Wiadomo skąd w Polsce rosnące bezrobocie. GUS pokazał dane i wszystko jasne

Od czerwca z ministerstwa pracy płyną niepokojące doniesienia – w Polsce rośnie bezrobocie. Mimo rosnącej gospodarki, czym rząd chwali się na slajdach każdej prezentacji, odsetek rejestrowanych w niewielkim stopniu, ale w ostatnim czasie systematycznie rośnie. Odpowiedź na pytanie o przyczyny nie jest oczywista, zwłaszcza że swój udział może mieć metodologia pomiarów.
Od lipca rośnie w Polsce bezrobocie. Niepokojący trend przy rosnącej gospodarce
Jak pisaliśmy w połowie sierpnia, dane ministerstwa pracy wskazują aktualnie, że bezrobocie rejestrowane znalazło się w lipcu na poziomie 5,4 proc., a to oznacza wzrost, nawet jeśli niewielki, z 5,2 proc. w czerwcu.
Podobnie odsetek bezrobocia może wydawać się niewielki, jednak kluczową rolę odgrywa tu nie sama liczba a tendencja wzrostowa, która przy tak dobrej sytuacji gospodarczej, jak prezentuje to rząd, powinno zwracać uwagę. Zwłaszcza do urzędów pracy zgłaszają się kolejny pracodawcy.

Grupowe zwolnienia u państwowych gigantów. Zatrudnienie redukuje przemysł
W końcu trzeciego i czwartym kwartale br. dojść ma do kolejnych zwolnień. Podobnie jak w całym roku wpływ na to będą miały ogólnopolskie zwolnienia grupowe u państwowych gigantów: na Poczcie Polskiej i w PKP Cargo. Zwalnia także przemysł chemiczny i energochłonny.
W pierwszej połowie 2025 r. do urzędów pracy w całej Polsce zgłoszono łącznie zwolnienia 80 tys. pracowników i nie zapowiada się na to, aby sytuacja miała się poprawić na jesieni. A to niestety doprowadza nas do diagnozy, że tak zła sytuacja nie miała miejsca od pandemii.
WIĘCEJ: Rekordowa fala zwolnień w Polsce. Tak złe dane z rynku pracy nie płynęły od wybuchu pandemii
Wpływ na bezrobocie miał prawo obowiązujące od czerwca. To jedna z przyczyn
Przyczyną rosnącego bezrobocia są jednak nie tylko faktyczne zwolnienia, o czym świadczą dane Głównego Urzędu Statystycznego. "Gazeta Prawna" zwraca uwagę na zmianę, jaka zaszła w sposobie prowadzenia statystyk. Wpływ na rosnące odczyty mają nie tylko kolejne zwolnienia.
Wprowadzone przez ministerstwo pracy zmiany w prawie gruntownie przebudowały to, w jaki sposób urzędy pracy prowadzą rejestr bezrobotnych. Latami było tak, że gdy bezrobotny biorący aktywny udział w programach aktywizacji zawodowej rozpoczynał np. staż, to wówczas był wykreślany z rejestru bezrobotnych.
Zmieniło się to na początku czerwca br. wraz z wejściem w życie ustawy ustawa o rynku pracy i służbach zatrudnienia. Stanowi ona o zmianach w dostępie do szeregu form wsparcia bezrobotnych i aktywizacji zawodowej, ale też o tym, że aktywizowani bezrobotni nie będą wykreślani z rejestru. W rezultacie liczba wyrejestrowań w lipcu spadła do 74,6 tys., tj. o 2,9 proc.



































