PKO BP z gigantyczną karą od KNF. Tak traktowali klientów
Decyzja Komisji Nadzoru Finansowego wobec największego banku w Polsce wywołała spore poruszenie w sektorze finansowym. Seria sankcji finansowych nałożonych na instytucję dotyczy sposobu, w jaki oferowano klientom specyficzne produkty oszczędnościowo-inwestycyjne.
W grze są dziesiątki milionów złotych oraz fundamentalne pytania o standardy obsługi klientów detalicznych i transparentność opłat. Rynek produktów strukturyzowanych od lat przyciąga osoby poszukujące wyższego zysku niż na tradycyjnych depozytach, przy jednoczesnej ochronie kapitału. Lokata strukturyzowana, czyli instrument łączący tradycyjną lokatę bankową z opcją na instrument pochodny, np. indeks giełdowy czy kurs walut, obiecując potencjalnie atrakcyjną stopę zwrotu, niesie jednak ze sobą skomplikowany mechanizm wyceny i ukrytych kosztów.
Komisja Nadzoru Finansowego kwestionuje praktyki PKO BP
W przypadku PKO BP wątpliwości wzbudził sposób, w jaki konstrukcja tych produktów wpływała na relację na linii instytucja-klient. Nadzór zwrócił uwagę na kwestie związane z właściwym doborem oferty do profilu odbiorcy.
Urząd uznał, że procedury wdrożeniowe oraz procesy analityczne w banku nie zapewniały w tamtym okresie wystarczającej ochrony interesów osób powierzających swoje oszczędności.

System opłat oraz struktura samych rozwiązań inwestycyjnych powinny być bowiem konstruowane w sposób, który wyklucza promowanie produktów niedostosowanych do wiedzy i potrzeb danej grupy docelowej.
Szczegółowy komunikat Komisji Nadzoru Finansowego ujawnia strukturę zastosowanych środków dyscyplinarnych.
KNF nałożyła 47,5 mln zł kar na PKO Bank Polski
Nadzór wydał decyzję o nałożeniu łącznie pięciu kar finansowych, których łączna suma opiewa na kwotę 47,5 mln zł. Najwyższa pojedyncza sankcja wyniosła aż 26 mln zł i została przypisana do naruszeń związanych z brakiem rzetelnego informowania klientów o występujących konfliktach interesów w okresie od lutego 2022 roku do marca 2023 roku.
Instytucja nie zidentyfikowała należycie sprzeczności między własnym dążeniem do minimalizacji kosztów zakupu opcji finansowych a obowiązkiem działania w najlepiej pojętym interesie klienta.

Kolejne kary opiewają odpowiednio na 8 mln zł za brak analizy struktury opłat i kosztów, drugie 8 mln zł za uchybienia w procesie projektowania lokat dla odpowiedniej grupy docelowej, 4 mln zł za błędy w samym dystrybuowaniu tych rozwiązań oraz 1,5 mln zł za rzekome kierowanie do odbiorców nierzetelnych i wprowadzających w błąd informacji sprzedażowych.
Regulator podkreślił przy tym, że maksymalny ustawowy wymiar kary w przypadku każdego z tych naruszeń sięgał ponad 3,8 mld zł. Przedstawiciele banku nie zwlekali z odpowiedzią na stanowisko regulatora, przyjmując zdecydowaną linię obrony.
Decyzja KNF nie jest prawomocna
Bank PKO BP poinformował, że wydana decyzja dotyczy spraw o charakterze historycznym, które obejmowały okres lat 2021-2023 i dotyczyły wyłącznie lokat z gwarancją kapitału.
Co istotne, kwestionowane przez KNF produkty stanowiły zaledwie około 1 proc. wartości wszystkich instrumentów inwestycyjnych oferowanych w tym czasie przez tę instytucję.
Produkty objęte postępowaniem stanowiły ok. 1 proc. wartości wszystkich produktów inwestycyjnych PKO Banku Polskiego. Kwestie, których dotyczy decyzja zostały już dostosowane do oczekiwań nadzoru. Nie zgadzamy się ze stanowiskiem KNF i skorzystamy z przysługujących nam środków prawnych - podkreśliło biuro prasowe banku w oświadczeniu przesłanym redakcji Interii Biznes.
Zarząd banku zapewnia, że wszelkie mechanizmy oraz procedury zostały już dawno dostosowane do pełnych wymagań i oczekiwań stawianych przez nadzór rynkowy. Jednocześnie władze spółki jednoznacznie oświadczyły, że nie zgadzają się z oceną prawną i faktyczną zaprezentowaną przez regulatora.
Ponieważ decyzja KNF nie jest jeszcze prawomocna, bank zapowiedział formalne zaskarżenie rozstrzygnięcia i wykorzystanie wszelkich dostępnych środków prawnych na drodze sądowej.