Część kierowców trafi na płatne szkolenie. Nowe zasady już obowiązują
Od początku września początkujących kierowców obowiązują nowe, bardziej restrykcyjne zasady. Zmieniły się m.in. reguły dotyczące okresu próbnego, alkoholu oraz konsekwencji popełniania wykroczeń drogowych. Jedna z nowych regulacji oznacza również konkretny wydatek. Po przekroczeniu określonego poziomu punktów młody stażem kierowca będzie miał nowy obowiązek.
Nie jest to jednak kolejny kurs pozwalający dobrowolnie zmniejszyć liczbę punktów karnych. Nowe szkolenie ma charakter obowiązkowy i dotyczy wyłącznie osób objętych okresem próbnym. Przepisy dokładnie określają również, ile kosztują zajęcia, gdzie trzeba je odbyć i jak długo kierowca ma na wywiązanie się z obowiązku.
Początkujący kierowcy zostali objęci okresem próbnym. Obowiązują ich znacznie surowsze zasady
Jedną z największych zmian obowiązujących od początku września jest wprowadzenie okresu próbnego dla osób, które po raz pierwszy uzyskują prawo jazdy kategorii B. Co do zasady trwa on dwa lata. W przypadku osoby, która zdobyła uprawnienia przed ukończeniem 18 lat, okres próbny wynosi trzy lata, nie może jednak trwać dłużej niż do ukończenia przez kierowcę 20. roku życia.
W tym czasie kierowców obowiązują szczególne ograniczenia. Jednym z najważniejszych jest zasada całkowitej trzeźwości. Osoba w okresie próbnym nie może prowadzić samochodu po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu ani pod wpływem środka działającego podobnie do alkoholu. Policja wskazuje wprost na obowiązek zachowania poziomu 0,0 promila.

Dodatkowe reguły dotyczą także osób, które uzyskały prawo jazdy w wieku 17 lat. Do ukończenia pełnoletności mają one m.in. ograniczenia dotyczące przewożenia niepełnoletnich pasażerów bez obecności odpowiedniego opiekuna oraz wykonywania niektórych rodzajów zarobkowego przewozu.
Założeniem nowych przepisów jest objęcie kierowców o najmniejszym doświadczeniu bardziej intensywnym nadzorem w pierwszych latach samodzielnej jazdy. Resort infrastruktury wskazywał, że właśnie wtedy kształtują się nawyki i umiejętność reagowania na niebezpieczne sytuacje drogowe.
Jednym z elementów tego systemu stały się również nowe konsekwencje związane z punktami karnymi.
Punkty karne mają większe znaczenie. Nie każde szkolenie pozwala już je zredukować
System punktów karnych już wcześniej przewidywał dodatkowe konsekwencje dla kierowców łamiących przepisy. W 2026 roku zmieniły się jednak również zasady ich redukowania. Nie wszystkie punkty można już usunąć po odbyciu dobrowolnego szkolenia organizowanego przez wojewódzki ośrodek ruchu drogowego.
Policja wskazuje, że z możliwości redukcji wyłączono punkty przyznawane za część najpoważniejszych naruszeń. Dotyczy to m.in. przekroczenia dopuszczalnej prędkości o więcej niż 30 km/h, spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nieudzielenia pomocy ofiarom wypadku czy niestosowania się do sygnalizacji świetlnej.
Jeszcze odrębne zasady dotyczą kierowców znajdujących się w okresie próbnym. W ich przypadku ustawodawca przewidział dodatkowy próg, po którego przekroczeniu uruchamiany jest obowiązek odbycia specjalnego szkolenia dotyczącego zagrożeń w ruchu drogowym.

To istotne rozróżnienie, ponieważ szkolenie to nie służy skasowaniu punktów z konta. Jego celem ma być uświadomienie niedoświadczonemu kierowcy, jak szybko może utracić kontrolę nad samochodem i jak wraz ze wzrostem prędkości zmienia się zachowanie pojazdu oraz droga hamowania.
Nowe rozwiązanie zostało powiązane z Centralną Ewidencją Kierowców. Termin wdrożenia odpowiednich rozwiązań technicznych umożliwiających gromadzenie danych o okresie próbnym i ukończeniu szkolenia wyznaczono na 4 września 2026 roku.
Zobacz też: Emerytura wyższa nawet o 750 zł. Ministerstwo Finansów pokazało nowe wyliczenia
Przekroczysz 12 punktów karnych, zapłacisz 500 zł. Na szkoleniu kierowca ma poznać granice samochodu
Nowy obowiązek pojawia się, gdy kierowca w okresie próbnym przekroczy 12 punktów karnych za naruszenia przepisów ruchu drogowego. Wówczas musi ukończyć praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym prowadzone przez ośrodek doskonalenia techniki jazdy.
Zajęcia trwają jedną godzinę. Nie przypominają jednak standardowej lekcji jazdy po mieście. Program przewiduje m.in. hamowanie awaryjne na wprost przy różnych prędkościach, hamowanie awaryjne w zakręcie oraz ćwiczenia pokazujące utratę panowania nad samochodem przy zwiększaniu prędkości.
Za szkolenie kierowca zapłaci 500 zł. Kwota nie jest jedynie maksymalnym limitem ustalanym przez poszczególne ośrodki - została wprost określona w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 19 sierpnia 2026 r. Akt wszedł w życie 4 września.
Na wykonanie obowiązku również przewidziano konkretny termin. Co do zasady szkolenie trzeba ukończyć przed upływem 12 miesięcy od dnia naruszenia, które spowodowało przekroczenie 12 punktów. Jeżeli jednak prawomocne rozstrzygnięcie dotyczące tego wykroczenia zapadnie dopiero po upływie dziewięciu miesięcy, kierowca otrzyma trzy miesiące od jego uprawomocnienia się.
Informacja o obowiązku trafia do starosty, a po ukończeniu szkolenia odpowiednie dane są przekazywane do Centralnej Ewidencji Kierowców. Kierowca nie powinien ignorować terminu - brak ukończenia wymaganych zajęć może prowadzić do zatrzymania prawa jazdy.
Nowe przepisy nie oznaczają zatem, że każdy kierowca posiadający 12 punktów musi natychmiast zapłacić 500 zł. Obowiązek dotyczy początkujących kierowców w okresie próbnym i powstaje dopiero po przekroczeniu 12 punktów. To właśnie ten warunek jest najważniejszy przy interpretacji nowych zasad.