biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Japoński gigant chciał zainwestować w Żabkę. Tak zakończyły się negocjacje
Julia Bogucka
Julia Bogucka 26.07.2026 09:50

Japoński gigant chciał zainwestować w Żabkę. Tak zakończyły się negocjacje

Japoński gigant chciał zainwestować w Żabkę. Tak zakończyły się negocjacje
Fot. Longfin Media/Shutterstock

Żabka od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych sieci handlowych w Polsce i ważnym graczem na rynku sklepów typu convenience. W ostatnich dniach wokół spółki pojawiły się informacje o możliwej inwestycji zagranicznego giganta, które szybko odbiły się szerokim echem na rynku. Rozmowy dotyczyły wejścia do akcjonariatu i mogły wpłynąć na dalszy rozwój firmy. Ostateczny finał negocjacji okazał się jednak inny, niż początkowo przewidywano.

Sklepy typu convenience w Polsce. Liczy się bliskość, szybkość i wygoda

Sklepy typu convenience są zwykle niewielkimi placówkami położonymi blisko miejsca zamieszkania, pracy, szkoły albo tras codziennych dojazdów. Ich zadaniem nie jest zastępowanie dużego supermarketu podczas cotygodniowych zakupów. Mają przede wszystkim umożliwiać szybkie kupienie kilku potrzebnych produktów bez długiego chodzenia między regałami i stania w rozbudowanych kolejkach.

W Polsce w tym formacie funkcjonują przede wszystkim sklepy osiedlowe i franczyzowe, mniejsze placówki znanych sieci, punkty na stacjach paliw oraz sklepy zlokalizowane przy ruchliwych ulicach i w centrach miast. Klienci kupują w nich między innymi napoje, przekąski, pieczywo, podstawowe artykuły spożywcze, gotowe posiłki i produkty potrzebne w danej chwili. Sklepy convenience korzystają również na rozwoju gotowych dań i żywności spożywanej poza domem. Często dostępne są tam również dodatkowe usługi, takie jak odbiór i nadawanie paczek, płatności, wypłata gotówki czy zakup kawy.

Japoński gigant chciał zainwestować w Żabkę. Tak zakończyły się negocjacje
fot. Piotr Molecki/East News

Placówki tego formatu stają się więc połączeniem tradycyjnego sklepu, punktu usługowego i miejsca oferującego jedzenie na wynos. Ich popularność wynika ze zmiany codziennych zwyczajów. Konsumenci coraz częściej oczekują szybkiej obsługi, długich godzin otwarcia i możliwości załatwienia kilku spraw podczas jednej krótkiej wizyty. Mały sklep może znajdować się w odległości kilku minut od domu, dlatego bywa wybierany nawet wtedy, gdy ceny części produktów są wyższe niż w dyskoncie lub hipermarkecie.

Ten model ma jednak również skutki dla całego rynku. Rozbudowa dużych sieci zwiększa konkurencję wobec niezależnych sklepów osiedlowych, które nie zawsze mogą zaoferować równie rozpoznawalną markę, aplikację, szeroki pakiet usług i centralnie organizowane promocje. Jednocześnie handel małoformatowy nadal podlega wahaniom. W całym 2025 roku wartość sprzedaży w sklepach do 300 mkw. wzrosła o niespełna 0,6 proc., ale liczba transakcji spadła o niemal 7 proc.

Żabka w Polsce. Od małego sklepu do rozbudowanego ekosystemu usług

Żabka rozpoczęła działalność w Polsce w 1998 roku. Z czasem stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek handlowych w kraju i największą siecią nowoczesnych sklepów convenience w Europie. Jej rozwój opiera się przede wszystkim na franczyzie, niewielkich lokalach, gęstej sieci placówek oraz dostosowaniu asortymentu do szybkich i częstych zakupów.

Na koniec czerwca 2026 roku w samej Polsce działały 12 823 sklepy Żabka. Po uwzględnieniu autonomicznych punktów Nano oraz placówek rozwijanych w Rumunii Grupa posiadała łącznie 13 063 sklepy. Firma podaje, że około 18 mln konsumentów mieszka w odległości do 500 metrów od jednej z jej placówek, a sklepy obsługują przeciętnie 4,3 mln transakcji dziennie.

Popularność sieci wynika między innymi z łatwej dostępności. Żabki działają na osiedlach, w centrach miast, przy biurowcach, uczelniach, dworcach oraz na trasach codziennych przejazdów. Oferta obejmuje podstawowe zakupy, ale również kawę, hot dogi, kanapki, gotowe posiłki i produkty dostępne pod markami własnymi.

Sieć rozwinęła także usługi, które wykraczają poza tradycyjny handel spożywczy. Klienci mogą między innymi nadawać i odbierać przesyłki, wypłacać gotówkę, korzystać z aplikacji Żappka oraz zamawiać produkty za pośrednictwem usług cyfrowych. Grupa prowadzi również działalność związaną z dietami pudełkowymi i szybkimi dostawami zakupów. Aplikacja Żappka miała pod koniec czerwca 2026 roku 11,2 mln użytkowników.

Japoński gigant chciał zainwestować w Żabkę. Tak zakończyły się negocjacje
Fot. Krzysztof Bubel/Shutterstock

Skala oraz szybki rozwój Żabki zainteresowały japoński koncern Seven & i Holdings, zarządzający między innymi globalną siecią 7-Eleven. W połowie lipca 2026 roku japoński dziennik "Nikkei” podał, że firma znajduje się w końcowej fazie rozmów dotyczących zakupu udziałów w Grupie Żabka. Według nieoficjalnych doniesień rozważano nabycie kilkunastoprocentowego lub większego pakietu akcji należącego do dotychczasowych inwestorów. Wartość inwestycji mogła wynosić kilkaset miliardów jenów.

Informacje o możliwej transakcji wywołały silną reakcję inwestorów. 16 lipca notowania Żabki wzrosły w pewnym momencie o 15,9 proc. i osiągnęły rekordowy poziom. Analitycy oceniali, że wejście inwestora branżowego mogłoby wesprzeć zagraniczną ekspansję Grupy, a jednocześnie zmniejszyć ryzyko pojawienia się 7-Eleven jako bezpośredniego konkurenta Żabki w Europie.

Zobacz też: Po 25 latach znika z galerii handlowych. Polska marka już niedostępna stacjonarnie

Właściciel 7-Eleven miał wejść do Żabki. Wielka transakcja została przerwana

Seven & i Holdings ostatecznie zrezygnował z planowanej inwestycji. Japońska spółka poinformowała, że nie była w stanie osiągnąć porozumienia ze sprzedającym na warunkach, które leżałyby w najlepszym interesie jej akcjonariuszy oraz pozostałych partnerów. Nie ujawniono dokładnie, które warunki okazały się sporne ani jaką ostateczną cenę i wielkość pakietu rozważały strony.

Potencjalna transakcja nie miała polegać na przejęciu wszystkich sklepów Żabka ani zakupie całej Grupy. Według wcześniejszych doniesień Seven & i Holdings chciał nabyć część akcji znajdujących się w rękach dotychczasowych inwestorów. Głównym akcjonariuszem Żabki pozostaje powiązany z funduszem CVC podmiot Heket Topco, posiadający około 37,6 proc. akcji. Kolejne 10 proc. należy do PG Investment Company.

Rezygnacja oznacza, że na tym etapie nie dojdzie do wejścia właściciela 7-Eleven do akcjonariatu Żabki. Nie zmienia to codziennego funkcjonowania sklepów ani zasad robienia zakupów przez klientów. Placówki nadal będą działały pod dotychczasową marką, a Grupa może samodzielnie realizować plany rozwoju w Polsce i Rumunii.

Decyzja ma większe znaczenie dla akcjonariuszy oraz strategii właścicielskiej spółki. Wejście globalnego inwestora branżowego mogłoby zapewnić Żabce dostęp do międzynarodowego doświadczenia, technologii i nowych możliwości ekspansji. Dla obecnych dużych akcjonariuszy byłoby natomiast sposobem na sprzedaż części posiadanych walorów strategicznemu partnerowi zamiast oferowania ich wielu inwestorom na giełdzie.

Seven & i Holdings nie rezygnuje jednocześnie z poszukiwania okazji inwestycyjnych w Europie. Koncern podkreślił, że region pozostaje dla niego atrakcyjnym kierunkiem rozwoju i nadal będzie analizował możliwości zgodne ze swoją strategią. Obecnie działalność międzynarodowa japońskiej grupy koncentruje się przede wszystkim na Ameryce Północnej oraz Azji.

Dla polskiego rynku wycofanie się inwestora oznacza przede wszystkim utrzymanie dotychczasowego układu konkurencji. Seven & i Holdings nie stanie się akcjonariuszem Żabki, ale nie jest przesądzone, czy w przyszłości nie wybierze innego sposobu wejścia na europejski rynek. Sama Żabka pozostaje natomiast jedną z najszybciej rozwijających się sieci handlowych. W 2025 roku Grupa otworzyła 1394 nowe sklepy, a sprzedaż do klientów końcowych osiągnęła 31,1 mld zł.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: