biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Nawet 5 tys. zł kary za jazdę w tym miejscu. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg muszą uważać
Julia Bogucka
Julia Bogucka 26.07.2026 14:48

Nawet 5 tys. zł kary za jazdę w tym miejscu. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg muszą uważać

Nawet 5 tys. zł kary za jazdę w tym miejscu. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg muszą uważać
Fot. Andrey_Popov/Shutterstock

W sezonie wakacyjnym centrum wypełnia się mieszkańcami i turystami. Władze miasta ponownie wprowadziły ograniczenia dotyczące jazdy na konkretnych pojazdach w najbardziej zatłoczonych miejscach. Przepisy mają przede wszystkim chronić pieszych i uporządkować ruch w przestrzeni turystycznej. Osoby korzystające z jednośladów powinny dokładnie obserwować oznakowanie, ponieważ zignorowanie zakazu może skończyć się wysokim mandatem.

Transport w Polsce. Samochody, komunikacja publiczna i nowe pojazdy

Polacy przemieszczają się przede wszystkim samochodami, komunikacją miejską, pociągami, autobusami oraz rowerami. W dużych miastach znaczącą rolę odgrywają autobusy i tramwaje, natomiast w mniejszych miejscowościach własny samochód często pozostaje najwygodniejszym albo jedynym praktycznym środkiem transportu. W 2025 roku polscy przewoźnicy publiczni przewieźli łącznie 686,3 mln pasażerów, o 10,4 proc. więcej niż rok wcześniej.

Nawet 5 tys. zł kary za jazdę w tym miejscu. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg muszą uważać
Fot. FotoDax/Shutterstock

W ostatnich latach na ulicach pojawiły się także stosunkowo nowe środki transportu osobistego. Należą do nich przede wszystkim hulajnogi elektryczne, rowery ze wspomaganiem oraz niewielkie urządzenia transportu osobistego. Ich popularność wynika z możliwości szybkiego pokonywania krótkich odległości, omijania korków i łatwego łączenia przejazdu z podróżą pociągiem lub komunikacją miejską.

W wielu miastach działają wypożyczalnie obsługiwane za pomocą aplikacji. Użytkownik odnajduje dostępny pojazd, odblokowuje go telefonem i płaci za czas przejazdu. Takie rozwiązania zwiększają wybór dostępnych form transportu, ale wymagają również wyznaczania tras, parkingów i zasad korzystania ze wspólnej przestrzeni. Nowe pojazdy poruszają się bowiem pomiędzy pieszymi, rowerzystami i samochodami. Bez odpowiedniej infrastruktury mogą pojawiać się konflikty, niebezpieczne sytuacje oraz problemy z porzucaniem wynajętych hulajnóg na chodnikach.

Hulajnogi elektryczne i rowery ułatwiają podróż, ale tworzą zagrożenia

Rower i hulajnoga elektryczna sprawdzają się szczególnie na krótkich miejskich trasach. Zajmują mniej miejsca niż samochód, nie wymagają poszukiwania dużego parkingu i pozwalają szybko dotrzeć do pracy, szkoły albo atrakcji turystycznej. Mogą również ograniczać liczbę przejazdów samochodowych i uzupełniać komunikację publiczną.

Problem pojawia się, gdy szybkie jednoślady trafiają na zatłoczone deptaki i chodniki. Hulajnoga elektryczna może poruszać się z prędkością do 20 km na godz., a jej użytkownik ma obowiązek korzystać przede wszystkim z drogi dla rowerów. Na chodnik może wjechać jedynie w określonych przypadkach, zachowując szczególną ostrożność i dostosowując prędkość do ruchu pieszych. Zabronione jest przewożenie pasażera, zwierzęcia lub ładunku.

Nawet 5 tys. zł kary za jazdę w tym miejscu. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg muszą uważać
Fot. Adam bartosik/Shutterstock

Zagrożeniem są przede wszystkim nadmierna prędkość, brak ostrożności, jazda pod wpływem alkoholu, korzystanie z telefonu oraz nieustępowanie pierwszeństwa. W 2025 roku użytkownicy hulajnóg elektrycznych uczestniczyli w 1158 wypadkach. Zginęło w nich 11 osób, a 1055 zostało rannych. Najczęstszą przyczyną zdarzeń powodowanych przez użytkowników hulajnóg było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu.

Szczególnie trudna sytuacja występuje w miejscowościach turystycznych. Latem promenady i place są wypełnione spacerującymi rodzinami, dziećmi i seniorami. Nawet poprawnie jadący rowerzysta może mieć mało miejsca na bezpieczne ominięcie tłumu, dlatego samorządy wprowadzają lokalne ograniczenia.

Zobacz też: Waloryzacja emerytur w 2027 roku. Najniższe świadczenie przebije ważną granicę

Zakaz jazdy rowerem i hulajnogą w centrum Sopotu. Kara może sięgnąć 5 tys. zł

W Sopocie sezonowy zakaz obowiązuje od 1 maja do 30 września. Obejmuje molo, Plac Zdrojowy, Skwer Kuracyjny oraz Plac Przyjaciół Sopotu. W tych miejscach nie można jeździć rowerem ani hulajnogą elektryczną. Ograniczenia mają zmniejszyć ryzyko potrąceń w strefach, przez które podczas wakacji przechodzą tłumy turystów.

Inne zasady dotyczą ulicy Bohaterów Monte Cassino, czyli popularnego Monciaka. Zakaz ruchu wynikający ze znaku B-1 obowiązuje tam przez cały rok, a nie tylko w sezonie letnim. Osoba, która chce przejść przez objęty ograniczeniami obszar, powinna zejść z roweru lub hulajnogi i prowadzić pojazd obok siebie. Staje się wtedy pieszym i może kontynuować drogę bez łamania zakazu jazdy.

Za niestosowanie się do oznakowania grozi mandat. Przywoływana kwota 5 tys. zł nie jest automatyczną karą dla każdego rowerzysty, lecz górną granicą mandatu, jaki może zostać nałożony za wykroczenie. Według lokalnych informacji stawka za wjazd na Monciak może wynosić od 20 do 5000 zł, zależnie od okoliczności. Przy jednoczesnym popełnieniu kilku wykroczeń łączna należność może być jeszcze wyższa.

Użytkownicy jednośladów powinni zwracać uwagę na znaki, ponieważ na terenie Sopotu są zarówno ograniczenia sezonowe, jak i całoroczne. Zakaz nie oznacza konieczności rezygnacji z roweru podczas pobytu w mieście. Trzeba jednak ominąć wskazane place albo przeprowadzić pojazd przez strefę pieszą.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: