biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
Julia Bogucka
Julia Bogucka 23.06.2026 09:09

Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół

Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
Fot. New Africa/Shutterstock

Jagody należą do najbardziej wyczekiwanych owoców sezonowych, ale ich ceny coraz częściej zaskakują kupujących. Wysokie stawki wynikają z pracochłonnych zbiorów, krótkiego sezonu i dużego popytu. Na targowiskach problemem bywa jednak nie tylko sama cena, lecz także sprytne manipulacje. Warto wiedzieć, jak rozpoznać oszustwo.

Tradycja warta zachodu, czyli dlaczego leśne zbiory kosztują tyle wysiłku

Początek lata w Polsce kojarzy się z owocami sezonowymi. Na straganach pojawiają się truskawki, maliny, porzeczki, wiśnie i jagody. Te ostatnie, czyli owoce borówki czarnej, zajmują w polskiej kuchni szczególne miejsce. Trafiają do pierogów, naleśników, jagodzianek, ciast, soków i domowych przetworów. Dla wielu osób są jednym z najbardziej charakterystycznych smaków wakacji.

Wysoka cena jagód nie bierze się jednak wyłącznie z sezonowej popularności. W przeciwieństwie do owoców uprawnych jagody rosną dziko w lasach, a ich zbiór jest czasochłonny i wymagający fizycznie. Zbieracze przez wiele godzin pracują w pochylonej pozycji, często w upale, wilgoci i wśród komarów oraz kleszczy. Do tego dochodzi konieczność znalezienia odpowiednich miejsc, dojazdu do lasu i późniejszego przygotowania owoców do sprzedaży.

Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
Fot. fokke baarssen/Shutterstock

Znaczenie ma również sposób zbioru. Jagody powinny być zbierane ostrożnie, tak aby nie niszczyć krzewinek i nie zanieczyszczać owoców liśćmi czy gałązkami. Ręczna praca sprawia, że zebranie większej ilości trwa długo, a chętnych do takiego zajęcia nie zawsze jest wielu. W efekcie podaż bywa ograniczona, a koszt pracy mocno wpływa na ostateczną cenę. Dlatego jagody coraz częściej są traktowane nie jak tani owoc z lasu, lecz jak produkt sezonowy wymagający dużego nakładu pracy.

Ile kosztują jagody? Przebita bariera psychologiczna i rynkowe realia 2026 roku

Ceny jagód w 2026 roku pokazują, że leśne owoce pozostają produktem wrażliwym na lokalną podaż, popyt i sposób sprzedaży. Z przeglądu ogłoszeń przywoływanego przez Fakt wynika, że pod koniec czerwca litr jagód mógł kosztować nawet 50 zł. Jednocześnie wciąż można było znaleźć tańsze oferty, na poziomie około 20–25 zł za litr. Różnice zależą od regionu, dostępności owoców, miejsca sprzedaży i tego, czy kupujemy bezpośrednio od zbieracza, czy od pośrednika.

W dużych miastach i miejscowościach turystycznych ceny zwykle są wyższe. Do kosztu samych zbiorów dochodzi transport, czas sprzedawcy, opłaty targowe i większy popyt. Inaczej wygląda sprzedaż lokalna, zwłaszcza w regionach położonych blisko lasów. Tam łatwiej trafić na osoby, które same zbierają jagody i sprzedają je bez rozbudowanego łańcucha pośredników. Wysokie ceny jagód wpływają też na inne produkty. Piekarnie i cukiernie, które przygotowują jagodzianki, muszą uwzględnić koszt owoców w cenie wypieków. Podobnie jest z lokalami gastronomicznymi, lodziarniami czy producentami przetworów. Im droższy surowiec, tym trudniej utrzymać niższą cenę gotowego produktu.

Dla konsumentów oznacza to, że jagody coraz częściej są zakupem okazjonalnym. Zamiast kupować kilka kilogramów na przetwory, wiele osób wybiera mniejszą ilość do deseru, pierogów albo jednorazowego wypieku. Przy takich cenach tym bardziej warto sprawdzić, ile owoców faktycznie trafia do koszyka.

Zobacz też: Turecka sól zamiast polskiej? Nowy wątek w sporze wokół Solino

Optyczna iluzja na bazarze. Jak handlarze naciągają na jagodach?

Przy drogich owocach większe znaczenie ma sposób ich odmierzania. Jagody na targowiskach i w ogłoszeniach często sprzedawane są na słoiki, a kupujący przyzwyczaili się traktować taki pojemnik jak równowartość litra. Problem w tym, że nie każdy słoik ma taką samą pojemność. “Fakt” opisał przypadki, w których sprzedawca zwracał uwagę na konkurencję oferującą słoiki 0,8 l jako litrowe. Dla klienta różnica może być trudna do zauważenia, ale przy wysokiej cenie oznacza realną stratę.

Warto więc przed zakupem spojrzeć na oznaczenie pojemności na dnie słoika albo zapytać sprzedawcę, ile dokładnie owoców obejmuje podana cena. Uczciwy sprzedawca powinien jasno wskazać, czy chodzi o litr, 800 ml, większy słoik czy konkretną wagę. W jednym z ogłoszeń przywołanych przez “Fakt” sprzedawca wprost zaznaczał, że oferuje słoik 800 ml i “nie zawyża na litr”. Taka informacja pozwala kupującemu realnie porównać ceny. Znaczenie ma również przelicznik.

Sprzedam świeże jagody leśne zbierane w naszych Lasach Milickich. Słoik 800 ml, uczciwie - nie zawyżam na litr - zaręcza sprzedawca cytowany przez "Fakt".

Według “Faktu” litr jagód waży około 0,60 kg, dlatego cena podawana ”za litr” nie jest tym samym co cena za kilogram. Porównując oferty, dobrze jest więc zwracać uwagę na jednostkę sprzedaży. Kilogram jest bardziej jednoznaczny, ale w praktyce na bazarach i przy drogach nadal często spotyka się sprzedaż objętościową. Najprostsza zasada brzmi: sprawdzić pojemność słoika, dopytać o jednostkę i porównać ceny u kilku sprzedawców. To pozwala uniknąć sytuacji, w której klient płaci jak za litr, a faktycznie dostaje wyraźnie mniej owoców.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: