Ważna zmiana w Biedronce i innych sklepach. Rząd chce nowych zasad dla klientów
Zakupy w dużym dyskoncie mogą trwać kilkadziesiąt minut, ale znalezienie w nim toalety dostępnej dla klienta bywa znacznie trudniejsze niż w galerii handlowej. Problem szczególnie mocno dotyczy rodziców z małymi dziećmi, seniorów, kobiet w ciąży oraz osób, które ze względów zdrowotnych potrzebują szybkiego dostępu do sanitariatu. Sprawą zainteresowali się już parlamentarzyści, a Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapowiada zmianę przepisów.
Nowe rozwiązanie może mieć znaczenie dla dużych placówek takich sieci jak Biedronka, Lidl czy Dino. Nie oznacza jednak, że w każdym sklepie w Polsce trzeba będzie od podstaw wybudować nową łazienkę. Problem dotyczy przede wszystkim tego, kto może korzystać z toalety, która zgodnie z przepisami ma być ogólnodostępna.
Toaleta podczas zakupów bywa problemem. Sprawa trafiła aż do ministerstwa
Temat trafił do Sejmu po sygnałach od klientów dużych sieci handlowych. W maju 2026 roku poseł Jan Warzecha skierował interpelację dotyczącą m.in. ograniczonego dostępu klientów do toalet w sklepach detalicznych. Pytał resort wprost, czy sklepy wielkopowierzchniowe mają obowiązek zapewnienia sanitariatów oraz czy planowane są zmiany prawa. Ostatecznej odpowiedzi w imieniu Ministerstwa Rozwoju i Technologii udzielił 22 lipca sekretarz stanu Michał Jaros.
Problem nie sprowadza się bowiem do całkowitego braku łazienek. W części sklepów toaleta znajduje się na zapleczu, ale jest traktowana jako pomieszczenie przeznaczone wyłącznie dla personelu. Klient podczas zakupów może więc usłyszeć, że nie może z niej skorzystać.

Obowiązujące przepisy techniczno-budowlane mówią natomiast o ustępach ogólnodostępnych w budynkach użyteczności publicznej i zakładach pracy. Obecne rozporządzenie przewiduje wyjątek m.in. dla budynków handlowych, usługowych i bankowych o powierzchni użytkowej do 100 mkw. włącznie. W praktyce właśnie pojęcie "ogólnodostępny” stało się źródłem sporu - czy wystarczy, że toaleta istnieje i korzystają z niej pracownicy, czy musi być dostępna również dla kupujących.
To właśnie tę niejasność chce teraz przeciąć resort.
Rząd chce doprecyzować przepisy. Toaleta ma być dostępna również dla klientów
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad nowym rozporządzeniem dotyczącym warunków technicznych budynków. Jak przekazał wiceminister Michał Jaros, planowane jest wyraźne wskazanie, że ustęp ogólnodostępny musi być dostępny także dla osób, które nie są pracownikami danego budynku.
W praktyce oznaczałoby to koniec sytuacji, w której wymagany przez przepisy sanitariat jest formalnie "ogólnodostępny”, ale podczas zakupów klient słyszy, że korzystać mogą z niego wyłącznie pracownicy.
Nie oznacza to jednak obowiązku budowania toalety w każdym najmniejszym sklepie. Obecne regulacje przewidują wyjątki dla niewielkich obiektów, a nowe przepisy mają przede wszystkim doprecyzować dostęp do sanitariatów tam, gdzie obowiązek ich urządzenia już występuje.
Trzeba też zachować ostrożność przy stwierdzeniu, że wszystkie istniejące Biedronki czy inne dyskonty zostaną natychmiast objęte identycznym obowiązkiem. Resort nie podał jeszcze daty wejścia nowych regulacji w życie. Nie jest również przesądzone, jak przepisy techniczno-budowlane zostaną zastosowane do sklepów działających od lat. Znaczenie będzie miała ostateczna treść rozporządzenia oraz ewentualne przepisy przejściowe.
Lidl mówi, że toalety już są otwarte. Co z Biedronką i innymi sieciami?
Jedna z największych sieci nie zamierza czekać na zmianę prawa. Lidl Polska deklaruje, że już obecnie toalety we wszystkich jego sklepach są ogólnodostępne w godzinach funkcjonowania placówek. Według sieci skorzystać może z nich każdy użytkownik budynku, w tym klienci. Lidl przekazał również, że w nowych sklepach standardowo projektuje pomieszczenia higieniczno-sanitarne i zwiększa ich dostępność w istniejących obiektach.
Pragniemy zapewnić, że już teraz toalety we wszystkich naszych sklepach są ogólnodostępne, w godzinach funkcjonowania sklepu (tj. dostęp do nich może mieć każdy użytkownik budynku, w tym również klienci). We wszystkich nowo budowanych sklepach naszej sieci standardowo projektujemy pomieszczenia higieniczno-sanitarne, a ponadto, niezależnie od powyższego, stale zwiększamy dostępność tego typu udogodnień w funkcjonujących już obiektach - mówi Aleksandra Robaszkiewicz, Dyrektorka ds. Relacji Korporacyjnych, Lidl Polska, cytowana przez Telepolis.

Zmiana przepisów może mieć większe znaczenie tam, gdzie klienci nadal spotykają się z komunikatem "toaleta tylko dla personelu”. W medialnych publikacjach w tym kontekście wymieniane są m.in. Biedronka, Dino, Netto, Aldi czy Polo Market, choć zakres obowiązków każdej konkretnej placówki będzie zależał od parametrów budynku i ostatecznych regulacji.
Dla kupujących może wydawać się to drobną zmianą, ale dostęp do toalety jest szczególnie ważny dla części klientów. Dotyczy to osób starszych, rodziców robiących zakupy z małymi dziećmi, kobiet w ciąży czy osób z problemami zdrowotnymi.
Na razie nie ma więc daty, od której klient każdej dużej placówki będzie mógł powołać się na nowe brzmienie przepisów. Kierunek zmian jest jednak jasny: jeśli sanitariat ma status ogólnodostępnego, ministerstwo chce jednoznacznie przesądzić, że określenie to obejmuje również osoby przychodzące do sklepu na zakupy.