Fot. Jakub Kaminski/East News, Warszawa, 10.12.2020. Pierwszy snieg tej zimy w stolicy.
East News, Jakub Kamiński
Autor Kamila Jeziorska - 14 Stycznia 2021

Grzywna 1,5 tys. zł może grozić także i tobie. Wystarczy zaniedbać zimą chodnik

Grzywna za nieodśnieżony chodnik? Po przeanalizowaniu przepisów kodeksu wykroczeń i kodeksu cywilnego okazuje się być najmniejszym problemem właścicieli. Odszkodowanie dla osoby, która dozna urazu w wyniku wypadku na chodniku może być o wiele wyższe niż sama grzywna.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile może wynieść grzywna za zaśnieżony chodnik
  • Kto zobowiązany jest do jego odśnieżania
  • Jakiego odszkodowania mogą domagać się osoby, które doznają uszczerbku na zdrowiu w wyniku wypadku na chodniku

Grzywna za nieodśnieżony chodnik

Zima to nie tylko piękny, biały śnieg i aniołki na ziemi, ale także oblodzone nawierzchnie i chodniki. Za nieodśnieżanie tego ostatniego może grozić całkiem spora grzywna. Kto może jej się spodziewać i w jakiej sytuacji?

Za odśnieżanie chodnika odpowiada właściciel nieruchomości, do której on przylega. Właściciel powinien odśnieżać chodnik oraz przylegające do budynku podwórko. Z kolei zarządca drogi zobowiązany jest usunąć śnieg z krańca chodnika - informuje portal dlahandlu.pl.

Nieodśnieżony chodnik może prowadzić do wielu tragedii. Ustawodawca miał z pewnością tutaj na myśli przede wszystkim osoby starsze, dla których oblodzone nawierzchnie mogą być szczególnie niebezpieczne.

Przekonała się o tym chociażby mieszkanka Łodzi, o której donosiliśmy jakiś czas temu. Sąd przyznał emerytce 322 tys. zł odszkodowania po jej nieszczęśliwym upadku na oblodzonym chodniku. Kobieta bowiem wywróciła się tak nieszczęśliwie, że wskutek urazu obecnie wymagana jest jej całodobowa opieka.

Jednak wszyscy inni piesi mogą ulec wypadkowi - nie tylko ci najstarsi. Według litery prawa - wszyscy, bez względu na wiek - odszkodowania mogą żądać od właściciela chodnika. Odpowiedzialność właściciela budynku, co do chodnika, jest niepodważalna i zapisana w prawie. Prawodawca ustalając ją, przyjął, że właściciel przewiduje możliwość doznania urazy przez osoby trzecie na oblodzonym przejściu.

Warto zaznaczyć, że poszkodowany może domagać się rekompensaty na podstawie dowodów dokumentujących poniesione straty. Sądy bardzo przychylnie spojrzą na zaświadczenia lekarskie (orzeczenia o niepełnosprawności nabytej w ramach wypadku), ale również na rachunki potwierdzające leczenie: rehabilitację, zakup leków itp.

W przypadku, gdy właściciel chodnika odmówi wypłaty odszkodowania, poszkodowany może wystąpić o ustalenie jego wysokości w postępowaniu. W tym miejscu należy podkreślić, że nieodśnieżanie chodnika może grozić bardzo duża grzywna.

Grzywna może wynieść kilka tysięcy złotych

Grzywna za nieodśnieżanie chodnika może mocno uderzyć po kieszeni i wynieść 1,5 tys. zł. Gmina nie musi od razu wystawiać grzywny, ale może zastosować też pouczenie. To zdecydowanie łagodniejsza kara, którą niewątpliwie chętni byliby zobaczyć sami karani.

- Kto, mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości, nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i nakazów wydanych przez właściwe organy w celu zabezpieczenia należytego stanu sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych, podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany - traktuje art. 117 ust. 1 Kodeksu wykroczeń.

Mimo wszystko grzywna za nieodśnieżony chodnik to najmniejszy problem właściciela. Osoba, która dozna urazu w wyniku wypadku na tym chodniku może żądać nawet kilkunastu tysięcy złotych rekompensaty. A, jak pokazał przypadek poszkodowanej łodzianki, zdarzają się także wypadki, w których odszkodowanie do zapłacenia może wynieść nawet kilkaset tysięcy złotych.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News