Uwielbiana sieć sklepów do zamknięcia. Przejmuje je TEDi
Niemiecki gigant podjął kluczową decyzję strategiczną dotyczącą obecności swoich marek nad Wisłą. Dotychczasowy lider ekspansji w sektorze artykułów przemysłowych i dekoracyjnych zdecydował się na całkowite wycofanie jednej z sieci z naszego rynku.
Transakcja doprowadzi do przejęcia dziesiątek lokalizacji oraz setek pracowników, zmieniając dotychczasowy układ sił w handlu detalicznym. Polski rynek po raz kolejny staje się świadkiem przemian, które zmienią zakupy w centrach handlowych.
TEDi przejmuje działalność Woolworth w Polsce
Należące do tej samej grupy właścicielskiej podmioty przeprowadzą wielką operację logistyczną i biznesową. Przedstawiciele branży od dłuższego czasu zwracali uwagę na nakładanie się kompetencji oraz asortymentu w obu podmiotach, co tworzyło niepotrzebną wewnętrzną konkurencję.
Za kulisami trwały intensywne przygotowania do ostatecznego scalenia aktywów, choć oficjalna kwota transakcji przetasowań właścicielskich nie została ujawniona publicznie przez przedstawicieli niemieckiego holdingu.
Z punktu widzenia kupującego jest to jednak posunięcie całkowicie naturalne, pozwalające zoptymalizować koszty struktur zarządczych. Czy klienci zdołają szybko przyzwyczaić się do nadchodzącej zmiany dekoracji w swoich ulubionych sklepach stacjonarnych?
Proces zmiany szyldów ma ruszyć bezawaryjnie i bezpłatnie dla wygody stałych kupujących, a kadra pracownicza nie musi obawiać się o ciągłość zatrudnienia po zmianie właściciela. Wiadomo już, jakie sklepy znikną z polskich parków i centrum handlowych.
Straty i koniec odważnych wizji o tysiącu placówek
Wejście marki Woolworth na polski rynek handlowy w maju 2023 roku odbywało się z ogromną pompą i ambitnymi obietnicami. Zapowiedzi budowy potęgi złożonej z tysiąca sklepów szybko jednak zweryfikowała rzeczywistość biznesowa oraz wysoka dynamika zmian kosztowych w polskim handlu.
Gdy po kilkunastu miesiącach weryfikacji potencjału nabywczego Polaków ambitny plan okrojono do skromniejszych 400 punktów, stało się jasne, że ekspansja napotyka na potężny opór. Wyniki finansowe podmiotu nie pozostawiały żadnych złudzeń co do skali wyzwań operacyjnych.

Zgodnie z najnowszymi sprawozdaniami finansowymi, przychody Woolworth Polska w roku obrotowym 2025 wyniosły wprawdzie 159 mln zł, ale spółka odnotowała stratę netto w wysokości aż 51,69 mln zł. Dla porównania, rok wcześniej strata sięgała 26,9 mln zł, co pokazywało pogłębiający się problem z rentownością konceptu na polskiej ziemi. Decyzja mogła być tylko jedna.
Ostatecznie sieć kończy swoją samodzielną historię, mając w portfelu 74 działające sklepy oraz zatrudniając ponad 500 pracowników, którzy od teraz będą budować sukces innej marki. Na polskim rynku pojawi się więcej sklepów innej sieci.
Zobacz też: Koniec eldorado na Temu i Shein. Przykra niespodzianka w koszyku
TEDi chce uruchomić kolejne sklepy w Polsce
Całkowite przejęcie infrastruktury Woolworth przez sieć TEDi stanowi potężny zastrzyk wizerunkowy i operacyjny dla kupującego. Prezes koncernu Petar Burazin nie kryje, że przejęcie siostrzanej spółki to kamień milowy w zagęszczaniu sieci sprzedaży nad Wisłą.
Dzięki wchłonięciu 74 gotowych punktów handlowych, TEDi natychmiast zwiększy swój stan posiadania z obecnych około 370 placówek do niemal 400 lokalizacji w całym kraju. Na tym jednak nie koniec ambitnych planów expansionistycznych niemieckiego inwestora na polskim rynku.
Zaplanowano uruchomienie co najmniej 40 nowych obiektów tylko w bieżącym roku obrotowym, a średnioterminowym celem staje się osiągnięcie pułapu 600 sklepów w Polsce. W skali całej Europy grupa postawiła sobie za cel zbudowanie sieci 5000 punktów z docelową wizją aż 10 000 lokali. Zamiast utrzymywać dwa konkurujące ze sobą formaty (tzw. non-food discounter), cała energia i kapitał zostaną skierowane na jedną, mocną markę.
Rekordowe globalne wyniki sprzedaży TEDi, przekraczające po raz pierwszy 3 mld euro brutto, tworzą stabilny fundament pod ekspansję. Rynek dyskontów przemysłowych w Polsce - na którym dominującą pozycję wciąż utrzymuje Pepco, a o portfela klientów walczą też Action, KiK, Mr. DIY czy Dealz - wchodzi tym samym w etap ostatecznej konsolidacji i jeszcze ostrzejszej rywalizacji cenowej.