wypłat dla osób, które już spełniają ustawowe warunki. Środki mają pochodzić z tzw. naturalnych oszczędności w budżecie, pieniędzy zablokowanych w innych częściach wydatków. Według informacji Ministerstwa Finansów takich środków zgromadzono dotąd ponad 760 mln zł.
Sytuacja pokazuje jednocześnie, że rzeczywiste zainteresowanie rentą wdowią przekroczyło część wcześniejszych prognoz. Jest to szczególnie istotne przed 2027 rokiem, kiedy udział drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc. i wypłaty dla uprawnionych seniorów będą wyższe.