biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Wielkie zmiany w badaniach technicznych pojazdów w 2026. Możesz stracić dowód przez ten mały błąd
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 10.05.2026 14:26

Wielkie zmiany w badaniach technicznych pojazdów w 2026. Możesz stracić dowód przez ten mały błąd

Wielkie zmiany w badaniach technicznych pojazdów w 2026. Możesz stracić dowód przez ten mały błąd
Przeglądy techniczne pojazdów 2026 fot. Canva Pro

Jeszcze w 2026 roku kierowców mogą czekać największe od lat zmiany w przeglądach technicznych. Nowe regulacje przygotowywane na poziomie UE i równoległe zmiany w Polsce mają jeden cel: uszczelnić system i wyeliminować „przymykanie oka”. W praktyce oznacza to, że coś, co dziś przechodzi bez problemu, za chwilę może zakończyć się negatywnym wynikiem – albo nawet brakiem możliwości wykonania badania.

Sprawdzamy:

  • Jakie zmiany w przeglądach technicznych 2026 szykuje UE i rząd?
  • Za co nie zrobisz badania (nawet bez usterki auta)?
  • Dlaczego rynek aut używanych może się wywrócić?

Jakie zmiany w przeglądach technicznych 2026? UE celuje w auta 10+ lat

Komisja Europejska pracuje nad reformą, która ma ujednolicić kontrole w całej UE. Najbardziej odczują ją właściciele starszych aut.

Najważniejsze propozycje:

  • obowiązkowy przegląd co roku dla aut powyżej 10 lat,
  • dokładniejsza kontrola elektroniki i systemów bezpieczeństwa,
  • większy nacisk na rzeczywistą emisję spalin i stan techniczny.

To szczególnie ważne dla Polski, gdzie średni wiek auta to ok. 15 lat, a rynek używanych pojazdów dominuje.

Efekt? Wiele samochodów może nie spełnić nowych wymagań i nie zostać dopuszczonych do ruchu.

Wielkie zmiany w badaniach technicznych pojazdów w 2026. Możesz stracić dowód przez ten mały błąd
Przegląd samochodu 2026 po nowemu fot. Canva Pro

Koniec „filtra DPF na papierze”. Nowe urządzenia nie zostawią złudzeń

Jedną z największych zmian będzie sposób kontroli emisji spalin. Dotychczas stosowane metody były często niedokładne – teraz ma się to zmienić.

Nowości:

  • wprowadzenie liczników cząstek stałych,
  • dokładne wykrywanie braku lub uszkodzenia filtra DPF,
  • kontrola emisji NOx i rzeczywistych parametrów spalania.

W praktyce oznacza to jedno:
auto z wyciętym filtrem DPF praktycznie nie przejdzie przeglądu.

To duża zmiana, bo dziś wiele takich samochodów nadal porusza się po drogach. Po wprowadzeniu nowych zasad ich właściciele będą musieli liczyć się z kosztownymi naprawami.

System OBFCM i cyfrowa kontrola. Auto „powie” wszystko o sobie

Kolejnym krokiem jest pełna cyfryzacja badań technicznych. Diagnosta ma mieć dostęp do danych zapisanych w samochodzie.

Chodzi o system OBFCM, który zbiera m.in.:

  • realne zużycie paliwa,
  • przebieg,
  • sposób użytkowania pojazdu,
  • dane o ładowaniu w autach elektrycznych i hybrydach.

Jeśli parametry będą odbiegać od norm producenta:

  • auto może zostać skierowane na dodatkową kontrolę,
  • wykryte zostaną manipulacje (np. chip-tuning).

Dodatkowo planowana jest wspólna baza danych dla całej UE, co utrudni cofanie liczników i ukrywanie historii pojazdu.

Bez tego dokumentu nie zrobisz przeglądu. Polska też zaostrza przepisy

Równolegle do zmian unijnych, polski rząd pracuje nad nowelizacją przepisów dotyczących badań technicznych.

Najważniejsza zmiana:

  • konieczność okazania fizycznego dowodu rejestracyjnego.

Po zmianach:

  • nie będzie można oprzeć się wyłącznie na danych z CEP,
  • brak dokumentu może uniemożliwić wykonanie badania,
  • dotyczy to także kierowców z zatrzymanym dowodem (bo dokument formalnie nadal mają).

To koniec luki, która pozwalała przejść przegląd bez kompletu dokumentów.

Czy to koniec „łatwych przeglądów”? Wnioski dla kierowców

Wszystkie zmiany prowadzą w jednym kierunku:
koniec uznaniowości i pełna kontrola techniczna pojazdu.

Co to oznacza w praktyce:

  • więcej aut nie przejdzie badań technicznych,
  • starsze pojazdy będą pod szczególną presją,
  • wzrosną koszty utrzymania samochodu,
  • rynek używanych aut się zmieni (większa wartość „pewnych” egzemplarzy).

Najważniejszy wniosek:
2026 może być ostatnim momentem, gdy przegląd techniczny w Polsce bywa formalnością. W kolejnych latach stanie się realnym testem stanu auta – bez taryfy ulgowej.

Koniecznie zobacz:

Źródła: Biznes Info, Komisja Europejska, Ministerstwo Infrastruktury

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: