Wraz ze zbliżającym się końcem sezonu na wiele letnich owoców można zauważyć coraz niższe ceny. Sklepy próbują zachęcić klientów do zakupów, zanim sezonowe produkty na dobre znikną z półek. Jedna z sieci zdecydowała się na szczególnie mocną obniżkę.
Fala upałów oraz długotrwała susza uderzyły w polskie rolnictwo z dużą siłą, doprowadzając do znaczącego spadku podaży owoców. Problem dotknął kluczowe rejony upraw, w tym Lubelszczyznę, gdzie zbiory spadły nawet o cztery piąte. Do punktów skupu trafia znacznie mniej owoców niż przed rokiem, a jakość wielu dostarczanych partii jest daleka od ideału.
Sezon na polskie truskawki dobiega końca, ale emocje wokół naszych owoców nie słabną. Gdy polscy konsumenci żegnają letnie smaki, na zachód od Odry rodzime zbiory osiągają zaskakujące wyceny. Jak polskie truskawki radzą sobie na zagranicznych targowiskach i co o pozycji polskiego rolnictwa mówią twarde dane handlowe?
Sezon na polskie owoce wchodzi w jeden z najbardziej intensywnych momentów. Na targowiskach, w sklepach i bezpośrednio u producentów pojawiają się kolejne gatunki dojrzewające na przełomie lipca i sierpnia. Ceny mogą jednak znacznie różnić się w zależności od miejsca zakupu oraz sposobu zbioru. Coraz więcej plantatorów zaprasza klientów bezpośrednio na pola, gdzie za samodzielnie zebrane owoce można zapłacić wyraźnie mniej.
Sezon na czereśnie w Polsce trwa krótko, dlatego klienci uważnie śledzą ceny i pochodzenie owoców. W sklepach pojawiają się zarówno krajowe, jak i importowane czereśnie, a sieci handlowe muszą tłumaczyć, dlaczego w środku sezonu nie zawsze sprzedają owoce od polskich sadowników. Teraz uwagę przyciąga oferta Aldi.
Ceny czarnej porzeczki gwałtownie rosną i osiągają poziomy, jakich dawno nie notowano. Na rynku hurtowym w Broniszach za kilogram owoców trzeba zapłacić nawet 40 zł. Na tegoroczne podwyżki wpłynęły przede wszystkim upały, które znacząco ograniczyły zbiory.
Jedna z największych sieci dyskontów w Polsce mocno zbiła ceny sezonowych owoców. Efekt jest taki, że kilogram czereśni kosztuje w niej mniej niż u dostawców na rynku hurtowym, co zdarza się naprawdę rzadko. Trzeba się jednak spieszyć, bo promocja potrwa tylko kilka dni.
Mrożone owoce są wygodnym produktem, po który konsumenci sięgają przez cały rok. Tym razem kontrola na granicy wykazała jednak problem z partią truskawek sprowadzonych z Egiptu. Towar został zgłoszony do unijnego systemu ostrzegania.
Początek lata od lat nierozerwalnie kojarzy się z zapachem świeżego ciasta drożdżowego i sezonowych owoców. Jednak tradycyjny przysmak, który przez pokolenia był symbolem wakacyjnej przekąski, na przestrzeni ostatnich lat przeszedł spektakularną ewolucję cenową. Dzisiejsze wizyty w cukierniach i rzemieślniczych piekarniach coraz częściej wywołują u klientów silne emocje, a kwoty widniejące na tabliczkach cenowych przy jagodziankach potrafią skutecznie ostudzić apetyt nawet największych łasuchów.
Owoce i warzywa są podstawą zdrowej diety, ale nie wszystkie produkty trafiające do koszyka wyglądają tak samo pod względem pozostałości środków ochrony roślin. Najnowsza "brudna dwunastka” pokazuje, w których owocach i warzywach najczęściej wykrywa się pestycydy.
Wraz z początkiem letniego sezonu na półkach sklepów i straganach pojawiły się czereśnie. Część owoców pochodzi już z krajowych sadów, ale w sprzedaży widoczny jest także duży udział importu. Konkretne cechy owoców owoców wzbudziły zainteresowanie resortu rolnictwa. Ministerstwo zapowiada wzmożone kontrole.
Jagody należą do najbardziej wyczekiwanych owoców sezonowych, ale ich ceny coraz częściej zaskakują kupujących. Wysokie stawki wynikają z pracochłonnych zbiorów, krótkiego sezonu i dużego popytu. Na targowiskach problemem bywa jednak nie tylko sama cena, lecz także sprytne manipulacje. Warto wiedzieć, jak rozpoznać oszustwo.
Wraz z nadejściem wczesnego lata tysiące Polaków kierują kroki w stronę gęstego poszycia, poszukując pierwszych owoców. Choć spacery na łonie natury kojarzą się z relaksem, dla wielu stanowią ważne źródło dochodu. Tegoroczny sezon przynosi rynkowe niespodzianki, za leśne przysmaki zapłacimy więcej niż kiedykolwiek.
Pokaźna inflacja trwale przemodelowała portfele konsumentów. Polacy zaczęli skrupulatnie analizować paragony, wymuszając na sieciach handlowych całkowitą zmianę dotychczasowej strategii. Dyskonty szukają nowych sposobów na przyciągnięcie uwagi, łącząc surowe oszczędności z ekologią. Wynikiem tego jest zaskakujące zjawisko.
Pierwsze polskie borówki, porzeczki oraz agrest oficjalnie otworzyły wyczekiwany sezon letnich nowalijek. Choć konsumenci od miesięcy wypatrywali rodzimych witamin na straganach, widok tabliczek cenowych w hurtowniach potrafi skutecznie ostudzić zapał do zakupów. Za luksus jedzenia owoców na początku czerwca trzeba zapłacić fortunę, a producenci z niepokojem patrzą w niebo.
Wiosna to moment, na który z utęsknieniem czekają miłośnicy świeżych, krajowych smaków. Rynkowe debiuty zawsze wiążą się z wyższymi wydatkami, jednak tegoroczne stawki wywołują prawdziwe poruszenie. Kapryśna aura i potężne przymrozki sprawiły, że uwielbiane przez Polaków owoce zyskały status dóbr luksusowych.
Początek maja to tradycyjnie czas, w którym oczy polskich konsumentów zwracają się ku stoiskom z owocami w poszukiwaniu pierwszych krajowych plonów. Po serii niekorzystnych zjawisk pogodowych, które przetoczyły się przez Polskę w ostatnich miesiącach, producenci nie mają złudzeń – walka o każdą łubiankę będzie niezwykle trudna, a finalna cena przy kasie może zszokować nawet największych miłośników sezonowych przysmaków.
Wiosna budzi do życia przyrodę, ale i ogromne apetyty na krajowe przysmaki. Gdy na lokalnych straganach pojawiają się pierwsze dary sadów, ogromne emocje budzą ich wysokie ceny. Kiedyś zrywaliśmy je z drzew, dziś musimy płacić krocie za kilogram owoców.
Wiosenne słońce, które w ostatnich tygodniach wyjątkowo szczodrze operuje nad Polską, radykalnie zmieniło krajobraz na stołecznych Broniszach. Największy w kraju rynek hurtowy przeżywa obecnie prawdziwe oblężenie nowalijek, czyli młodych warzyw i owoców, które pojawiają się w sprzedaży po raz pierwszy w sezonie. Choć podaż rodzimych produktów rośnie niemal z godziny na godzinę, to tegoroczny start sezonu jest pełen cenowych paradoksów.
Sezon na krajowe truskawki ruszył, mocno windując ceny na targowiskach. Zanim jednak zasmakujemy w ulubionych owocach lata, warto zweryfikować swoje nawyki higieniczne. Niewłaściwe obchodzenie się z żywnością prowadzi do poważnych konsekwencji, a jeden powszechny błąd kosztuje nas zdrowie.
Jedni płacą za truskawki kilkanaście złotych, inni nawet ponad 30 zł za kilogram. W tym samym czasie w sklepach takich jak Biedronka czy Lidl pojawiają się promocje, które kuszą niską ceną. Tyle że za tymi różnicami kryje się coś więcej niż tylko „okazja”. Początek sezonu 2026 pokazuje jasno: to, co kupujemy, ma dziś większe znaczenie niż sama cena.Z artykułu dowiesz się:ile kosztują truskawki 2026 w Polsce (krajowe vs import)dlaczego w sklepach zapłacisz 13 zł/kg lub nawet 36 zł/kgjak ceny wyglądają na tle 2025 rokukiedy truskawki potanieją i jak nie dać się oszukać
Tegoroczny sezon na wczesne owoce w Polsce rusza ze sporym wyprzedzeniem, ale początkowe ceny na targowiskach potrafią przyprawić o zawrót głowy. Klienci ze zdumieniem przecierają oczy, widząc wyceny pierwszych dostaw. Cena za kilogram czereśni może być za wysoka dla większości Polaków.
Wiosną Polacy ruszają na targowiska po świeże nowalijki i pierwsze owoce sezonowe. Kolorowe stoiska kuszą „polską” rzodkiewką, sałatą czy truskawkami, ale najnowsze dane pokazują, że nie wszystko jest takie, jak się wydaje. Inspekcja wykryła skalę nieprawidłowości, która może zaskoczyć nawet regularnych klientów bazarków. Najwięcej błędów dotyczy jednego elementu, który większość kupujących ignoruje.Sprawdzamy:oszustwa na straganach 2026 – jakie nieprawidłowości wykrył IJHARSnowalijki i owoce sezonowe – gdzie najczęściej wprowadzają w błądjak sprawdzić pochodzenie warzyw i uniknąć przepłacania
Polski rynek owoców sezonowych przechodzi właśnie transformację, która redefiniuje pojęcie letnich przysmaków. Choć dotąd to truskawka dzierżyła berło niekwestionowanej królowej targowisk, najnowsze dane rynkowe sugerują, że jej panowanie dobiega końca. Polacy stawiają na inne krajowe owoce jagodowe, określane mianem “superowoców”.
Początek kwietnia na polskim rynku owoców przyniósł długo wyczekiwane, choć dla wielu bolesne dla portfela wieści. Choć kalendarzowa wiosna dopiero nabiera rozpędu, w halach handlowych i na lokalnych bazarach pojawiły się już pierwsze krajowe owoce z upraw szklarniowych. Ich głęboka czerwień przyciągają wzrok, jednak spojrzenie na etykietę cenową skutecznie studzi entuzjazm większości kupujących. Ile zapłacimy za kilogram polskich truskawek?Są już pierwsze truskawki. Gorący start sezonu pod dyktando cenHuśtawka cenowa i klimatyczny hazard rolnikówPolskie truskawki trafiają na stragany. Sprawdź, ile kosztują na start sezonu
Na krajowym rynku owoców miękkich doszło do bezprecedensowego przetasowania, które na nowo definiuje układ sił w handlu zagranicznym. Choć Polska od lat uchodzi za europejskie zagłębie truskawkowe, najnowsze dane z 2025 roku pokazują, że nasza zależność od dostaw z Afryki Północnej osiągnęła punkt krytyczny.Polscy hodowcy przyćmieni przez rekordowy import truskawekPogoda pokrzyżowała plany polskim producentom truskawekPolska zapłaciła miliony za zagraniczne truskawki
Wyjazd do pracy sezonowej, to wciąż jeden z najszybszych sposobów na potężny zastrzyk gotówki, ale różnice w zarobkach między europejskimi krajami sięgają nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie. Legalna praca za granicą wymaga jednak chłodnej kalkulacji. wyższa stawka godzinowa często oznacza wyższe koszty zakwaterowania. Niemcy oferują najwyższą i najbardziej stabilną płacę minimalną (powyżej 12,41 EUR/h), co przy bliskości granicy czyni je najbardziej opłacalnym kierunkiem na krótki wyjazd.Praca w Holandii pozwala na wysokie zarobki dzięki systemowi dodatków i zwrotów podatkowych, ale pochłania ogromne kwoty na obowiązkowe ubezpieczenie i narzucone przez agencje zakwaterowanie.Hiszpania to najniższe stawki godzinowe w zestawieniu (ok. 8-9 EUR/h), jednak rekompensują to relatywnie najniższe koszty codziennego życia i darmowe kwatery pracownicze na wielu farmach.
Rośnie prawdopodobieństwo, że za wysokimi cenami malin na rynku stoi zmowa cenowa. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi kontrole firm, zaś CBA została zawiadomiona o sprawie przez ministra rolnictwa Roberta Telusa.