biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > GIS ostrzega Polaków. Takich truskawek nie kupuj pod żadnym pozorem
Julia Bogucka
Julia Bogucka 11.05.2026 08:06

GIS ostrzega Polaków. Takich truskawek nie kupuj pod żadnym pozorem

GIS ostrzega Polaków. Takich truskawek nie kupuj pod żadnym pozorem
Fot. lzf/Getty Images/CanvaPro

Sezon na krajowe truskawki ruszył, mocno windując ceny na targowiskach. Zanim jednak zasmakujemy w ulubionych owocach lata, warto zweryfikować swoje nawyki higieniczne. Niewłaściwe obchodzenie się z żywnością prowadzi do poważnych konsekwencji, a jeden powszechny błąd kosztuje nas zdrowie.

Podaż pod presją chłodnej wiosny, czyli ile kosztuje smak wczesnego lata

Wiosenne przymrozki mocno zweryfikowały plany plantatorów, opóźniając start tegorocznych zbiorów i wprowadzając nerwowość na rynku hurtowym. Polskie owoce od lat cieszą się niesłabnącym uznaniem konsumentów, jednak początek obecnego sezonu wymaga wyjątkowo głębszego sięgnięcia do portfela. Majowe zbiory pochodzą w przeważającej mierze z upraw tunelowych i nowoczesnych szklarniowych, wymagających potężnych nakładów na utrzymanie odpowiedniej temperatury oraz oświetlenia.

GIS ostrzega Polaków. Takich truskawek nie kupuj pod żadnym pozorem
Fot. voltan1/Getty Images/CanvaPro

To bezpośrednio przekłada się na ostateczną wycenę na straganach, gdzie za kilogram wczesnych plonów w pierwszych tygodniach handlu trzeba zapłacić nawet do 35 złotych. Tak wyśrubowane stawki to rynkowy wynik mocno ograniczonej podaży, która drastycznie uszczupliła ofertę dostępną dla kupujących. Konsumenci z niecierpliwością wyczekują przełomu maja i czerwca, kiedy na rynek trafią pierwsze truskawki z tradycyjnych upraw gruntowych, co historycznie obniża ceny detaliczne nawet o połowę. Do tego czasu rodzimy rynek zasypywany jest masowym importem z południa Europy, głównie z Hiszpanii oraz Grecji, który często agresywnie konkuruje ceną, lecz systematycznie przegrywa pod kątem głębi smaku i aromatu.

Gospodarka bezwzględnie weryfikuje jednak sytuację, w której wyraźne braki podażowe spotykają się z ogromnym zainteresowaniem nabywców, wygłodniałych po zimowych miesiącach. Klienci płacą zdecydowanie więcej, naturalnie rosną więc ich oczekiwania względem jakości oferowanych plonów. Niestety, nawet najwyższa cena i lokalne pochodzenie nie stanowią gwarancji absolutnego bezpieczeństwa, zwłaszcza w zderzeniu z niewidocznymi gołym okiem zagrożeniami biologicznymi.

Higiena do podstawa. Truskawki pełne pestycydów oraz ze śladami pleśni

Kupując świeżą żywność bezpośrednio od rolnika lub pośrednika, rzadko zastanawiamy się nad tym, co w rzeczywistości kryje się na jej delikatnej powierzchni. Eksperci Państwowej Inspekcji Sanitarnej regularnie przypominają o rosnącym ryzyku zakażeń krzyżowych i zatruć pokarmowych. Marek Waszczewski, pełniący funkcję rzecznika Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS), w rozmowie z portalem Fakt jednoznacznie wskazuje na bezwzględną konieczność unikania partii noszących choćby najmniejsze ślady zepsucia.

GIS ostrzega Polaków. Takich truskawek nie kupuj pod żadnym pozorem
Fot. juanlu_lorente/Getty Images/CanvaPro

Konsumenci wciąż nagminnie popełniają fundamentalny i niezwykle groźny błąd, odcinając zepsuty fragment i zjadając pozornie zdrową resztę. To wysoce ryzykowna praktyka, ponieważ mikroskopijna grzybnia błyskawicznie przenika w całą strukturę miękkiego miąższu, uwalniając wysoce szkodliwe mykotoksyny. Ich regularne spożycie grozi nie tylko ostrym zatruciem pokarmowym, ale także długofalowym obciążeniem wątroby i nerek, a w skrajnych przypadkach zwiększa ryzyko mutacji komórkowych. Poważnym zagrożeniem pozostają również mikroskopijne pozostałości środków ochrony roślin. Amerykańska organizacja badawcza Environmental Working Group (EWG) od kilkunastu lat nieprzerwanie umieszcza te popularne owoce na samym szczycie tak zwanej "brudnej dwunastki”, czyli niechlubnego zestawienia produktów rolnych o najwyższym nasyceniu pestycydami.

Wyjątkowo cienka, porowata struktura zewnętrzna sprawia, że chemiczne substancje wnikają do wnętrza niezwykle łatwo i są trudne do usunięcia. Chociaż w granicach Unii Europejskiej obowiązują rygorystyczne normy najwyższych dopuszczalnych stężeń (NDP), to sanepid dodatkowo ostrzega przed groźnymi drobnoustrojami patogennymi. Bakterie takie jak Listeria monocytogenes czy Salmonella mogą sporadycznie pojawiać się zwłaszcza w tańszych partiach z masowego importu, gdzie łańcuch chłodniczy bywa narażony na przerwania. Uważna selekcja przy stoisku to zatem zaledwie wstęp do zapewnienia domownikom bezpiecznego posiłku.

Zobacz też: Wielkie zmiany w badaniach technicznych pojazdów w 2026. Możesz stracić dowód przez ten mały błąd

Tak należy umyć truskawki. Warto uważać, inaczej narażamy zdrowie

Sposób przygotowania owoców do bezpośredniego spożycia ma fundamentalne znaczenie zarówno dla naszego bezpieczeństwa zdrowotnego, jak i ostatecznych walorów kulinarnych. Zdecydowanie się odradza powszechną praktykę płukania truskawek w kuchennej misce ze stojącą wodą. Taki zabieg sprawia, że drobnoustroje i chemiczne zanieczyszczenia jedynie swobodnie osiadają na porowatej powierzchni, zamiast z niej spływać. Zamiast tego żywność powinna obowiązkowo trafić pod chłodny, intensywny strumień bieżącej wody.

Wszystkie owoce, zwłaszcza takie, które spożywamy bez obierania, należy dokładnie umyć przed jedzeniem. Myjemy je w bieżącej wodzie, a jeśli mają zabrudzenia - pomagamy sobie szczoteczką. Nie jemy owoców, które mają oznaki pleśni, zwróćmy na to uwagę już w chwili zakupu - mówi “Faktowi” Marek Waszczewski.

W przypadku silniejszych, widocznych zabrudzeń z ziemi czy piasku, technolodzy żywności zalecają użycie roztworu z sody oczyszczonej, ponieważ odczyn zasadowy świetnie radzi sobie z pestycydami, a następnie płukanki z dodatkiem octu jabłkowego, co pozwala skutecznie zneutralizować większość szkodliwych osadów. Odpowiednie oczyszczenie powierzchni to najprostszy, a zarazem najskuteczniejszy zabieg profilaktyczny chroniący nasz wrażliwy układ pokarmowy. Największym grzechem konsumentów, mającym wręcz destrukcyjny wpływ na walory smakowe, jest jednak przedwczesne usuwanie zielonych szypułek. Ich mechaniczne oderwanie przed procesem mycia sprawia, że woda błyskawicznie wnika do samego wnętrza miękkiego miąższu.

Skutkuje to natychmiastowym wypłukaniem naturalnej fruktozy, bezpowrotną utratą letniego aromatu oraz nieprzyjemną, wodnistą konsystencją. Szypułka działa bowiem jak naturalny, biologiczny korek ochronny. Należy pozbywać się jej wyłącznie przy pomocy nożyka, dopiero po dokładnym opłukaniu i starannym osuszeniu plonów jednorazowym ręcznikiem papierowym. Warto mieć na uwadze, że liściaste korony rośliny nie są wcale odpadem, stanowią bardzo bogate źródło antyoksydantów, żelaza i witaminy C, co czyni je doskonałym, zdrowym dodatkiem do porannych koktajli owocowych. Dbanie o rygorystyczną higienę na każdym etapie przygotowań to dzisiaj absolutna podstawa i najlepsza inwestycja w domowe bezpieczeństwo.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: