Nieoczekiwany ruch ws. przejęcia właściciela TVN. Orzeczenie sądu zmienia sytuację
Planowane przejęcie Warner Bros. Discovery przez koncern Paramount Skydance oficjalnie wyhamowało. Amerykański sąd wyznaczył termin kluczowego procesu na marzec 2027 roku.
Decyzja ta bezpośrednio rzutuje na przyszłość rynku medialnego w Polsce i stawia pod znakiem zapytania dotychczasowy harmonogram całej transakcji. Plan połączenia sił Paramount Skydance oraz Warner Bros. Discovery od samego początku budził ogromne emocje na rynku rozrywki.
Fuzja Paramount Skydance oraz Warner Bros. Discovery
Zamysł inwestorów był taki, aby utworzyć potężny podmiot zdolny do dominacji w segmencie wideo na życzenie - usługi umożliwiającej oglądanie materiałów w wybranym przez użytkownika czasie. W kwietniu akcjonariusze WBD dali zielone światło dla fuzji, co wydawało się ostatecznym przypieczętowaniem sukcesu.
Połączone portfolio obu spółek ma obejmować dwa czołowe studia filmowe z Hollywood, rozbudowane platformy streamingowe oraz znane kanały telewizyjne z informacyjnym gigantem CNN na czele. Z polskiej perspektywy sprawa ma wymiar strategiczny, ponieważ Warner Bros. Discovery jest bezpośrednim właścicielem Grupy TVN.

Przetargi i przetasowania właścicielskie na samej górze korporacyjnej drabinki w Stanach Zjednoczonych mają bezpośrednie przełożenie na to, w czyich rękach znajdzie się największa prywatna stacja telewizyjna nad Wisłą. Każdy krok w tym globalnym procesie uważnie śledzą polscy analitycy rynku mediów.
Przejęcie właściciela TVN opóźnione przez sąd
Ambitne zamierzenia rynkowych gigantów zderzyły się jednak z twardymi regulacjami prawa antymonopolowego. Sąd federalny w stanie Kalifornia podjął decyzję, która całkowicie demoluje dotychczasowy harmonogram transakcji. Proces dotyczący pozwów kwestionujących fuzję rozpocznie się dopiero w marcu 2027 roku i ma potrwać około 12 dni.
Paramount Skydance mocno zabiegał o wcześniejszą rozprawę w listopadzie 2026 roku, ale sędzia odrzucił ten wniosek. W efekcie kupujący zobowiązał się, że nie zamknie transakcji do momentu wydania wyroku lub do czerwca 2027 roku.

To konsekwencja lipcowej decyzji sądu, który tymczasowo wstrzymał przejęcie. Sędzia uznał wówczas argumenty poszczególnych stanów, które przekonująco wykazały ryzyko bezprawnego ograniczenia konkurencji. Przedłużająca się walka prawna generuje jednak astronomiczne koszty.
Jeśli proces zablokuje przejęcie do przyszłego lata, Paramount Skydance będzie musiał zapłacić akcjonariuszom Warner Bros. Discovery aż 1,7 mld dol. (ponad 6,5 mld zł) opłat z tytułu opóźnienia transakcji. Czy inwestor udźwignie tak duży ciężar finansowy? Wyrok amerykańskiego sądu to dopiero pierwszy krok na długiej drodze do finalizacji połączenia.
Zobacz też: Fuzja Paramount i Warner Bros. Przyszłość TVN zagrożona?
Transakcja przejdzie kontrolę Unii Europejskiej
Transakcja musi jeszcze przejść drobiazgową weryfikację organów regulacyjnych w Unii Europejskiej. W przypadku Polski sprawa jest dodatkowo skomplikowana prawnie. Po uzyskaniu zgody z Brukseli, Paramount Skydance będzie musiał otrzymać oficjalne pozwolenie ze strony polskiego rządu na przejęcie telewizji.
Sprawa budzi duże emocje nie tylko wśród polityków, ale też w środowiskach obrońców praw człowieka i wolności mediów. Międzynarodowa organizacja Reporterzy bez Granic wydała oficjalne ostrzeżenie, że proponowane przejęcie może bezpośrednio zagrozić niezależności stacji TVN24.
Apeluje ona do Komisji Europejskiej, by ewentualną zgodę uwarunkować gwarancjami prawnymi dla redakcji. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną dopiero po zakończeniu procesu w 2027 roku, co oznacza długi czas niepewności dla całego polskiego rynku medialnego.