IMGW podało prognozy aż do marca. Wielu Polaków zmieni plany na ferie
Długoterminowe prognozy pogody zawsze budzą spore emocje, szczególnie w kontekście planowania wolnego czasu. Po doświadczeniach pierwszej dość intensywnej odsłony zimy, wiele osób z niecierpliwością czeka na sygnały dotyczące kolejnych miesięcy. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) opublikował właśnie rozszerzoną prognozę, która sięga aż do marca 2026 roku, zapowiadając potencjalne niespodzianki na przełomie pór roku.
Zima 2026 w Polsce - styczeń w normie, ciepły luty
Analiza długoterminowych prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej to dla wielu Polaków kluczowy element planowania zimowego wypoczynku, zwłaszcza w górach. W prognozie na styczeń 2026 roku Instytut wskazuje, że średnia miesięczna temperatura powietrza w większości kraju powinna kształtować się w zakresie normy wieloletniej.
Jedynie w północnej i zachodniej Polsce można spodziewać się wartości nieznacznie wyższych niż zazwyczaj. To sugeruje, że styczeń może być dość klasycznym miesiącem zimowym, z okresami mrozu przeplatanymi z cieplejszymi dniami. Czy jednak będzie to wystarczająco stabilna aura dla miłośników sportów zimowych?

Jeżeli chodzi o sumę opadów atmosferycznych, to w styczniu niemal na całym terytorium Polski również ma ona mieścić się w zakresie normy. Oznacza to, że powinniśmy mieć do czynienia zarówno ze śniegiem, jak i deszczem, co jest typowe dla naszej szerokości geograficznej w środku zimy. Pamiętajmy, że stabilne warunki narciarskie zależą nie tylko od obfitości opadów, ale przede wszystkim od utrzymywania się ujemnych temperatur. W kontekście planów wyjazdowych na ferie, które dla części regionów rozpoczynają się już w połowie stycznia, ta prognoza z pewnością nie rozwieje wszystkich wątpliwości.
A jak będzie wyglądał drugi miesiąc kalendarzowej zimy? Luty 2026 roku przyniesie więcej ciepła. Według prognozy IMGW średnia miesięczna temperatura powietrza w całym kraju najprawdopodobniej przekroczy normę wieloletnią. Oznacza to, że luty może być cieplejszy niż zazwyczaj, co niekoniecznie będzie sprzyjać zimowym krajobrazom. Jednocześnie, suma opadów atmosferycznych w lutym ma kształtować się w normie, podobnie jak w styczniu.
Wyższe temperatury i standardowa ilość opadów sugerują, że dominującą formą będzie raczej deszcz, a śnieg może być szybko topiony przez dodatnie wartości na termometrach. To jest ważna informacja dla planujących wyjazdy w tym okresie, ponieważ może to oznaczać gorsze warunki na stokach narciarskich w niższych partiach gór.
Zapowiedź wczesnej wiosny - ciepły marzec 2026
Przechodząc do marca 2026 roku, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiada kontynuację ciepłego trendu. Zgodnie z prognozą, średnia miesięczna temperatura powietrza w pierwszym miesiącu kalendarzowej wiosny w całym kraju powinna być wyższa niż norma wieloletnia.
To istotny sygnał dla osób, które są już zmęczone zimową aurą. Marzec może okazać się miesiącem, w którym temperatura wyraźnie przekroczy oczekiwania, sprzyjając szybszemu rozwojowi wiosennej roślinności. Z drugiej strony, suma opadów atmosferycznych w marcu ma kształtować się w zakresie normy wieloletniej na większości obszaru Polski, choć w południowej części kraju może być nieznacznie poniżej normy.

Wyższa temperatura przy normatywnych opadach, zwłaszcza w połączeniu z prognozowanym lekkim deficytem na południu, może sugerować wczesny i suchy początek wiosny. Wczesne i ciepłe nadejście wiosny, po cieplejszym niż norma lutym, może skrócić okres występowania zimowej aury.
Zaskoczeniem w kontekście długoterminowych prognoz jest właśnie zapowiedź, że temperatury już w lutym i marcu 2026 roku mają konsekwentnie utrzymywać się powyżej normy. O ile styczeń ma być jeszcze klasycznym, zimowym miesiącem w większości kraju, o tyle kolejne miesiące wyraźnie wskazują na trend cieplejszy. Wartości te, choć szacunkowe, mogą sugerować, że sezon zimowy 2025/2026 może być krótszy, niż wielu by sobie życzyło, zwłaszcza w górach. Jak potencjalnie może wyglądać sezon narciarski pod względem warunków atmosferycznych?
Sezon narciarski pod znakiem zapytania
Dla miłośników sportów zimowych kluczowe są szczegóły dotyczące warunków śniegowych w okresie ferii, które w Polsce rozciągają się od połowy stycznia do końca lutego. Prognoza IMGW, zapowiadająca styczniowe temperatury w normie, daje nadzieję na dobre warunki w pierwszej fazie ferii, szczególnie w styczniu. Jednak przewidywany, cieplejszy niż zwykle luty, z temperaturami powyżej normy, budzi poważne wątpliwości co do stabilności pokrywy śnieżnej w drugiej części sezonu urlopowego. W praktyce może to oznaczać, że najlepsze warunki narciarskie będą panować w wyższych partiach gór i w pierwszej połowie ferii, kiedy to temperatury mają być w zakresie normy.
Planując wyjazd na luty, zwłaszcza do niżej położonych miejscowości, trzeba liczyć się z koniecznością polegania na sztucznym naśnieżaniu. Ciepły luty to także ryzyko deszczu, który jest najbardziej destrukcyjny dla stoków. Czy to oznacza, że tegoroczne ferie w Polsce będą należały do krótkich? Analizując prognozę IMGW, wyraźnie widać, że ryzyko pogodowe rośnie wraz z nadejściem lutego.
Prognoza IMGW aż do marca 2026 roku, która wskazuje na wyraźnie cieplejszy niż norma luty i marzec, jest jasnym sygnałem, że o ile styczeń jest przewidywalnie zimowy, o tyle plany na drugą połowę zimy i początek wiosny warto potraktować z dużą ostrożnością. Informacje te pomogą Polakom w podjęciu decyzji o ewentualnej zmianie terminu lub kierunku wyjazdu na ferie, aby uniknąć rozczarowania brakiem śniegu.