PHOTO: ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS Nieznajomy mezczyzna puka do drzwi mieszkania starszej osoby
East News, Zofia i Marek Bazak
Autor Kamila Jeziorska - 7 Stycznia 2021

Kontrole ruszą w całym kraju, mogą prześwietlić i ciebie. Rząd szykuje zmiany w prawie

Kontrole trzeźwości pracownika to dość delikatna i drażliwa kwestia także dla pracodawców, gdyż na razie w polskim prawie nie ma żadnych regulacji na ten temat. Kontrole stały się przedmiotem zapytania poselskiego, następnie nowelizacji Kodeksu pracy w 2019 r., jednakże teraz rządzący chcą wpisać ją na stałe do polskiego prawa. Na czym dokładnie polega spór oraz co planuje Ministerstwo Pracy, Rozwoju i Technologii w sprawie kontroli trzeźwości pracownika?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie rozwiązania w zakresie kontroli trzeźwości panują obecnie
  • Jakie zmiany szykuje rząd
  • Jak do kwestii kontroli odnoszą się wszystkie strony zaangażowane w sprawę

Kontrole trzeźwości delikatną sprawą

Kontrole trzeźwości oraz stanu odurzenia pracownikówsą kwestią bardzo delikatną, a jednocześnie bardzo kontrowersyjną. W polskim prawie do pewnego momentu kwestia kontroli nie była regulowana żadnymi przepisami szczególnymi.

Kontrole trzeźwości zmieniły swój charakter po nowelizacji Kodeksu pracy (Dz. U. 1974 Nr 24 poz. 141) w 2019 r., gdy została ona dopuszczona w kilku przypadkach. Portal infor.pl informuje, że "pracodawca ma prawo do egzekwowania od pracowników respektowania zakazu spożywania alkoholu w miejscu pracy i nakazu stawiania się do zakładu wyłącznie w stanie trzeźwości". Pracodawca może sam przeprowadzić badanie alkomatem lub mogą to zrobić wezwani przez niego funkcjonariusze policji.

Jednocześnie kontrola może być przeprowadzona tylko i wyłącznie w momencie, w którym istnieje podejrzenie stanu nietrzeźwości u pracownika. Prewencyjna kontrola nie jest już zatem możliwa - jasno wynika z odpowiedzi Stanisława Szweda, obecnego wiceministra rodziny i polityki społecznej, na zapytanie posła Marka Kwita.

Okazuje się, że nad nowymi przepisami w zakresie kontroli pracowników w kwestii ich domniemanej nietrzeźwości pracuje Ministerstwo Pracy, Rozwoju i Technologii. Co więcej, kontrole miałyby także objąć badanie czy pracownik znajduje się pod wpływem innych środków odurzających, np.: narkotyków czy dopalaczy.

11 stycznia niezwykle ważny dla tysięcy emerytów. Jeśli się spóźnią przepadnie im wiele pieniędzy11 stycznia niezwykle ważny dla tysięcy emerytów. Jeśli się spóźnią przepadnie im wiele pieniędzyCzytaj dalej

Resort otrzymał już w tej sprawie odpowiednie wytyczne od Rzecznika Praw Obywatelskich i skupi się głównie na dwóch aspektach. Pierwszym są procedury przeprowadzania kontroli z zachowaniem praw pracowniczych, zaś drugim rozwiązania pozwalające na odsunięcie od wykonywanych obowiązków tych pracowników, co do których zachodzi podejrzenie, że pozostają pod wpływem substancji odurzających.

Kontrole trzeźwości na stałe wpisane do kodeksu?

To właśnie Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do resortu pracy z prośbą o przyspieszenie prac nad ustawą. Zdaniem RPO pracodawcy powinni mieć prawo do skontrolowania pracownika, wobec którego zachodzi niechlubne podejrzenie pozostawiania pod wpływem substancji odurzających lub alkoholu.

Z kolei inne zdanie w tej sprawie ma Urząd Ochrony Danych Osobowych, bowiem jego zdaniem obecny kształt przepisów nie pozwala na prewencyjne kontrole. UODO podkreśla, że nawet ustawa o wychowaniu w trzeźwości nie reguluje tych kwestii.

"Sąd Najwyższy w jednym z wyroków dopuścił stosowanie wyrywkowych kontroli trzeźwości. Możliwe to jest w sytuacjach, w których z uwagi na charakter pracy lub zakładu pracy istnieje ryzyko zagrożenia dla życia i zdrowia. Wskazał zarazem, że poddanie się profilaktycznym badaniom na trzeźwość należy zakwalifikować do podstawowych obowiązków pracownika, a uchylenie się od tego należy traktować jako ich naruszenie" - podaje serwis infor.pl.

- Spożycie alkoholu lub zażycie środka działającego podobnie do alkoholu powoduje bowiem zakłócenie funkcjonowania organizmu, w tym zaburzenia czynności poznawczych i brak pełnej kontroli nad organizmem, które - w odniesieniu do niektórych grup pracowników - mogą stanowić szczególnie istotne zagrożenie dla dóbr pracownika, pracodawcy, jak i innych osób - mówi portalowi prawo.pl Iwona Michałek, wiceminister rozwoju.

Pomysł ministerstwa zakłada dopuszczenie kontroli pracownika, ale tylko w przypadku uzasadnionego podejrzenia. Okazuje się, że o uregulowanie kwestii kontroli zabiegają nie tylko pracodawcy, ale nawet sami pracownicy.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News