biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Popularna sieciówka zniknie z Polski. Już wiadomo, kto przejmie 74 sklepy
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 08.08.2026 07:32

Popularna sieciówka zniknie z Polski. Już wiadomo, kto przejmie 74 sklepy

Popularna sieciówka zniknie z Polski. Już wiadomo, kto przejmie 74 sklepy
fot. Marek BAZAK/East News

Segment dyskontowy nad Wisłą przechodzi prawdziwe trzęsienie ziemi. Po ostatnich roszadach właścicielskich w grupie Pepco, nadszedł czas na kolejny dynamiczny zwrot akcji. Z polskiego rynku zniknie znana marka, a jej placówki zyskają nowego właściciela wraz z załogą. Co dokładnie stoi za tą decyzją?

Rynek non-food, obejmujący artykuły przemysłowe, dekoracje oraz odzież, stał się polem wyjątkowo zaciętej rywalizacji. Czy w takich warunkach jest jeszcze miejsce na szybki wzrost bez przejmowania gotowej infrastruktury? Okazuje się, że organiczna rozbudowa sieci od zera bywa zbyt czasochłonna i kosztowna, dlatego najwięksi gracze szukają drogi na skróty.

Przetasowanie na polskim rynku tanich zakupów

Segment dyskontowy w Polsce stanowi od lat absolutny fundament handlu detalicznego - sprzedaży towarów bezpośrednio ostatecznym konsumentom. Polscy klienci wyjątkowo polubili formaty oferujące szeroki asortyment w atrakcyjnych cenach, co skłania zagraniczne koncerny do nieustannej walki o udział w tym dochodowym rynku. Nie dziwi więc wzmożone zainteresowanie konsumentów oraz branżowych analityków na wieść o kolejnych przetasowaniach właścicielskich. 

Obserwatorzy rynku zwracają uwagę, że presja marżowa oraz rosnące koszty operacyjne, a więc wszelkie wydatki związane z bieżącym funkcjonowaniem przedsiębiorstwa, takie jak czynsze czy wynagrodzenia, wymuszają na operatorach szybką weryfikację strategii. 

Czytaj więcej: Nieoczekiwany ruch ws. przejęcia właściciela TVN. Orzeczenie sądu zmienia sytuację

Popularna sieciówka zniknie z Polski. Już wiadomo, kto przejmie 74 sklepy
fot. Adam Burakowski/East News

Zaledwie niedawno opadł kurz po głośnej transakcji, w ramach której grupa Pepco sfinalizowała sprzedaż sieci Dealz Polska. Tamtejsza sieć została przejęta przez fundusz inwestycyjny Modella Capital za symboliczną kwotę jednej złotówki, co pokazało, jak trudny i wymagający bywa polski rynek dla niektórych konceptów handlowych. W tym wymagającym otoczeniu doszło do kolejnego zawirowania, które zmieni układ sił w wielu polskich miastach.

Woolworth liczy straty. To koniec obecności sieci na polskim rynku

Niemiecka sieć dyskontów Woolworth zniknie z krajobrazu polskich miast. Marka weszła do Polski stosunkowo niedawno, bo w maju 2023 roku. Polska należała do grona najważniejszych rynków dla tego detalisty i odgrywa istotną rolę w jego strategii rozwoju w Europie. Firma konsekwentnie inwestuje w rozwój sieci sklepów, rozbudowę zaplecza logistycznego oraz poszerzanie oferty, odpowiadając na rosnące oczekiwania klientów. Duża liczba placówek, stabilny wzrost sprzedaży oraz silna pozycja wśród konsumentów sprawiają, że polski rynek pozostaje jednym z kluczowych filarów działalności przedsiębiorstwa.

Chociaż koncern dysponujący ponad tysiącem sklepów w całej Europie wiązał z naszym krajem ogromne nadzieje, planując dynamiczne otwarcia w parkach handlowych i centrach miast, to rzeczywistość finansowa okazała się jednak znacznie bardziej wymagająca, niż zakładano w pierwotnych biznesplanach.

Sytuację finansową spółki najlepiej obrazują wyniki za ostatnie lata. Przychody sieci Woolworth w Polsce w roku obrotowym 2025 sięgnęły poziomu 25 milionów euro, co okazało się wynikiem odczuwalnie niższym od oczekiwań zarządu. W 2025 roku firma zanotowała stratę netto w wysokości 51,69 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to 26,9 mln zł. Oznacza to niemal dwukrotne pogłębienie ujemnego wyniku finansowego, co wskazuje na narastające problemy z rentownością działalności na polskim rynku i coraz większe trudności z utrzymaniem dotychczasowego modelu biznesowego.

Popularna sieciówka zniknie z Polski. Już wiadomo, kto przejmie 74 sklepy
fot. Piotr Molecki/East News

Trudne otoczenie konkurencyjne oraz wysokie koszty budowania rozpoznawalności marki od podstaw doprowadziły do podjęcia radykalnej decyzji o wycofaniu się z polskiego rynku. Działa tu prosta zależność ekonomiczna: jeśli prognozowany zwrot z kapitału odwleka się w czasie, zagraniczni inwestorzy wolą realokować środki na bardziej rentowne rynki. Co jednak stanie się z istniejącymi dotychczas placówkami oraz zatrudnionymi w nich ludźmi? Odpowiedzią na to pytanie jest transakcja przejęcia. 

74 sklepy Woolworth przechodzą w nowe ręce. TEDi przejmie też pracowników

Nowym gospodarzem dotychczasowych lokalizacji Woolworth zostanie sieć TEDi. Niemiecki dyskont działa na polskim rynku od 2018 roku i wypracował u nas niezwykle silną pozycję. W skali całej Europy marka obecna jest już w 15 krajach, zarządzając potężną siecią ponad 3,7 tysiąca sklepów. Transakcja zakłada przejęcie około 74 placówek handlowych, co pozwoli TEDi na błyskawiczny skok skali bez konieczności długotrwałego poszukiwania nowych lokali.

Co kluczowe z punktu widzenia społecznego i gospodarczego, transakcja obejmuje nie tylko same lokale, ale również przejęcie dotychczasowych pracowników. Zapewnia to ciągłość zatrudnienia dla setek osób oraz pozwala nowemu właścicielowi na sprawne przeprowadzenie rebrandingu bez konieczności rekrutacji kadry od zera. 

Przejęcie to dobitnie pokazuje, że polski rynek dyskontów nie tyle się kurczy, ile gwałtownie konsoliduje. Słabsi gracze ustępują miejsca podmiotom o lepiej skalowalnym modelu biznesowym. W efekcie konsumenci otrzymają jeszcze bardziej skonsolidowaną, lecz stabilną ofertę handlową, a marka TEDi umacnia swoją pozycję w ścisłej czołówce detalistów w regionie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Ewa Matysiak
O autorze
Ewa Matysiak
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka i wydawczyni główna serwisu BiznesINFO, związana z grupą Iberion od 2020 roku. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z turystyką oraz komunikacją cyfrową, analizowaną w kontekście społecznym, technologicznym i kulturowym. Szczególną uwagę poświęca wpływowi nowych form komunikacji na branżę turystyczną oraz ich roli w kształtowaniu zachowań i trendów konsumenckich. Przez lata przeszła wszystkie szczeble kariery redakcyjnej - zaczynała jako redaktorka, następnie pełniła funkcje wydawczyni i redaktorki naczelnej serwisów swiatzwierzat.pl i turysci.pl, by ostatecznie w styczniu 2025 roku objąć swoje obecne stanowisko. Ukończyła japonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W ramach rocznego programu stypendialnego Mizuta studiowała na Uniwersytecie Josai (城西大学), specjalizując się w mediach i marketingu.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: