Moda na pamiątki w Zakopanem zmienia się szybciej, niż mogłoby się wydawać. To, co jeszcze niedawno było absolutnym hitem, dziś zalega na stoiskach. Sprzedawcy przyznają, że turyści coraz częściej sięgają po zupełnie inne rzeczy. Decyduje impuls, cena i praktyczność. Krupówki znów zaskakują, a zmiana gustów jest wyraźniejsza niż w poprzednich sezonach. Co sprawiło, że wybory turystów tak mocno się odwróciły?Krupówki dyktują trendy szybciej niż kiedykolwiekHity sezonu które nagle przestały działaćTo teraz króluje na straganach i turyści chętnie po to sięgają
W Zakopanem turyści coraz częściej otrzymują mandaty i blokady na koła za łamanie zakazów ruchu drogowego. Mimo oznakowania kierowcy ignorują znaki zakazu, próbując dojechać jak najbliżej szlaków turystycznych. Problem nasila się w każdym sezonie turystycznym i ma charakter masowy, skutki są bardzo kosztowne.Rośnie liczba kierowców w PolsceTen znak powinni znać wszyscy kierowcyKierowcy masowo ignorują te znaki
Marzenia o białym szaleństwie na stokach Tatr zderzają się z brutalną rzeczywistością ekonomiczną. Gdy rodzice planują zimowy wypoczynek dla swoich pociech, kalkulatory rozgrzewają się do czerwoności. Nadchodzący sezon ferii zimowych 2026 niesie ze sobą wyraźny wzrost cen w stolicy polskich Tatr. Tyle trzeba zapłacić za pobyt w Zakopanem.
Kierowcy wybierający się w Zakopane powinni sięgnąć głębiej do portfela. Od grudnia czekają na nich wyższe opłaty za parkowanie, a co więcej – płatne będą nie tylko dni robocze, ale także weekendy i święta. To oznacza koniec darmowego postoju podczas sobotnich czy niedzielnych wycieczek pod Giewont.
Dla jednych to skandal i komercjalizacja miejsca świętego, dla innych – smutna konieczność, by ocalić dziedzictwo przed zadeptaniem. Opłaty za wstęp na Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem od lat budzą emocje, które sięgają zenitu w szczycie sezonu turystycznego.Zakopane, stolica polskich Tatr, przyzwyczaiło turystów do tego, że za wiele atrakcji trzeba płacić. Jednak widok bramki i cennika przed wejściem na cmentarz wciąż dla wielu odwiedzających jest szokiem. Temat wraca jak bumerang w mediach społecznościowych, gdzie internauci nie szczędzą gorzkich słów pod adresem zarządców nekropolii.
Choć do końca roku pozostały prawie trzy miesiące, telefony w zakopiańskich pensjonatach i hotelach już się urywają. Planując powitanie Nowego Roku, Polacy, ale i coraz częściej cudzoziemcy, tradycyjnie kierują wzrok na Tatry, co sprawia, że znalezienie wolnego miejsca w atrakcyjnej cenie graniczy z cudem. Krajobraz rezerwacyjny pokazuje jasno: kto zwleka, ryzykuje, że sylwestra spędzi w domu.
W nocy z 18 na 19 czerwca w okolicy Gubałówki słyszalne były głośne eksplozje, które przestraszyły zarówno mieszkańców jak i turystów obecnych w tym regionie. Lokalna społeczność słyszała wybuchy około godziny 2:30. Policja zabrała głos w sprawie i przekazała informacje o niepokojącym incydencie.
Weekend ze znajomymi przy grillu? W najbliższym czasie Polacy mogą o tym zapomnieć, znamy prognozę pogody na kolejne dni. Aura w maju wielu może zaskoczyć, ale dwie grupy powinny zachować szczególną ostrożność. Gdzie załamanie pogody będzie najbardziej odczuwalne? Wiemy, na co trzeba się przygotować.
Sezon urlopowy można uznać za rozpoczęty. Mimo to wiele osób będzie musiało się jeszcze zastanowić gdzie, kiedy i przede wszystkim czy wybrać się na wakacje, chociażby na długi weekend. W tym roku ceny wzrosną i to nie tylko w Zakopanem. Zwłaszcza jedna popularna atrakcja uderzy w kieszenie Polaków.
Choć wiosna dopiero co się rozpoczęła, w Zakopanem już można zaobserwować tłumy. Niestety to uwielbiane przez wielu Polaków miasto wraz z początkiem kwietnia wprowadza spore podwyżki, które pokrzyżują niejednemu plany. Nie ulega wątpliwości, że wycieczka na Podhale robi się coraz mniej dostępna na kieszenie przeciętnie zarabiających turystów. Na jakie ceny należy się przygotować? Lepiej usiądźcie.
Jakie miejsca odwiedzić w czasie ferii w Zakopanem? Dla wielu turystów odpowiedź była oczywista i na liście atrakcji nie mogło zabraknąć popularnej restauracji, która słynęła nie tylko z pysznego jedzenia, ale także niskich cen. Właściciele lokalu właśnie podzielili się smutną wiadomością — bar zniknie z mapy miasta. Dla fanów domowej kuchni jest jeszcze promień nadzieji.