biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Biznes > 26 maja rusza oficjalne wezwanie ws. InPostu. Wiadomo, kto chce przejąć firmę
Julia Bogucka
Julia Bogucka 22.05.2026 12:40

26 maja rusza oficjalne wezwanie ws. InPostu. Wiadomo, kto chce przejąć firmę

26 maja rusza oficjalne wezwanie ws. InPostu. Wiadomo, kto chce przejąć firmę
Fot. Andrzej Kulpita/East News

InPost, gigant logistyczny zbudowany nad Wisłą, stoi u progu ogromnych zmian właścicielskich. Nowa propozycja wielkich funduszy oraz wehikułu założyciela spółki mocno rozpala wyobraźnię graczy rynkowych. Rozpoczyna się niezwykle złożony proces, który z pewnością diametralnie zmieni ostateczny układ sił w całej europejskiej branży nowoczesnego e-commerce.

Fenomen i Paczkomat w tle. Batalia o giełdowy parkiet trwa

InPost to bezsprzecznie jeden z najbardziej spektakularnych fenomenów rodzimego biznesu ubiegłej dekady. Przedsiębiorstwo całkowicie zrewolucjonizowało masowe dostawy, a gęsta sieć urządzeń paczkowych wyeliminowała uciążliwe oczekiwanie na kuriera. Przez lata spółka budowała dominację na polskim rynku, co stało się trampoliną do agresywnej ekspansji w Europie Zachodniej. Huczny debiut na amsterdamskiej giełdzie Euronext przyciągnął gigantyczne pieniądze z całego globu. Kto dzisiaj decyduje o losach kurierskiego imperium?

26 maja rusza oficjalne wezwanie ws. InPostu. Wiadomo, kto chce przejąć firmę
Fot. Marek BAZAK/East News

Zanim w kuluarach padła najnowsza propozycja wykupu z publicznego obrotu, największym udziałowcem spółki pozostawała czeska grupa PPF. Podmiot ten dysponował pakietem blisko 29 procent giełdowych walorów. Tuż za czeskim holdingiem plasował się prywatny wehikuł inwestycyjny A&R, należący bezpośrednio do założyciela firmy. Posiadał on 12 procent udziałów. Na liście znaczących graczy znajdowały się też fundusz Advent International, kontrolujący 6,5 procent akcji, oraz Norges Bank, pod którego kontrolą znajdowało się niecałe 7 procent akcji. Reszta kapitału krążyła w wolnym obrocie.

Sytuacja na rynku handlu internetowego staje się jednak niezwykle napięta. Według rynkowych prognoz przygotowanych przez firmę PwC, całkowita wartość krajowego rynku sprzedaży w sieci wkrótce mocno przekroczy 150 miliardów złotych. To łakomy kąsek dla globalnych korporacji, szukających dróg do portfeli konsumentów. Czy w tak konkurencyjnych warunkach operowanie na otwartym rynku akcyjnym jest niepotrzebnym obciążeniem? Wszystko wskazuje na to, że kluczowi udziałowcy podjęli już w tej materii ostateczną decyzję.

Potężna premia dla akcjonariuszy i astronomiczne rynkowe wyceny

Wycena rynkowa operatora, zaproponowana przez zawiązane międzynarodowe konsorcjum, osiągnęła pułap przyprawiający o zawrót głowy. Zaoferowana kwota oscyluje wokół 7,8 miliarda euro, co w bezpośrednim przeliczeniu daje astronomiczne 33 miliardy złotych. Skąd wzięły się tak gigantyczne pieniądze w propozycji inwestorów? Instytucje dysponujące potężnym kapitałem doceniły dyscyplinę w utrzymywaniu w ryzach kosztów oraz pełne zautomatyzowanie logistyki. 

Powtarzalne marże i zdolność do kreowania nadwyżek gotówkowych niezawodnie przyciągają na europejski rynek amerykańskich liderów, którzy wciąż szukają bezpiecznych przystani dla swoich środków. Zaoferowane 15,60 euro za każdą akcję to zdecydowanie nie jest przypadkowa liczba. Co zdecydowało o tym, że ostateczna wycena spektakularnego wykupu błyskawicznie wywindowała się na historycznie wysoki poziom? Zaproponowana cena uwzględnia niespotykaną wcześniej premię rzędu 53 procent względem uśrednionego kursu giełdowego z ostatnich trzech miesięcy na parkiecie Euronext. Taki finansowy zabieg to klasyczna rynkowa przynęta, mająca szybko przekonać wahających się graczy do zbycia swoich udziałów.

26 maja rusza oficjalne wezwanie ws. InPostu. Wiadomo, kto chce przejąć firmę
Fot. Pawel Wodzynski/East News

Analitycy domów maklerskich nie ukrywają, że głównym motorem decyzyjnym jest ugruntowana pozycja operatora nad Wisłą oraz pasmo niezwykle kosztownych, ale perspektywicznych przejęć we Francji czy Wielkiej Brytanii. Obserwacje rynku jednoznacznie wskazują, że logistyka kurierska wciąż stanowi jeden z najszybciej rosnących segmentów całej gospodarki. Zgoda na tak wygórowaną wycenę dosłownie cementuje wizerunek logistycznego molocha jako nowoczesnej wizytówki europejskiego postępu technologicznego.

Zobacz też: Popularna platforma znika z rynku? Czytelnicy mają czas do 30 czerwca, by pobrać swoje zakupy

Amerykanie ruszają na zakupy. Transakcja ma dojść do skutku jeszcze w tym roku

Wspomniani zagraniczni gracze zasilający powstałe konsorcjum to absolutnie kluczowy element tej biznesowej układanki. Advent International to potężna organizacja zaliczana do najsilniejszych funduszy z grupy private equity, wyspecjalizowanych podmiotów kupujących przedsiębiorstwa w celu wycofania ich z publicznego obrotu i przeprowadzenia głębokiej restrukturyzacji. Oficjalne wejście do gry legendarnego koncernu FedEx to prawdziwe biznesowe trzęsienie ziemi w światowej branży. Rynkowy pionier da polskiemu przedsięwzięciu błyskawiczny dostęp do globalnej bazy klientów korporacyjnych w wielu strategicznych strefach czasowych.

FedEex Corporation posiada globalną sieć logistyczną, która napędza światową gospodarkę, a Grupa InPost posiada ugruntowaną pozycję w europejskim segmencie dostaw poza domem. Po finalizacji transakcji planujemy zawarcie z InPost umów, w ramach których będziemy mogli zapewnić naszym klientom dostęp do oferty Grupy InPost w zakresie dostaw ostatniej mili B2C, jednocześnie wykorzystując globalną sieć oraz logistyczne know-how FedEx w celu wsparcia kolejnej fazy rozwoju InPost - powiedział Raj Subramaniam cytowany przez Wirtualne Media.

Prywatny wehikuł twórcy paczkomatów i potężny czeski holding PPF harmonijnie dopełniają to ambitne zrzeszenie kapitałowe, które postanowiło wspólnie dokonać prawdziwego przewrotu w kurierskim świecie. Zabezpieczywszy ogromny budżet, partnerzy ogłosili oficjalne wezwanie na akcje InPostu. Publiczne zapisy ruszają niebawem, a według dostępnych informacji cały proces zostanie sfinalizowany w drugiej połowie bieżącego roku. Nadrzędnym celem inwestorów pozostaje bezwarunkowe przekroczenie bariery 80 procent głosów w akcjonariacie. Zgodnie z komunikatami, FedEx oraz Advent wchłoną po 37 procent aktywów zrzeszenia. Twórca przedsiębiorstwa zachowa solidne 16 procent pakietu, natomiast reszta wpadnie w ręce inwestora z Pragi. 

Rafał Brzoska nie oddaje jednak faktycznej władzy wykonawczej nad swoim wielkim dziełem. Główny architekt przedsięwzięcia ma nadal skutecznie i niezależnie prowadzić korporację po wzburzonych wodach dostaw detalicznych. Wycofanie giganta z publicznej giełdy uwolni zarząd od rygorystycznych obowiązków informacyjnych. Zapewni to firmie swobodę w realizowaniu długoterminowej strategii, co pozwoli skupić się na budowaniu wartości biznesu bez patrzenia na nerwowe wahania notowań.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jezioro, wypoczynek
Prognoza IMGW na wakacje 2026. Ten miesiąc może okazać się strzałem w dziesiątkę
Stokrotka
Popularna sieć supermarketów sprzedana. Co to oznacza dla Polaków?
Pieniądze
Od 2027 r. renta wdowia na nowych zasadach. To wpłynie na wysokość wypłat
Kuchnia meksykańska
Wielki powrót znanej sieci fast food z USA. Po 30 latach otworzy restauracje w Polsce
Lotto
Rozbił bank w Lotto. Polak właśnie został multimilionerem, system sam wybrał mu liczby
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: