KFC i Popeyes będą miały nowego rywala. Amerykańska sieć wchodzi do Polski
Polski rynek restauracji szybkiej obsługi w ostatnich latach przyciąga kolejne zagraniczne marki. Obok od dawna obecnego KFC coraz mocniejszą pozycję buduje Popeyes, a teraz do walki o klientów szykuje się następna amerykańska sieć specjalizująca się w daniach z kurczaka. Firma rozpoczęła już przygotowania do ekspansji i poszukiwanie odpowiednich lokali. Pierwszym celem mają być największe polskie aglomeracje.
Nowy gracz nie zamierza przy tym ograniczać się do pojedynczych restauracji testujących rynek. Polska została włączona do szerszej strategii międzynarodowego rozwoju marki, która w ostatnich latach szybko zwiększała liczbę lokali poza Stanami Zjednoczonymi. Na razie sieć jest jednak na etapie przygotowywania lokalizacji.
Fast food z kurczakiem rośnie w Polsce. Popeyes w kilka lat zbudował sieć kilkudziesięciu restauracji
Segment restauracji serwujących smażonego kurczaka przez lata kojarzył się w Polsce przede wszystkim z KFC. Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z pojawianiem się kolejnych amerykańskich marek. Jednym z najbardziej widocznych przykładów jest Popeyes, który zadebiutował w Polsce w lipcu 2023 roku, otwierając pierwszy lokal we Wrocławiu.
Rozwój sieci szybko przyspieszył. Pod koniec marca 2026 roku Popeyes miał już 34 restauracje w Polsce, a kolejne miesiące przyniosły następne otwarcia. W sierpniu operator zapowiadał serię nowych lokali, po której liczba restauracji miała wzrosnąć do 48. Sieć zaczęła wychodzić również poza największe metropolie oraz rozwijać format drive-thru.

To pokazuje, że na polskim rynku jest miejsce dla kolejnych konceptów opartych na podobnym rodzaju jedzenia. Rywalizacja nie dotyczy już tylko burgerów, ale coraz częściej także kurczaka, kanapek i produktów oferowanych w różnych sosach oraz wariantach ostrości.
Rosnąca konkurencja przyciąga jednocześnie następne zagraniczne firmy. Dla nowych marek szczególnie istotne są galerie handlowe, ruchliwe ulice oraz miejsca dobrze skomunikowane z resztą miasta. Właśnie podobną drogą chce teraz pójść kolejna sieć ze Stanów Zjednoczonych.
Wingstop zbudował ponad 3 tys. restauracji. W menu dominują skrzydełka, tendersy i kilkanaście smaków
Nowym konkurentem KFC i Popeyes będzie Wingstop. Marka powstała w 1994 roku w Teksasie i skoncentrowała swoją ofertę przede wszystkim na kurczaku przygotowywanym na zamówienie. Według danych spółki na koniec czerwca 2026 roku na świecie działało 3255 restauracji Wingstop, w tym 2728 w Stanach Zjednoczonych i 527 na rynkach międzynarodowych.
Podstawą menu są klasyczne skrzydełka z kością, warianty bez kości, chrupiące tendersy oraz kanapki z kurczakiem. Klient wybiera następnie jeden z charakterystycznych sosów lub suchych mieszanek przypraw. Wśród stałych smaków znajdują się m.in. Lemon Pepper, Garlic Parmesan, Louisiana Rub, Mango Habanero, Original Hot czy Spicy Korean Q. Do zestawów można dobrać frytki, warzywa i sosy.

Wingstop rozwija się przede wszystkim w modelu franczyzowym. Około 98 proc. restauracji jest prowadzonych przez partnerów marki. W Wielkiej Brytanii sieć przekroczyła już granicę 100 lokali, a właśnie doświadczenia z tego rynku mają zostać wykorzystane podczas wejścia do Polski.
Za polską ekspansję odpowiadać będzie Lemon Pepper Holdings, czyli partner, który rozwija Wingstop w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Firma w 2025 roku osiągnęła na tych rynkach przychody sięgające 216 mln funtów.
Zobacz też: Biedronka i Lidl wycofują produkt ze sprzedaży. Może być niebezpieczny dla dzieci
Wingstop wchodzi do Polski. Na początek Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto i Poznań
Pierwszym krokiem będzie znalezienie lokali w największych polskich miastach. Wingstop wskazuje przede wszystkim Warszawę, Kraków, Wrocław, Trójmiasto i Poznań. Sieć interesują najlepsze galerie i inne obiekty handlowe oraz lokale przy popularnych ulicach, gdzie występuje duży ruch pieszy i dobra dostępność komunikacyjna. Wyłącznym doradcą przy poszukiwaniu powierzchni została firma CBRE.
Plany są jednak znacznie większe niż kilka restauracji w największych aglomeracjach. Wingstop informował inwestorów już latem, że podpisał umowę dotyczącą wejścia do Polski i widzi na naszym rynku potencjał na ponad 100 restauracji. Osiągnięcie takiej skali oznaczałoby w kolejnych latach ekspansję również do miast średniej wielkości i mniejszych ośrodków regionalnych.
Polska jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się rynków konsumenckich w Europie Środkowej. Silna gospodarka, młoda i wymagająca baza klientów poszukujących autentycznych, wyrazistych smaków oraz rozwijający się sektor restauracyjny – to środowisko, w którym Wingstop może budować pozycję rynkową. Nie wchodzimy tu z ostrożnością – wchodzimy z przekonaniem, że Polska jest właściwym rynkiem, we właściwym momencie – mówi Chris Sherriff, CEO, Lemon Pepper Holdings cytowany przez Property News.
Polska będzie przy tym pierwszym rynkiem Europy Środkowej, na którym Lemon Pepper Holdings zacznie rozwijać Wingstop. Operator przekonuje, że zdecydował się na ekspansję ze względu na wielkość polskiego rynku konsumenckiego i rozwój sektora gastronomicznego.
Na razie nie podano konkretnej daty otwarcia pierwszej restauracji ani polskiego cennika czy ostatecznego menu. Trwa etap pozyskiwania lokalizacji, dlatego na pierwsze skrzydełka Wingstop trzeba będzie jeszcze poczekać.
Jeżeli długoterminowe plany zostaną zrealizowane, na polskim rynku fast food powstanie jednak kolejna duża sieć oparta na kurczaku. Dla KFC i dynamicznie rozwijającego się Popeyes będzie to następny konkurent walczący o podobnego klienta.