Kolejny wzrost cen paliw w Polsce. Jest ruch sejmu, uchwalono kluczową ustawę. Będzie nowy podatek?
Ceny paliw w Polsce ponownie rosną, a kierowcy coraz mocniej odczuwają to przy dystrybutorach. W tej sytuacji Sejm podjął kolejne kroki w sprawie ograniczenia skutków wysokich cen paliw i ponownie uchwalił kontrowersyjną ustawę.
Kolejny wzrost cen paliw w Polsce skłonił rząd do działania. Po zakończeniu programu Ceny Paliwa Niżej na początku września ceny benzyny i oleju napędowego wyraźnie wzrosły, a w połowie miesiąca notowania nadal szły w górę. Według danych przytaczanych przez Forsal za e-petrol.pl 16 września średnia cena benzyny Pb95 wynosiła 7,99 zł za litr, a oleju napędowego 8,89 zł.
Ceny paliw w Polsce mocno wzrosły po zakończeniu programu CPN
Program Ceny Paliwa Niżej obowiązywał do 31 sierpnia 2026 r. W jego ramach na wybrane paliwa obniżono stawkę VAT z 23 do 8 proc., a jednocześnie wprowadzono maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego. Po zakończeniu programu rozwiązania te przestały obowiązywać, co przełożyło się na wyższe ceny na stacjach.
Skala zmian była widoczna już 1 września. Według danych przytoczonych przez WP na jednej ze stacji benzyna Pb95 kosztowała wtedy 7,64 zł za litr, a olej napędowy 8,39 zł. Dla porównania, w ostatnim okresie obowiązywania CPN maksymalna cena Pb95 wynosiła 6,64 zł, a diesla 7,31 zł.

Podwyżki nie zatrzymały się jednak na początku września. Z danych e-petrol.pl przytoczonych przez Forsal wynika, że 2 września średnia cena Pb95 wynosiła 7,63 zł za litr, a diesla 8,39 zł. 16 września było to już odpowiednio 7,99 zł oraz 8,89 zł. Oznacza to wzrost o 36 groszy na litrze benzyny i 50 groszy w przypadku oleju napędowego w ciągu dwóch tygodni. Jednocześnie sytuację na rynku dodatkowo komplikowały wysokie ceny ropy i wzrosty cen hurtowych.
Sejm uchwalił ustawę w sprawie cen paliw. Chodzi o nowy podatek
W piątek 18 września Sejm ponownie uchwalił ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Za przyjęciem ustawy zagłosowało 237 posłów, 202 było przeciw, a jeden parlamentarzysta wstrzymał się od głosu. Jest to druga próba wprowadzenia tzw. windfall tax dla sektora paliwowego.
Projekt zakłada 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Podstawą wyliczenia ma być nadwyżka przychodów uzyskanych w objętym ustawą okresie ponad poziom wynikający ze średniej marży sprzedaży danej firmy z 2025 r., powiększonej o 20 proc. Rząd szacuje, że danina może przynieść budżetowi około 4 mld zł. Według założeń środki te mają zostać wykorzystane na działania ograniczające skutki wzrostu cen paliw, w tym rozwiązania zmniejszające obciążenia podatkowe.
Ustawa ma być powiązana z ponownym uruchomieniem programu Ceny Paliwa Niżej. Donald Tusk zapowiadał, że po podpisaniu ustawy przez prezydenta rząd chce uruchomić kolejny wariant programu.
Ja gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie złożoną teraz ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw — mówił premier.
Ustawa trafiła do Senatu. Co dalej z podatkiem od koncernów paliwowych?
Po decyzji Sejmu ustawa trafi teraz do Senatu. To oznacza, że nowe przepisy nie zaczynają jeszcze obowiązywać. Senatorowie będą mogli zająć się ustawą i zdecydować o jej dalszym losie w izbie wyższej parlamentu. Dopiero po zakończeniu całej procedury parlamentarnej dokument będzie mógł trafić do prezydenta.
To właśnie na tym etapie rozstrzygnie się, czy podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych zostanie ostatecznie wprowadzony. Pierwsza wersja ustawy została uchwalona przez parlament w lipcu, ale prezydent Karol Nawrocki skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej. Jednym z podnoszonych zastrzeżeń był okres obowiązywania daniny, ponieważ poprzednia wersja zakładała opodatkowanie zysków od marca, mimo że sama ustawa miała wejść w życie później.

Nowa wersja przewiduje zmianę terminu wejścia przepisów w życie na 1 listopada 2026 r. „Dziennik Gazeta Prawna” poinformował ponadto, że Sejm przyjął poprawkę, zgodnie z którą okres objęty podatkiem został wydłużony z końca grudnia 2026 r. do marca 2027 r.
Na dalszym etapie zdanie będzie miał również prezydent. Według informacji przekazanych przez Kancelarię Prezydenta planowany jest własny projekt dotyczący cen paliw, określany jako PKN, czyli „Paliwo kosztuje normalnie”. Jak przekazał szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker, propozycja ma zakładać m.in. ograniczenie marż firm paliwowych.