Każdy wykres z ostatniego stulecia mówi to samo: spadki były przejściowe, a rynek zawsze wracał wyżej. Grzegorz Zalewski uważa, że to najbardziej mylące zdanie w inwestowaniu. Wykres nie zapisuje bowiem tego, co ludzie słyszeli i czuli, będąc w środku bessy.
Rekordowa kara od Komisji Nadzoru Finansowego, widmo hiszpańskich ograniczeń i ustawa, która wciąż leży na biurku prezydenta. Największy polski broker ma za sobą najlepsze półrocze w historii, ale o jego przyszłości zdecydują ludzie spoza spółki.
To najczęstszy zarzut, jaki pada pod adresem XTB w komentarzach pod materiałami spółki. Zapytałem o niego wprost członka zarządu największego polskiego brokera. Odpowiedź była stanowcza, ale ciekawsze od niej okazały się liczby, które za nią stoją.
XTB ma za sobą najlepsze półrocze w historii - ponad miliard złotych zysku netto i niemal 2,09 mld zł przychodów. Członek zarządu brokera mówi o tym wyniku zaskakująco chłodno. Bo pod rekordem kryje się struktura przychodów, którą sama spółka nazywa swoim problemem.
Miliony Polaków mogą wkrótce zyskać nową możliwość oszczędzania i inwestowania pieniędzy. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował w sprawie ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych. Przepisy przewidują istotne zmiany w opodatkowaniu oszczędności i inwestycji. Wiadomo już, od kiedy zaczną obowiązywać.
Na przełomie stycznia i lutego przed dealerami metali szlachetnych ustawiały się kolejki, a roczna stopa zwrotu ze złota przekraczała 80 procent. Dziś o kruszcu zrobiło się cicho, a ci, którzy kupowali na szczycie, liczą straty. Tomasz Gessner z Tavex twierdzi, że właśnie taki moment bywa najciekawszy.
90 procent portfela w aktywach ryzykownych i tylko jeden fundusz w części pasywnej - tak wygląda portfel człowieka z licencją maklera papierów wartościowych i dwiema dekadami doświadczenia na rynku. Artur Wiśniewski, autor bloga Stockbroker i zwolennik inwestowania pasywnego, w rozmowie na kanale Biznes Info zdradza konstrukcję swojego portfela. A przy okazji formułuje tezę, która wielu doradcom zjeżyłaby włosy na głowie: lepiej zacząć inwestować zupełnie bez planu, niż w nieskończoność odkładać start.
Ponad milion złotych zysku z samej Giełdy Papierów Wartościowych w dwanaście miesięcy - i publiczny PIT-38 na dowód. Albert Rokicki od lat udowadnia, że ma „skin in the game". Jak dobiera spółki, dlaczego nie boi się kupować po dużych wzrostach i co naprawdę mówi o firmie najniższy wskaźnik ceny do zysku?
Cztery procent rocznie - tyle, według najsłynniejszej reguły świata wolności finansowej, można wypłacać z portfela, żeby wystarczyło na co najmniej trzydzieści lat. Prosto, elegancko, kusząco. Problem w tym, że reguła powstała na danych z amerykańskiej giełdy, a Ameryka przez ostatnie sto lat była wyjątkiem, a nie regułą. Kiedy tę samą kalkulację przeprowadzono dla innych rynków, wynik okazał się znacznie mniej optymistyczny. „Bardzo dużo w przeszłości zależało od szczęścia i pecha” - ostrzega Artur Wiśniewski, makler papierów wartościowych i autor bloga Stockbroker, w rozmowie na kanale Biznes Info.
Dwadzieścia procent dochodów - tyle według reguły kciuka trzeba odkładać, żeby zgromadzić kapitał pozwalający żyć bez pracy. Badania pokazują, że Polacy, którzy w ogóle inwestują, mniej więcej tyle właśnie odkładają. Wynik wygląda nieźle, tylko że cała kalkulacja ma jeden warunek, o którym rzadko się mówi: żeby to zadziałało, przynajmniej połowa portfela musi być zainwestowana w sposób ryzykowny. A z tym mamy w Polsce problem fundamentalny. „Jesteśmy skazani na ryzyko" - mówi Artur Wiśniewski, makler papierów wartościowych i autor bloga Stockbroker, w rozmowie na kanale Biznes Info.
Czy edukacja finansowa dzieci jest ważna? Na tak postawione pytanie niemal każdy polski rodzic odpowiada twierdząco. Schody zaczynają się, gdy od deklaracji przechodzimy do codziennej praktyki. Najnowsze badanie FinKids dość precyzyjnie pokazuje, gdzie leży problem - i nie jest nim brak dobrych chęci.
Od stycznia 2027 roku Polacy będą mogli założyć Osobiste Konta Inwestycyjne - rachunki, które mają być receptą na 19 proc. podatek Belki i zachętą do inwestowania. W sieci zaroiło się jednak od dezinformacji i straszenia nowym podatkiem. Ile w tym prawdy i jak OKI będzie działać w praktyce?
Prowokacyjna rolka, w której znany inwestor nazwał złoto aktywem dla naiwnych, zrobiła w sieci swoje. Ale za clickbaitem kryje się poważny zarzut - i to nie tylko wobec inwestorów indywidualnych, lecz także wobec polskiego banku centralnego, który skupuje kruszec na potęgę. Czy NBP popełnia błąd?
Amerykańskie indeksy rosną nieprzerwanie od 2023 roku, a nastroje konsumentów są jednymi z najgorszych od lat. Ta sprzeczność napędza dyskusję o bańce spekulacyjnej, choć dane pokazują coś zupełnie innego niż podpowiada intuicja.
Polacy bogacą się szybciej niż kiedykolwiek, do 2030 roku liczba milionerów ma się potroić. O tego klienta - coraz zamożniejszego, coraz młodszego i coraz bardziej wymagającego - toczy się cicha rywalizacja między tradycyjnymi bankami, zwinnymi fintechami i globalnymi gigantami technologicznymi. Podczas debaty na Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie przedstawiciele tych trzech światów zderzyli swoje wizje. Jak zmienia się profil zamożnego Polaka i kto wygra walkę o jego oszczędności?
Od dziecka wmawia się nam jedno pozornie mądre przykazanie: trzeba oszczędzać. W szkole i w domu słyszymy, że należy odkładać nadwyżki i sprytnie zarządzać swoim budżetem. Czas jednak spojrzeć prawdzie w oczy: samo oszczędzanie pieniędzy, rozumiane wyłącznie jako gromadzenie ich na koncie, w dzisiejszych realiach mija się z celem. To nie jest tani chwyt, ale czysta matematyka. Jeśli wasz wysiłek kończy się na przelewaniu środków na bankowy rachunek, popełniacie błąd, który wcale nie znika, gdy przenosicie je na tak zwane „wysoko oprocentowane” konta czy lokaty.
W dniach 29–31 maja 2026 r. w Hotelu Gołębiewski w Karpaczu odbędzie się jubileuszowa 30. edycja Konferencji WallStreet – największego w Polsce spotkania inwestorów indywidualnych, przedsiębiorców oraz przedstawicieli instytucji rynku kapitałowego. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych od blisko trzech dekad stanowi jedno z najważniejszych miejsc wymiany wiedzy, doświadczeń i opinii dotyczących rynku finansowego w Polsce. Współorganizatorem wydarzenia ponownie będzie Klub Przedsiębiorczości.
Już 20 i 21 marca 2026 roku Kraków ponownie stanie się centrum finansowego świata. Invest Cuffs, największa w Europie Środkowo-Wschodniej konferencja poświęcona inwestowaniu, rynkom i gospodarce, powraca z dwunastą edycją. Wydarzenie zgromadzi tysiące uczestników, setki ekspertów oraz kluczowe podmioty z branży, oferując unikalną przestrzeń do wymiany wiedzy i networkingu. Biznes Info oraz Goniec.pl są partnerami medialnymi wydarzenia
Podczas targów motoryzacyjnych w stolicy odwiedzający mają niepowtarzalną okazję sprawdzić, jak najbardziej kontrowersyjny projekt Elona Muska wypada w rzeczywistym kontakcie. Futurystyczna bryła, która od lat dzieli motoryzacyjny świat, wylądowała na polskiej ziemi, budząc skrajne emocje – od zachwytu po niezrozumienie. Testujemy na żywo wytrzymałość paki, weryfikujemy jakość wykonania i sprawdzamy, czy ten stalowy kolos to coś więcej niż tylko efektowny gadżet.
Dwie trzecie dorosłych Polaków nie czuje się bezpiecznie finansowo, nie posiadając oszczędności pozwalających na przetrwanie nawet pół roku bez dochodu. Ta alarmująca statystyka to często efekt braku odpowiednich wzorców w młodości, a nie tylko niskich zarobków. Czy pozwolenie kilkulatkowi na „przepuszczenie” wszystkich pieniędzy może być najlepszą lekcją ekonomii, jaką otrzyma w życiu? Eksperci nie mają wątpliwości: błędy popełniane na małych kwotach w dzieciństwie budują kapitał rozsądku, którego nie da się zdobyć z podręczników.
Wielu inwestorów zaczyna swoją przygodę na rynkach finansowych od marzeń o spektakularnych stopach zwrotu, spędzając długie godziny na analizie technicznej i fundamentalnej poszczególnych spółek. Życie jednak brutalnie weryfikuje te plany, zwłaszcza gdy rodzina zaczyna się powiększać, a doba nie chce się rozciągnąć. Czy można skutecznie budować majątek, mając deficyt czasu? Artur Wiśniewski z Atlas ETF udowadnia, że zmiana podejścia z aktywnego na pasywne bywa nie tylko koniecznością, ale i finansowym ratunkiem dla domowego budżetu.
Temat wprowadzenia podatku katastralnego w Polsce powraca niczym bumerang w każdej dyskusji o problemach mieszkaniowych, budząc skrajne emocje zarówno wśród inwestorów, jak i zwykłych obywateli. Zwolennicy tego rozwiązania widzą w nim szansę na uwolnienie pustostanów i obniżenie cen lokali, natomiast przeciwnicy alarmują, że jest to zamach na prawo własności, który może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. Czy obciążenie majątku nową daniną rzeczywiście uzdrowi rynek, czy może – jak sugerują krytycy – doprowadzi do „katastrofy” i wyludnienia obszarów wiejskich na wzór japoński? Przyjrzyjmy się argumentom obu stron, analizując, kto tak naprawdę zapłaci za fiskalne eksperymenty państwa.
Motoryzacyjna mapa Polski przechodzi właśnie jedną z najbardziej dynamicznych transformacji ostatnich dekad, a dotychczasowy podział sił zaczyna chwiać się w posadach. Choć przez lata przyzwyczailiśmy się do dominacji marek niemieckich, japońskich czy koreańskich, nad Wisłą coraz śmielej rozpychają się producenci z Państwa Środka, wykorzystując lukę w segmencie aut dostępnych cenowo. Nowi gracze nie wchodzą jednak na rynek z kompleksem niższości, lecz z ofertą, która obiecuje jakość segmentu premium w cenie popularnych kompaktów, co w obliczu rosnących cen europejskich konkurentów może wywrócić rynkowe stoliki.
2025 rok przyniósł wydarzenia, które redefiniują nasze pojęcie o postępie technologicznym i dynamice rynków. Premiera najnowszego modelu sztucznej inteligencji zbiegła się w czasie z bezprecedensową ekspansją azjatyckiej motoryzacji w Europie Środkowej. Choć na pierwszy rzut oka te sektory wydają się odległe, łączy je wspólny mianownik: radykalna efektywność i wykładnicze tempo zmian, które stawiają pod znakiem zapytania dotychczasowy porządek gospodarczy Starego Kontynentu.
Spacerując po halach targowych podczas wydarzeń takich jak Warsaw Industry Week czy Automotive Parts Expo, trudno oprzeć się wrażeniu, że Stary Kontynent stał się w dużej mierze rynkiem zbytu, a nie centrum produkcyjnym. Chińscy producenci części opanowali niemal każdy metr kwadratowy przestrzeni wystawienniczej, oferując asortyment tak szeroki, że teoretycznie można by z niego złożyć gotowy pojazd. W obliczu tej azjatyckiej ekspansji rodzi się pytanie o kondycję rodzimego przemysłu. Czy masowa skala importu oznacza definitywny koniec polskiej myśli technicznej, czy może zmusza nas do szukania przewag w zupełnie innych obszarach?
Problem wysokich cen nieruchomości stał się w Polsce palącym zagadnieniem społecznym, dotykającym w szczególności młode pokolenie i wpływającym nawet na decyzje demograficzne. Eksperci wskazują, że obecna polityka podatkowa faworyzuje beton jako aktywo spekulacyjne, co prowadzi do patologicznych zjawisk, takich jak skupowanie całych pakietów mieszkań i utrzymywanie pustostanów. Zamiast programów stymulujących popyt, proponuje się radykalne rozwiązania podażowe, a w centrum dyskusji pojawia się koncepcja podatku katastralnego. Sprawdź, czy to narzędzie może realnie obniżyć ceny i pomóc Polakom w dostępie do własnego M.
Dekadę temu polski rynek kapitałowy przypominał dziki zachód, gdzie inwestorzy indywidualni rzucali się na debiuty giełdowe w poszukiwaniu szybkich zysków. Dziś, zamiast adrenaliny, coraz częściej szukamy na giełdzie świętego spokoju. Znany bloger finansowy, Tomasz Jaroszek, w szczerej rozmowie diagnozuje tę przemianę, ostrzega przed ślepym podążaniem za ruchem FIRE i zastanawia się, czy technologiczni giganci stali się potężniejsi od państw.
Zastanawiasz się, dlaczego mimo podwyżki pensji, realna siła nabywcza Twojego portfela wcale nie rośnie w oczekiwanym tempie? Odpowiedź kryje się w mechanizmie, o którym rządzący mówią niechętnie. Brak waloryzacji progów podatkowych sprawia, że inflacja wpycha tysiące Polaków w wyższe stawki danin, a państwo czerpie zyski z drożyzny. Gdy dodamy do tego dławiące koszty energii i niepewność prawną, obraz rodzimej gospodarki staje się niepokojący. Przyglądamy się, dlaczego praca jest dziś opodatkowana mocniej niż majątek i jakie zagrożenia czyhają na polskie innowacje.