Partner serwisu None
Partner serwisu None
biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Polska firma z długą tradycją ogłasza upadłość. Niemal 600 pracowników bez zatrudnienia
Julia Bogucka
Julia Bogucka 08.05.2025 13:00

Polska firma z długą tradycją ogłasza upadłość. Niemal 600 pracowników bez zatrudnienia

Polska firma z długą tradycją ogłasza upadłość. Niemal 600 pracowników bez zatrudnienia
Fot. pomet-wronki.pl

Początek roku jest trudny dla pracowników, w wielu miejscach ogłoszono zwolnienia grupowe, a przedsiębiorstwa stają się niewypłacalne. Tymczasem kolejna duża polska firma zgłosiła wniosek o upadłość. Niemal 600 osób zostanie bez pracy, w tym gronie większość stanowi specyficzna grupa. Wyszło na jaw oficjalne stanowisko zarządu.

Polskie firmy ogłaszają upadłość

W Polsce każdego roku kilka tysięcy firm ogłasza upadłość. W 2024 roku liczba postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych przekroczyła 7 tys., a według prognoz w 2025 roku może być ich jeszcze więcej. Najczęściej upadają firmy z branż takich jak handel, budownictwo, transport czy gastronomia, ale problemy finansowe dotykają również przedsiębiorstw przemysłowych i usługowych.

Polska firma z długą tradycją ogłasza upadłość. Niemal 600 pracowników bez zatrudnienia
Fot. Industrial Photograph/CanvaPro

Upadłość to formalne stwierdzenie, że firma nie jest w stanie regulować swoich zobowiązań finansowych — nie płaci faktur, rat kredytów, pensji czy składek ZUS. W polskim prawie wyróżnia się dwa główne typy postępowań:

  • upadłość likwidacyjną, która prowadzi do zakończenia działalności firmy i sprzedaży jej majątku, by spłacić wierzycieli,
  • postępowanie restrukturyzacyjne, które ma na celu uratowanie przedsiębiorstwa i umożliwienie mu dalszego funkcjonowania po zawarciu układu z wierzycielami.

Dla właścicieli oznacza to najczęściej utratę firmy i — jeśli prowadzili jednoosobową działalność gospodarczą — także osobistego majątku, jeśli odpowiadają za długi całym swoim majątkiem. Pracownicy tracą zatrudnienie, ale mogą uzyskać świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Wierzyciele z kolei nie zawsze odzyskują pełną kwotę należności — często tylko część.

Teraz media obiegła informacja o kolejnym upadku polskiej firmy z wieloletnią tradycją. Kilkaset osób straci pracę, w tym gronie znajduje się specyficzna grupa.

Kolejny zakład złożył wniosek o upadłość

We wtorek serwis szamotuly.naszemiasto.pl poinformował o złożeniu wniosku o upadłość przez kolejną polską firmę. Dokument trafił do Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto 30 kwietnia, a 5 maja został oficjalnie zarejestrowany. Obecnie sąd analizuje sprawę i w najbliższym czasie podejmie decyzję o dalszym postępowaniu.

Jak podaje serwis money.pl, Powiatowy Urząd Pracy w Szamotułach nie został poinformowany ani o planowanej upadłości, ani o ewentualnych zwolnieniach grupowych. Przedsiębiorstwo "Pomet” przeszło rebranding w 2021 roku. To wtedy wprowadzono całkowicie nowe logo oraz skróconą nazwę, a także połączono oddziały z Wronek i Nysy z firmą Gardia z Nowogradu.

Polska firma z długą tradycją ogłasza upadłość. Niemal 600 pracowników bez zatrudnienia
Fot. Vitalij Sova/CanvaPro

zatrudnia łącznie 590 osób, w tym aż 417 osadzonych. Jak można przeczytać na stronie internetowej zakładu, przedsiębiorstwo zostało założone 12 marca 1953 roku jako Przedsiębiorstwo Obróbki Metali Nr 2 (POMET-2), a jego głównym celem była resocjalizacja więźniów poprzez umożliwienie im pracy i zdobywania zawodu. W ofercie zakładu znajdują się usługi z zakresu obróbki metali oraz produkcja osprzętu spawalniczego.

Działamy jako zakład przywięzienny – poprzez zatrudnienie wspieramy proces resocjalizacji i społecznego powrotu osób odbywających karę. Praca u nas daje osadzonym nie tylko doświadczenie zawodowe, ale też kwalifikacje potrzebne na rynku pracy – czytamy w opisie działalności.

Znane jest już oficjalne stanowisko zakładu oraz szczegóły związane z pracą osadzonych w takich przedsiębiorstwach.

Zobacz: Gigant wykłada karty na stół. Takiego ultimatum pracownicy się nie spodziewali, mogą trafić na bruk

Setki osób bez pracy, w tym więźniowie

Jak podaje Interia Biznes, zakład ustosunkował się do zadanych pytań i wygłosił oficjalne oświadczenie. To z niego dowiadujemy się, jaki los czeka zatrudnionych osadzonych oraz o szczegółach współpracy firmy “Pomet” ze Służbą Więzienną.

(…) [zarząd wraz ze Służbą Więzienną przyp. red.] dokładają wszelkich starań, aby zachować markę firmy, zakład produkcyjny i miejsca pracy oraz aby dalej realizować misję resocjalizacyjną, która jest wpisana w 70-letnią tradycję - czytamy. 

Wiele wskazuje na to, że zakład produkcyjny we Wronkach wciąż będzie funkcjonował, kwestią do przedyskutowania są jednak takie kwestia jak model działania oraz organizacja, co wynika z oświadczenia przekazanego portalowi Interia Biznes.

Zapewniamy jednak, że zakład będzie istniał i realizował cele społeczno-gospodarcze. Społeczna odpowiedzialność jest nam szczególnie bliska stąd podejmujemy wszelkie starania, aby zachować status dotychczasowej organizacji - przekazano w przesłanym oświadczeniu. 

Praca osób osadzonych jest możliwa między innymi za pośrednictwem programu "Praca dla Więźniów”, uruchomionego w 2016 roku z inicjatywy Patryka Jakiego, ówczesnego wiceministra sprawiedliwości. Miał on na celu ułatwienie resocjalizacji i aktywizację zawodową osób odbywających kary.

Program opiera się na trzech filarach: budowie hal produkcyjnych w więzieniach, umożliwieniu darmowej pracy więźniów na rzecz samorządów oraz zachętach finansowych dla firm. W 2017 roku pracowało ponad 35 tys. osadzonych — połowa wszystkich skazanych w Polsce. Dane z początku roku 2024 wskazują na blisko 80 tys. osadzonych, z czego ponad 40,5 tys. pracuje.

Więźniowie pracują m.in. w firmach zewnętrznych, a ich wynagrodzenie trafia w dużej części na potrącenia: składki ZUS, fundusze pomocowe i spłatę zobowiązań. Pracodawcy, w zamian za zatrudnianie więźniów, otrzymują zwroty części kosztów, a także mogą liczyć na dotacje. Choć program przynosi korzyści, nie jest wolny od problemów — między kwietniem a lipcem 2017 roku z miejsca pracy bez konwoju uciekło 91 skazanych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jagody słoik
Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
ZUS
Polacy ruszyli do ZUS. Bez tego zaświadczenia lata pracy przepadną
Pieniądze
Nawet 1978,49 zł co miesiąc za urodzenie dziecka. Tym kobietom należy się dodatek z ZUS
Pieniądze, liczenie budżetu
Pracujący emeryci płacą składkę, z której nie skorzystają. Resort pracy nie widzi problemu
Gniazdko elektryczne
Znana polska firma złożyła wniosek o upadłość. Ich produkty znają niemal wszyscy Polacy
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: