biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Biznes > Popularna platforma znika z rynku? Czytelnicy mają czas do 30 czerwca, by pobrać swoje zakupy
Julia Bogucka
Julia Bogucka 22.05.2026 09:21

Popularna platforma znika z rynku? Czytelnicy mają czas do 30 czerwca, by pobrać swoje zakupy

Popularna platforma znika z rynku? Czytelnicy mają czas do 30 czerwca, by pobrać swoje zakupy
Fot. freestocks.org/Pexels/CanvaPro

Choć czytelnictwo w Polsce trzyma się mocno, a nowoczesne formaty zyskują fanów, nie każdy gracz wytrzymuje biznesową presję. Uznany serwis e-commerce kończy swoją działalność w segmencie e-booków i audiobooków, dając klientom czas do 30 czerwca 2026 roku na awaryjne pobranie i ratowanie swoich zakupionych dotąd e-kolekcji.

Cyfryzacja literatury a nawyki Polaków. Ekran smartfona wypiera zadrukowany papier

Wskaźniki obrazujące poziom czytelnictwa w Polsce absolutnie nie dają powodów do paniki, ale dobitnie pokazują fundamentalną zmianę społecznych preferencji. Według najświeższych danych lekturę co najmniej jednej książki w ciągu roku deklaruje obecnie stabilne 41 proc. obywateli, tak wynika z opublikowanego przez Bibliotekę Narodową raportu o stanie czytelnictwa w 2024 roku. To satysfakcjonujący wynik, znacząco lepszy od głębokich dołków historycznych sprzed zaledwie dekady. Ten optymistyczny trend w przeważającej mierze napędzają wykształceni mieszkańcy największych aglomeracji oraz kobiety, które znacznie chętniej sięgają po nowości wydawnicze.

Co jednak z perspektywy rynku jest najciekawsze, to błyskawicznie rosnące przywiązanie do formatów cyfrowych. Już blisko 70 proc. respondentów przyznaje się do regularnego czytania dłuższych tekstów i artykułów właśnie na ekranach urządzeń elektronicznych. Powszechne e-booki, czyli elektroniczne, skalowalne wersje tradycyjnych książek, oraz audiobooki dawno przestały być nowinką dla wąskiego grona technologicznych entuzjastów, stając się pełnoprawnym i wysoce dochodowym towarem.

Popularna platforma znika z rynku? Czytelnicy mają czas do 30 czerwca, by pobrać swoje zakupy
Fot. Carolin Voelker/corelens/CanvaPro

Zwolennicy literatury cyfrowej zgodnie argumentują swój rynkowy wybór przede wszystkim jej niebywałą ergonomią. Mając w kieszeni czytnik lub aplikację w smartfonie, nosimy ze sobą ogromną bibliotekę ważącą zaledwie około 200 gramów. To nieoceniona zaleta, a wirtualne tytuły kuszą ponadto znacznie szybszą polityką sprzedażową z pominięciem usług kurierskich.

Księgarnie na ostrym zakręcie. Stacjonarna tradycja przegrywa z siecią

Mimo obiecującego i stabilnego poziomu ogólnego czytelnictwa w naszym kraju fizyczny rynek detalicznej dystrybucji słowa pisanego przechodzi restrukturyzację. Klasyczna, mocno zakorzeniona w tradycji księgarnia, uchodząca przez dekady za prestiżowy, lokalny ośrodek kultury, coraz częściej musi ustępować miejsca potężnym sieciom korporacyjnym i dynamicznie rozwijającemu się rynkowi cyfrowemu. Aktualne statystyki biznesowe bywają w tej płaszczyźnie bezlitosne dla małego kapitału.

Popularna platforma znika z rynku? Czytelnicy mają czas do 30 czerwca, by pobrać swoje zakupy
Fot. Proxima Studio/CanvaPro

W ogólnopolskich rejestrach widnieje obecnie zaledwie około półtora tysiąca placówek stacjonarnych, a liczba ta systematycznie topnieje, jak wskazują dane Ogólnopolskiej Bazy Księgarń ze stycznia 2024 roku. Z biznesowej mapy każdego roku bezpowrotnie znikają kolejne dziesiątki małych, niezależnych punktów sprzedaży detalicznej. Za ten stan rzeczy odpowiada przede wszystkim to, że drobne przedsiębiorstwa nie są w stanie wytrzymać wyniszczającej wojny cenowej z globalnymi molochami e-commerce. Najbardziej dominujące platformy sprzedażowe oferują czytelnikom agresywne rabaty sięgające nawet 40 proc. już w dniu premiery danej książki.

Taki model operacyjny drastycznie ogranicza marże mniejszej konkurencji. Polacy masowo wybierają szybkie, bezproblemowe zakupy internetowe, co pozwala uniknąć kosztów związanych z wynajmem lokali handlowych. Sytuację pogarsza fakt, że ceny papieru dla drukarń zaliczyły bezprecedensowy, mocno dwucyfrowy skok na przestrzeni ubiegłego roku, co potwierdzają badania Eurostatu z marca 2024 roku. Ta pętla kosztowa bezwzględnie spycha tradycyjnych handlowców na rynkowy margines.

Zobacz też: Wielki powrót znanej sieci fast food z USA. Po 30 latach otworzy restauracje w Polsce

Upadek giganta z początków e-czytelnictwa. Dlaczego Nexto zwija żagle?

Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów działania drapieżnych praw e-commerce jest ogłoszone niedawno zakończenie działalności księgarni e-booków i audiobooków na znanej platformie Nexto. Jeszcze kilka lat temu był to silny gracz na rynku, uważany za pioniera w handlu plikami cyfrowymi w Polsce. Dzisiaj z dawnej pozycji lidera pozostały wspomnienia, a zarząd spółki wydał oficjalny komunikat o zakończeniu detalicznej sprzedaży e-booków oraz audiobooków. Główną przyczyną tej decyzji okazał się wieloletni odpływ płacących klientów.

Ten proces zakończenia działalności zmusza klientów do natychmiastowego działania, ponieważ czas na pobranie plików z biblioteczki serwisu jest mocno ograniczony i upływa 30 czerwca 2026 roku. Zadaniem użytkowników jest pośpieszne pobranie wszystkich zakupionych pozycji cyfrowych bezpośrednio na własne nośniki lub dyski komputerowe. 

Po upływie wyznaczonego terminu pliki na koncie Nexto przestaną być dla nich dostępne, a niewykluczone, że zainwestowane w e-kolekcje środki bezpowrotnie przepadną. Warto pamiętać, że kupując w sieci, najczęściej nabywamy jedynie czasową licencję na użytkowanie, a jedynym gwarantem zachowania wirtualnego dobra jest posiadanie jego fizycznej kopii na własnym nośniku danych.

Po 30 czerwca 2026 roku nadal dostępna pozostanie tylko jedna usługa: e-wydania prasy realizowane w ramach aktywnych prenumerat. Będzie można z nich korzystać do momentu zakończenia opłaconego okresu, o czym poinformowano we wspomnianym komunikacie. Rynek książki cyfrowej od dawna jest wymagający, a Nexto nie sprawiało wrażenia, jakby skutecznie próbowało nadążać za zmieniającymi się oczekiwaniami odbiorców. Jak wskazują portale branżowe, oferta z roku na rok traciła na atrakcyjności, a aplikacja odstawała funkcjonalnie od konkurencji.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: