biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Takie będą ceny paliw w weekend. Kierowco, lepiej nie zwlekaj, tarcza tylko do końca maja
Julia Bogucka
Julia Bogucka 22.05.2026 13:29

Takie będą ceny paliw w weekend. Kierowco, lepiej nie zwlekaj, tarcza tylko do końca maja

Takie będą ceny paliw w weekend. Kierowco, lepiej nie zwlekaj, tarcza tylko do końca maja
Fot. atlasstudio/CanvaPro

Maksymalne ceny paliw w Polsce wciąż są ustalane przez Ministra Energii. Przed weekendem ponownie doszło do spadku cen, a największą ulgę poczują kierowcy tankujący olej napędowy. Warto uzupełnić bak w weekend, choć na stacjach paliw mogą ustawiać się kolejki.

Konflikt na Bliskim Wschodzie wciąż wpływa na ceny ropy

Bliski Wschód od dekad pozostaje tykającą bombą, ale ostatnie wydarzenia rzucają zupełnie nowe światło na bezpieczeństwo energetyczne całego świata. Złożony mechanizm rynkowych zależności sprawia, że każdy wstrzymany tankowiec natychmiast rezonuje na wykresach nowojorskich giełd. Konflikty w tamtym zapalnym regionie to przede wszystkim bezpardonowa wojna o dominację nad przepływem czarnego złota. Centralnym punktem pozostaje niezmiennie Cieśnina Ormuz.

Takie będą ceny paliw w weekend. Kierowco, lepiej nie zwlekaj, tarcza tylko do końca maja
Fot. 35007/Getty Images/CanvaPro

Każdego dnia przepływa tamtędy ponad dwadzieścia milionów baryłek ropy naftowej, co stanowi niemal jedną piątą globalnego zużycia. W obecnym czasie wciąż pozostaje ona pod kontrolą Iranu i choć pojedyncze tankowce są przepuszczane, sytuacja wciąż nie jest stabilna. Patrolowanie wód i otwarte groźby blokady paraliżują plany logistyczne czołowych armatorów. W rezultacie do głosu błyskawicznie dochodzi premia za ryzyko geopolityczne, czyli specyficzna wartość dodana do ceny z uwagi na realne obawy o nagłe przerwanie dostaw surowca. Instytucjonalni inwestorzy gorączkowo skupują kontrakty terminowe, podbijając notowania na światowych parkietach.

Mamy tu do czynienia z klasycznym pędem rynkowym, w którym sam strach przed niedoborem kreuje rzeczywisty wzrost kosztów transportu. Czy ten niepokojący trend można w ogóle odwrócić? Wobec rosnącego napięcia ubezpieczyciele podnoszą stawki dla tankowców przemierzających Zatokę Perską, a niektóre polisy zdrożały w ciągu zaledwie kilku tygodni o kilkadziesiąt procent. 

Należy przy tym pamiętać, że ubezpieczyciele kalkulują ryzyko nie tylko uszkodzenia statku, ale też jego całkowitego przejęcia. Armatorzy przerzucają te kolosalne ciężary bezpośrednio na barki nabywców, co boleśnie odbija się na europejskich rafineriach, zmuszonych do przetwarzania znacznie droższego surowca.

Baryłka ropy wciąż droga. Rząd uruchomił pakiet CPN

Zawirowania na Starym Kontynencie napędzane są nie tylko obawami o wstrzymanie bliskowschodnich dostaw, ale również silnymi wahaniami na międzynarodowych rynkach walutowych. Europejski punkt odniesienia, czyli rynkowa ropa Brent, uparcie utrzymuje się na niewygodnie wysokich, wrogich dla rozwijającej się gospodarki poziomach, nierzadko ocierając się o barierę dziewięćdziesięciu dolarów za jedną baryłkę. Wynika to w bardzo dużym stopniu z faktu, że zachodnia Europa wciąż próbuje całkowicie zdywersyfikować ścieżki zaopatrzenia. Budowa nowej architektury energetycznej to proces wyjątkowo kosztowny, a uniezależnianie się od dawnych dostawców zawsze zmusza do akceptowania nieco wyższych prowizji.

Takie będą ceny paliw w weekend. Kierowco, lepiej nie zwlekaj, tarcza tylko do końca maja
Fot. atlasstudio/CanvaPro

Elementem brutalnie psującym finansowy bilans jest również osłabiona kondycja lokalnego pieniądza. Gwałtowne wzmocnienie dolara amerykańskiego, głównej waluty rozliczeniowej na rynku surowców, momentalnie pogrąża europejskich importerów, zmuszając ich do płacenia za tę samą objętość czarnego złota znacznie większej liczby złotych. Jak można to skutecznie powstrzymać? W tak trudnym, silnie inflacyjnym środowisku polski rząd wprowadził pakiet CPN.

Jest on oparty na kilku bezpośrednich mechanizmach obniżania cen paliw. Jego kluczową zasadą było czasowe zmniejszenie obciążeń podatkowych: obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 procent oraz redukcja akcyzy do minimalnego poziomu dopuszczalnego przez przepisy Unii Europejskiej. W praktyce oznaczało to obniżkę akcyzy o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego. 

Drugim filarem programu było wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej paliw na stacjach, tak aby ulga podatkowa nie została zatrzymana przez pośredników, lecz faktycznie przełożyła się na niższy rachunek dla kierowców. Pakiet miał charakter czasowy i interwencyjny, jego celem było szybkie ograniczenie skutków skokowego wzrostu cen ropy oraz silnego dolara, a nie trwała przebudowa systemu podatkowego.

Zobacz też: 7 tys. zł zasiłku pogrzebowego na nowych zasadach. Rząd już zapowiada

Ceny paliw 22 maja 2026 roku. Tyle kierowcy zapłacą za litr. Czy w weekend będzie taniej?

Piątkowe ceny paliw przynoszą kierowcom ostrożny powód do zadowolenia, zwłaszcza w przypadku osób tankujących benzynę 95 oraz olej napędowy. Z piątkowego taryfikatora wynika, że maksymalna stawka za litr Pb95 została obniżona do 6,48 zł, czyli o 2 grosze mniej niż dzień wcześniej. Jeszcze wyraźniejszą zmianę widać przy dieslu, litr oleju napędowego może kosztować najwyżej 6,91 zł, podczas gdy w czwartek limit wynosił 6,97 zł. Oznacza to spadek o 6 groszy na litrze, który przy pojedynczym tankowaniu może wydawać się niewielki, ale dla kierowców regularnie pokonujących dłuższe trasy lub uzupełniających cały bak różnica staje się bardziej odczuwalna.

Stabilna pozostaje natomiast cena benzyny 98, której maksymalny poziom utrzymano na poziomie 7,06 zł za litr. Dzisiejsze zestawienie pokazuje więc, że największą ulgę odczują użytkownicy samochodów z silnikami Diesla, natomiast kierowcy wybierający paliwo premium muszą liczyć się z brakiem zmian. 

Co istotne dla osób planujących wyjazdy, odwiedziny rodzinne lub dłuższe przejazdy po kraju, z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii wynika, że w weekend i w poniedziałek kierowcy zapłacą jeszcze mniej za paliwo. Maksymalna cena benzyny 95 wyniesie 6,46 zł za litr, benzyny 98 – 7,00 zł, a oleju napędowego – 6,85 zł. Choć korekty nie są duże, sam kierunek zmian może zostać odebrany pozytywnie przez zmotoryzowanych, którzy w ostatnich miesiącach uważnie śledzą każdą zmianę cen na stacjach.

Warto jednak pamiętać, że podane wartości oznaczają ceny maksymalne, a rzeczywiste stawki na poszczególnych stacjach mogą się różnić w zależności od lokalizacji, operatora oraz lokalnej konkurencji. Dlatego kierowcy, którzy chcą dodatkowo ograniczyć koszty podróży, mogą porównywać ceny przed tankowaniem, korzystać z programów lojalnościowych lub planować postoje na trasie z wyprzedzeniem. 

Warto pamiętać, że do 31 maja 2026 r. obowiązuje przedłużenie niższego VAT-u i akcyzy na wybrane paliwa silnikowe w ramach rządowego programu CPN.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jezioro, wypoczynek
Prognoza IMGW na wakacje 2026. Ten miesiąc może okazać się strzałem w dziesiątkę
Dorsz, frytki
Ceny dorsza szokują Polaków. Tyle trzeba zapłacić nad polskim morzem
Pieniądze
Od 2027 r. renta wdowia na nowych zasadach. To wpłynie na wysokość wypłat
Samolot
13 linii lotniczych odwołuje loty. Polacy drżą o swoje wakacje, tysiące połączeń nawet nie wystartuje
Tankowanie
Kolejny skok cen na stacjach. 14 maja kierowcy znowu zapłacą więcej
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: