Najbogatszy Polak w 2020 r.
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Maria Glinka - 4 Stycznia 2021

Najbogatszy Polak. Nieoczekiwany wpływ pandemii na jego majątek

Najbogatszy Polak, w odróżnieniu od przeciętnego Kowalskiego, nie odczuł koronakryzysu. W ciągu roku zarobił kwotę, na którą przez rok musiałoby pracować ponad 1400 osób ze średnią krajową. Na dalszych pozycjach rankingu plasują się zarówno nowe, jak i już znane twarze. Kto okazał się zwycięzcą?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kim jest najbogatszy Polak
  • Kto znajduje się w pierwszej dziesiątce najbardziej zamożnych ludzi w Polsce
  • Jakie branże reprezentują bogacze

Najbogatszy Polak dorobił się fortuny w handlu

Najbogatszy Polak to obecnie Tomasz Biernacki. Przedsiębiorca, który unika rozgłosu, okazał się zdecydowanym liderem zestawienia opublikowanego przez portal money.pl. W celu weryfikacji, jak w czasie koronakryzysu radzą sobie najbardziej zamożni, analitycy wzięli pod lupę notowania akcji na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. I okazuje się, że miniony rok był dla bogaczy wyjątkowo obfity.

Najbogatszy Polak jest właścicielem sieci handlowej Dino, która rozpoczęła działalność w 1999 r. Jeszcze w 2017 r. Biernacki mógł pochwalić się majątkiem rzędu 4 mld zł. W ubiegłym, jakże trudnym finansowo roku, udało mu się podwoić wartość biznesu.

Obecnie Dino jest wyceniany na 28,5 mld, a fortuna Biernackiego, który posiada 51,2 proc. udziałów w spółce, wynosi ok. 14 mld. Tylko w 2020 r. wartość jego akcji wzrosła o 7,3 mld zł. Obliczenia wskazują, że na identyczną kwotę w skali roku musiałoby zapracować aż 1405 Polaków z pensją w wysokości średniej krajowej (5337,65 zł brutto).

Na czym zyskał najbogatszy Polak? Na wzmożonym popycie w dobie pandemii. W trakcie lockdownów to branża spożywcza wiedzie prym i musi zwiększać obroty. Wyliczenia Dino nie pozostawiają wątpliwości - sprzedaż zwiększyła się o jedną trzecią w 2020 r. Dzięki temu sieciówka odnotowała wzrost zysku o ponad połowę.

Inne branże, dzięki którym Polacy się bogacą

Drugi najbogatszy Polak to przedstawiciel branży usług telekomunikacyjnych, która podobnie jak spożywcza uchroniła się przed negatywnymi skutkami nadejścia koronawirusa. Okazał się nim Zygmunt Solorz - właściciel Polsatu, sieci Plus, Netii oraz Interii. W ciągu minionego roku wartość jego udziałów wzrosła o 1,2 mld zł. W akcjach Cyfrowego Polsatu zgromadził już 11 mld zł. Dzięki wzmożonemu popytowi na usługi w czasie pandemii wzbogacił się o sumę, na którą 180 pracowników ze średnią krajową musiałoby pracować 100 lat.

Trzeci najbogatszy Polak - Wiesław Żyznowski, reprezentuje branżę medyczną, która dużo ugrała na koronawirusie. Jego spółka Mercator Medical zajmuje się m.in. produkcją rękawiczek, które na stałe wkroczyły do pandemicznej rzeczywistości. Dzięki temu prezes Żyznowski zwiększył wartość swoich udziałów o 2,5 mld zł. Choć łączna wartość jego akcji jest niższa niż Solorza to odnotował większy zysk niż drugi najbogatszy Polak.

Niektóre, dalsze miejsca za podium najnowszego zestawienia mogą zaskakiwać. Krzysztof Kostowski, czwarty najbogatszy Polak, jest równocześnie pierwszym reprezentantem branży gier w rankingu. To prezes, założyciel i jeden z głównych udziałowców firmy PlayWay.

Wielotygodniowy lockdown i zalecenia dotyczące ograniczenia kontaktów międzyludzkich sprawiły, że akcje jego spółki wzrosły w ciągu roku o 170 proc. Do Kostowskiego należy 2,7 mln akcji, co oznacza, że wartość jego udziałów zwiększyła się o ok. 1,1 mld zł i osiągnęła poziom ponad 1,7 mld zł.

Skorzystały na tym również inne firmy. Na kolejnym miejscu rankingu najbardziej zamożnych Polaków uplasował się Marcin Iwański, współzałożyciel CD Projekt. Przedsiębiorca przez rok zyskał 166 mln zł. Jego partnerzy ze spółki wygenerowali 137 ml zł (Michał Kiciński) i 84 mln zł (Piotr Nielubowicz).

Za podium uplasowała się także Dominika Kulczyk, która zarządza spółką energetyczną Polenergia. Jej biznes w ciągu roku podwoił swoją wartość, dzięki czemu wartość jej udziałów wzrosła o 626 mln zł. W zestawieniu zabrakło jej brata - Sebastiana Kulczyka. Notowania jego chemicznego Ciecha wkroczyły w tendencję spadkową.

W pierwszej dziesiątce znalazło się miejsce także dla przedstawiciela branży, która mocno ucierpiała w związku z nadejściem koronawirusa. Dariusz Miłek, twórca sklepu obuwniczego CCC, zyskał na akcjach 119 mln zł.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

  1. 14. emerytura coraz bliżej wypłaty. Świadczenie otrzymają miliony Polaków
  2. Kolosalne zmiany w segregacji śmieci w Polsce. Zapomnij o pięciu frakcjach
  3. Brytyjczycy ostrzegają w kwestii szczepionek. Niewłaściwe ich połączenie może spowodować problemy

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News