Bezrobocie dzieli Polskę. Statystyki znów pokazują, że bogaty zachód poradził sobie z kryzysem wywołanym koronawirusem dużo lepiej niż wschód. Dane o rynku pracy pokazują, że jest coraz lepiej, ale dalej nie ma powodów do przesadnego optymizmu. Pensje ostro poleciały w dół, nawet o 1000 złotych w ciągu trzech miesięcy. Analizujemy dane opublikowane przez GUS.
Zatrudnienie musi zostać zredukowane - taką informację wydała firma Schindler, producent wind i ruchomych schodów, które są bardzo popularne także w Polsce. Agencja Reutersa podała, że w ciągu najbliższych dwóch latach wypowiedzenia otrzyma nawet 2 tysiące pracowników.
Bezrobocie nie wzrasta, jednak osoby nieaktywne zawodowo nie interesują się poszukiwaniem pracy. Nie ufamy także urzędom pracy. Taki obraz polskiego rynku pracy wyłania się badania Diagnoza+, które zostało przeprowadzone w czerwcu bieżącego roku. Jak wskazują analitycy, ogólnie nie jest źle, ale nie możemy sobie teraz pozwolić na przestój. Najprawdopodobniej czarne chmury dopiero zaczynają się nad nami zbierać.
Kanadyjska firma zarządzająca Cirque du Soleil złożyła wniosek o bankructwo. Przedsiębiorstwo zamierza dokonać masowych zwolnień pracowników. Przyczyną jest trwająca pandemia koronawirusa. Uniemożliwia ona prowadzenie dalszej działalności zarobkowej. Na tę chwilę długi Kanadyjczyków szacowane są na blisko miliard dolarów, informuje portal Plus HR. Sytuacja w biznesie rozrywkowym jest dramatyczna.
Bezrobocie w Europie wśród młodych mieszkańców kontynentu jest wysokie. Zgodnie z danymi Eurostatu młodzi Hiszpanie w wieku 15 - 24 lata są bezrobotni w 34,5%. W Grecji jest jeszcze gorzej, bo mowa o aż 39,9% młodych obywateli. Nie gorzej, podaje Gazeta.pl, we Włoszech, gdzie 32,2% jest bez pracy. Portal zwraca uwagę także na Cypr, Francję oraz Portugalię, gdzie stopa bezrobocia wśród młodych obywateli przekracza 20%.Wskazuje to na problem bezrobocia, które jest wręcz chorobliwe wśród młodych obywateli kontynentu. Jednak sam Eurostat wskazuje, że dotychczasowy sposób mierzenia stopy bezrobocia wśród młodych zniekształca rzeczywistość. Z czego to wynika? Statystycy sami wskazują na problem braku uwzględniania w statystykach tych młodych obywateli kontynentu, którzy studiują w pełnym wymiarze godzin. Wskazuje się jedynie tych nieuczących się, którzy mają niskie kwalifikacje, co sprawia, że faktycznie trudno im znaleźć pracę.
Mateusz Morawiecki pochwalił się niskim bezrobociem, jakie osiągnięto w Polsce w lipcu. W siódmym miesiącu roku to sięgnęło ledwie poziomu 5,2%. To bardzo dobry wynik, który niewątpliwie jest powodem do radości. Bożena Borys-Szopa, szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej, przekonuje, że to najlepszy wynik od prawie trzech dekad.To wynik najlepszy od 28 lat. Od dłuższego czasu rynek pracy znajduje się w bardzo dobrej kondycji - przekonuje Bożena Borys-Szopa.Samo bezrobocie faktycznie jest na bardzo niskim poziomie i niebawem ma osiągnąć pułap tzw. bezrobocia naturalnego. W czerwcu stopień bezrobocia wynosił 5,3%. W lipcu było to już o 0,1 punktu procentowego mniej. Natomiast w perspektywie rok do roku zanotowaliśmy spadek o 0,6 punktu procentowego. W Unii Europejskiej Polska jest w czołówce krajów, które mogą pochwalić się tak dobrym wynikiem.