Nawrocki już podpisał. Kierowcy muszą się mieć na baczności
Nowe przepisy dotyczące prawa o ruchu drogowym, podpisane przez Prezydenta Karola Nawrockiego, wprowadzają szereg zmian, które z pewnością nie ucieszą kierowców nadużywających prędkości. Wprowadzane regulacje dotyczące prawa o ruchu drogowym, podpisane przez Prezydenta Karola Nawrockiego, wprowadzają szereg zmian, które z pewnością nie ucieszą kierowców nadużywających prędkości.
Kolejne zaostrzenia kar dla nieodpowiedzialnych kierowców
Kwestia rażącego przekroczenia prędkości i towarzyszącej mu kary w postaci utraty prawa jazdy od lat wzbudzała dyskusje i kontrowersje, a same przepisy ewoluowały w czasie. Do tej pory kierowca musiał liczyć się z możliwością utraty uprawnień do prowadzenia pojazdów na trzy miesiące w przypadku przekroczenia dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/h. Dotyczyło to jednak wyłącznie obszaru zabudowanego. Nowelizacja, którą podpisał Prezydent Nawrocki, rozszerza tę sankcję.
Zgodnie z nowymi przepisami, możliwość utraty prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h będzie dotyczyła również dróg znajdujących się poza obszarem zabudowanym. To radykalna zmiana w podejściu do bezpieczeństwa drogowego, która ma na celu wyeliminowanie niebezpiecznych zachowań na szybszych drogach.

Wiele osób zauważa, że to właśnie na obszarach niezabudowanych kierowcy często czują się bezkarni, a przekraczanie prędkości o 50, a nawet 80 km/h, nie należy do rzadkości. Nowelizacja to bat na kierowców, ale niejedyny w ostatnim czasie, ponieważ konsekwencje nieodpowiedzialnej jazdy są coraz bardziej dotkliwe.
Warto też pamiętać, że uprawnienia stracimy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h niezależnie od tego, jakim pojazdem się poruszamy. Nie dotyczy to wyłącznie samochodów osobowych, ale również motocykli. To jednak nie koniec nowych ograniczeń.
Utrata uprawnień za przewóz niebezpiecznych ładunków i pasażerów
Utrata prawa jazdy za przekroczenie prędkości to nie jedyna zmiana, którą wprowadza nowelizacja, podpisana przez prezydenta. Nowe przepisy wprowadzają również możliwość utraty uprawnień w przypadku rażącego naruszenia przepisów dotyczących przewozu osób i ładunków. Dotyczy to w szczególności kierowców przewożących większą liczbę osób, niż jest to dopuszczalne w dowodzie rejestracyjnym pojazdu.

Utrata prawa jazdy będzie możliwa, gdy kierowca przewozi co najmniej troje pasażerów więcej, niż jest to dozwolone w dowodzie rejestracyjnym. Na trzy miesiące uprawnienia stracą również kierowcy rażąco naruszający przepisy dotyczące przewozu towarów niebezpiecznych. W tym wypadku nie będzie to jednak jedyna sankcja. Kierowca będzie musiał liczyć się też z koniecznością uiszczenia wysokiej grzywny.
Nowe przepisy wprowadzają także nowe zasady w przypadku cofnięcia uprawnień. Obecnie, po odebraniu prawa jazdy, kierowca musiał liczyć się z ponownym egzaminem. Nowelizacja zmienia ten stan rzeczy. Cofnięcie uprawnień nastąpi w momencie, gdy kara pozbawienia wolności za przestępstwo drogowe jest niższa niż 12 miesięcy, natomiast w innych przypadkach, kierowca będzie musiał ponownie przystąpić do egzaminu państwowego.
Jak wynika z dotychczasowych danych, najczęstszą przyczyną utraty uprawnień do prowadzenia pojazdów w Polsce jest rażące przekroczenie prędkości. Warto też pamiętać, że utrata prawa jazdy na trzy miesiące to nie jedyna kara, a kierowca za rażące naruszenie przepisów może zostać ukarany mandatem, nawet w wysokości 2500 złotych. Warto pamiętać, że zaostrzenie kar dotyczy również recydywistów.
Zaostrzone kary również dla tych kierowców
Warto pamiętać, że zaostrzenie kar dotyczy również recydywistów. Jeśli kierowca w ciągu dwóch lat ponownie popełni to samo wykroczenie, mandat może zostać podwojony. Zmiany są więc kompleksowe i obejmują różne aspekty bezpieczeństwa drogowego. Możliwość utraty prawa jazdy za przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym, za przewóz niebezpiecznych ładunków czy zbyt dużej liczby pasażerów to wyraźny sygnał, że państwo zamierza walczyć z piractwem drogowym.
Nowe przepisy to bat na kierowców, ale z pewnością przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa. Jak wynika z policyjnych statystyk, jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych w Polsce jest nadmierna prędkość, dlatego zaostrzenie kar w tym zakresie wydaje się uzasadnione. Nowelizacja to ważny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach, choć na ostateczne efekty trzeba będzie poczekać.