Pepco i HalfPrice będą mieć konkurencję. Nowa sieć sklepów wkracza do Polski, ma być tanio
Polski rynek handlowy czeka kolejna zmiana. Grupa Modivo zapowiedziała uruchomienie nowej sieci sklepów, która ma działać w segmencie off-price i przyciągać klientów przede wszystkim niskimi cenami. Nowy format ma być jeszcze bardziej atrakcyjny cenowo niż HalfPrice i rozwijać się głównie w mniejszych miastach. Pierwszy sklep zostanie otwarty już w sierpniu w Wałbrzychu.
Nowy gracz na rynku tanich zakupów. Za projektem stoi Modivo
Segment sklepów oferujących tanie zakupy rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie. Coraz więcej klientów szuka promocji, wyprzedaży oraz produktów znanych marek dostępnych w niższych cenach. Właśnie na ten trend chce odpowiedzieć Grupa Modivo, która zapowiedziała rozwój nowej sieci ShockPrice. Format ma działać w modelu off-price, czyli sprzedaży markowych produktów po obniżonych cenach. W praktyce oznacza to ofertę opartą m.in. na końcówkach kolekcji, nadwyżkach magazynowych czy niesprzedanym towarze.
Nowa marka ma być rozwijana równolegle do HalfPrice, jednak – jak podkreśla zarząd spółki – będzie kierowana do innego klienta. Prezes Grupy CCC i Modivo Dariusz Miłek podczas konferencji zapowiedział, że ShockPrice ma być projektem jeszcze mocniej nastawionym na atrakcyjne ceny.
HalfPrice to opowieść o wielkich brandach, a ShockPrice to opowieść o najlepszej cenie – powiedział.
Nowa sieć ma trafiać przede wszystkim do klientów, dla których najważniejszym argumentem podczas zakupów nie są luksusowe marki, lecz możliwość kupienia produktów możliwie najtaniej.
Pierwszy sklep ShockPrice ma zostać otwarty w sierpniu w Wałbrzychu. Według zapowiedzi kolejne placówki będą pojawiały się przede wszystkim w mniejszych miastach i parkach handlowych. Powierzchnia sklepów ma wynosić od 1,2 do 2,5 tys. metrów kwadratowych. Firma podkreśla również, że chce korzystać z doświadczeń rynku amerykańskiego, gdzie podobne formaty dyskontowe od lat cieszą się dużą popularnością.
Nowa konkurencja dla Pepco, Action i TK Maxx?
ShockPrice ma działać w segmencie, który w Polsce staje się coraz bardziej konkurencyjny. Na rynku funkcjonują już m.in. sieci Pepco, Action, Sinsay, JYSK czy TK Maxx, które przyciągają klientów niskimi cenami lub szeroką ofertą produktów znanych marek. Grupa Modivo liczy jednak, że nowy koncept znajdzie własną niszę, szczególnie poza największymi aglomeracjami.
Nowa sieć ma wyróżniać się przede wszystkim polityką cenową. Zarząd spółki zapowiada, że ShockPrice będzie jeszcze tańszy niż HalfPrice, a model biznesowy ma opierać się na niższej marży. Hasłem przewodnim nowego projektu ma być slogan "cena czyni cuda”. Oferta sklepów ma obejmować m.in. odzież sportową, kosmetyki, zabawki, chemię gospodarczą oraz produkty amerykańskich marek.
Firma zamierza rozwijać ShockPrice głównie tam, gdzie większe formaty handlowe nie zawsze osiągały oczekiwane wyniki. Chodzi przede wszystkim o mniejsze miasta, w których konsumenci zwracają szczególną uwagę na ceny. To właśnie dlatego nowy koncept ma być rozwijany przede wszystkim w parkach handlowych oraz lokalizacjach poza największymi centrami handlowymi.
Eksperci rynku handlowego od dłuższego czasu zwracają uwagę, że segment tanich zakupów jest jednym z najszybciej rosnących w Polsce. Wysoka inflacja i ostrożniejsze podejście klientów do wydatków sprawiają, że konsumenci coraz częściej poszukują promocji i produktów w atrakcyjnych cenach.

ShockPrice częścią większej strategii rozwoju
Uruchomienie nowej sieci jest elementem szerszej strategii rozwoju segmentu off-price w Grupie Modivo. Spółka zapowiedziała, że planuje otwierać około 100 sklepów off-price rocznie. Około 20 proc. z nich ma działać właśnie pod szyldem ShockPrice. Oznacza to, że nowa marka może w ciągu kilku lat stać się widocznym graczem na polskim rynku handlowym.
Rozwijanie nowego formatu ma być również odpowiedzią na zmieniające się zachowania konsumentów. Klienci coraz częściej oczekują nie tylko szerokiego wyboru produktów, ale także atrakcyjnych cen i regularnych promocji. Segment off-price, który od lat jest bardzo popularny w Stanach Zjednoczonych, w Polsce dynamicznie się rozwija. Sukces HalfPrice pokazał jednak, że zainteresowanie tego typu sklepami jest bardzo duże.
ShockPrice ma być projektem bardziej masowym i skierowanym do klientów szukających codziennych okazji zakupowych. Firma liczy, że dzięki niższym cenom oraz obecności w mniejszych miastach uda się dotrzeć do nowych grup konsumentów.
Na razie nie podano dokładnego harmonogramu kolejnych otwarć, jednak pierwsze miesiące funkcjonowania ShockPrice pokażą, czy nowy format rzeczywiście będzie w stanie zagrozić takim sieciom jak TK Maxx, Pepco czy Action. Polski rynek handlowy pozostaje jednym z najbardziej konkurencyjnych w Europie, a walka o klientów szukających najniższych cen staje się coraz bardziej intensywna.