biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Biznes > MOYA zmienia właściciela. Wiadomo, jaki los czeka 540 stacji paliw w Polsce
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 14.06.2026 14:31

MOYA zmienia właściciela. Wiadomo, jaki los czeka 540 stacji paliw w Polsce

MOYA zmienia właściciela. Wiadomo, jaki los czeka 540 stacji paliw w Polsce
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Podróżujący po polskich drogach z pewnością kojarzą charakterystyczne, niebiesko-czerwone barwy sieci Moya. Ta dynamicznie rozwijająca się marka, która w ostatnich latach rzuciła wyzwanie rynkowym potentatom, stoi u progu historycznej zmiany. Dotychczasowy właściciel podjął decyzję o sprzedaży stu procent udziałów w spółce Anwim, do której należy sieć. Co dalej ze stacjami w Polsce i jakie zmiany czekają kierowców?

Koniec epoki na stacjach paliw Moya

Wielu obserwatorów rynku mogłoby pomyśleć, że nagła decyzja o sprzedaży udziałów zwiastuje kłopoty finansowe lub załamanie biznesu. Nic bardziej mylnego. Fundusz Polish Enterprise Fund VIII, zarządzany przez Enterprise Investors, zdecydował się na ten krok z pozycji siły, chcąc po prostu zrealizować wypracowany zysk. Trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że w ciągu zaledwie ośmiu lat sieć stacji paliw Moya urosła trzykrotnie. 

Skala ekspansji robi wrażenie, ponieważ marka zwiększyła posiadanie z niespełna stu osiemdziesięciu punktów do ponad 540 stacji własnych oraz franczyzowych. Stała się tym samym trzecią siłą na krajowym rynku, ustępując miejsca jedynie Orlenowi oraz koncernowi BP.

MOYA zmienia właściciela. Wiadomo, jaki los czeka 540 stacji paliw w Polsce
Fot. Krzysztof Popławski, CC BY 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/4.0>/Wikimedia Commons

Biznes paliwowy w Polsce wymaga jednak ciągłego dokładania gotówki, a fundusze inwestycyjne mają swój określony cykl życia. Gdy aktywo osiąga szczytową fazę wzrostu w danym portfelu, przychodzi naturalny czas na zmianę warty i przekazanie sterów podmiotom o nieco innym profilu działalności. Czy nowi inwestorzy utrzymają to imponujące tempo rozwoju?

Warto pamiętać, że Anwim to obecnie znacznie więcej niż tylko logotyp nad dystrybutorami. Spółka rozwinęła szerokie skrzydła w imporcie oraz eksporcie paliw, a także zdominowała sporą część sprzedaży hurtowej w kraju. Zbudowanie tak zdywersyfikowanej machiny biznesowej spowodowało, że stała się ona łakomym kąskiem dla globalnych graczy, którzy szukają stabilnych fundamentów do ekspansji w Europie Środkowo-Wschodniej. Kolejny rozdział tej historii napiszą już podmioty, które zamiast krótkoterminowego zysku, celują w długofalową transformację energetyczną całego segmentu detalicznego.

Globalny kapitał zamiast węgierskich planów ekspansji

Zanim jednak doszło do porozumienia z ostatecznymi nabywcami, wokół Anwimu krążyło wielu chętnych, a najpoważniejsze zakusy przejawiał węgierski gigant MOL. Koncern ten, obecny mocniej nad Wisłą od czasu fuzji Orlenu z Lotosem, desperacko poszukuje przestrzeni do zwiększenia swoich udziałów rynkowych. Rozmowy z Enterprise Investors zakończyły się jednak fiaskiem, a głębsza analiza wyników finansowych Węgrów rzuca światło na możliwe przyczyny takiego obrotu spraw.

Historia prowadzenia biznesu paliwowego w Polsce przez MOL nie należy bowiem do pasm sukcesów. Według oficjalnych danych, po przejęciu ponad 400 stacji, straty operacyjne MOL w Polsce osiągnęły w 2024 roku pułap ponad pięćdziesięciu jeden milionów złotych. Kolejny rok przyniósł jeszcze głębsze tąpnięcie, a strata operacyjna pogłębiła się do ponad 81 milionów złotych.

MOYA zmienia właściciela. Wiadomo, jaki los czeka 540 stacji paliw w Polsce
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Co ciekawe, kurczy się także sama sieć tego gracza. Zestawienia agencji ISBnews wskazują, że łączna liczba stacji MOL w Polsce spadła z 471 pod koniec 2024 roku do 459 stacji już rok później. W obliczu takich turbulencji, oddanie sieci Moya w ręce innych podmiotów wydaje się strategicznie bezpieczniejszym rozwiązaniem dla samej marki.

Nowymi właścicielami zostaną fundusze Stonepeak oraz Energy Equation Partners. To konsorcjum dysponuje nie tylko zapleczem finansowym, ale przede wszystkim unikalnym doświadczeniem z rynków zachodnioeuropejskich. Inwestorzy ci zjedli zęby na zarządzaniu i transformacji znanej sieci JET, działającej z sukcesami na wymagających rynkach w Niemczech oraz Austrii. Ich wejście do Polski oznacza, że trzecie miejsce na podium dla stacji Moya to zdecydowanie za mało. Zarząd Anwimu zyskał partnerów, którzy pomogą w agresywnej walce o pozycję wicelidera rynku.

Zobacz też: Rząd wygasza pakiet CPN. Już we wtorek kierowcy odczują zmiany przy dystrybutorach

Czy polscy kierowcy odczują zmiany na stacjach Moya?

Dla przeciętnego kierowcy zmiana struktury właścicielskiej nie przyniesie rewolucji z dnia na dzień. Cały proces wymaga jeszcze uzyskania odpowiednich zgód regulacyjnych od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co oznacza, że nowi właściciele przejmą pełną kontrolę najwcześniej pod koniec 2026 roku. Kiedy jednak machina ruszy, zmiany będą widoczne głównie w portfolio usług nowoczesnych. Anwim od lat przygotowywał się do tego skoku.

Przejęcie holenderskiej spółki The Fuel Company pozwoliło na wdrożenie zaawansowanych kart flotowych, czyli narzędzi do bezgotówkowych rozliczeń za paliwo, które są obecnie honorowane na 8 tys. stacji w osiemnastu krajach europejskich. Nowi inwestorzy zamierzają mocno wcisnąć pedał gazu w obszarze, w którym Moya miała dotychczas skromniejsze doświadczenie, czyli w szeroko pojętej elektromobilności.

Do końca bieżącego roku sieć ma obsługiwać około 180 własnych ładowarek pojazdów elektrycznych, a to dopiero początek wielkich inwestycji w zieloną energię. Równolegle rozwijany będzie koncept Caffe Moya oraz oferta sklepowa, które generują dla stacji paliw najwyższe marże handlowe. Kierowcy mogą spodziewać się nowoczesnych formatów typu convenience, czyli sklepów szybkiego zakupu oraz ujednolicenia standardów obsługi na wzór zachodnich sieci.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wittchen
Problemy finansowe dotknęły popularną markę. Zamknie część sklepów w Polsce
Fot. Pixabay
Znana marka modowa zwija interes. Zamknięcie wszystkich sklepów i 400 osób do zwolnienia
Bon senioralny
Nowe świadczenie dla seniorów od 2026 r. Sejm dał zielone światło, kryteria są już znane
Sprzedaż sieć
Dealz sprzedany za bezcen. Wiadomo, jaki los czeka ponad 300 sklepów w Polsce
Zwolnienia IKEA
Fala zwolnień w IKEA. Wydano ważny komunikat, podano powód
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: