PPK
Autor Paulina Musianek - 24 Listopada 2019

Pieniądze na emerytury odłożone w PPK zagrożone? Rząd mógłby nimi dowolnie dysponować

PPK miało zagwarantować Polakom prywatność środków gromadzonych na emeryturę. Rzeczywistość może jednak okazać się zupełnie inna. I nie pomoże nam nawet zapis w Konstytucji.

PPK łakomym kąskiem dla rządu?

PPK miałoby być chronione przez Konstytucję, jak zapowiedział premier Morawiecki w swoim expose. Pozwoliłoby to na zwiększenie gwarancji, że są to pieniądze prywatne, a także ponoć chroniłoby przed przejęciem przez rząd zgromadzonych tam aktywów, tak jak to się stało w przypadku OFE w 2013 roku. Jednak jak pisze Joanna Tyrowicz w Wyborczej, rzeczywistość jest zgoła inna. Uważa ona, że “klauzule w konstytucji nie zabezpieczą środków zgromadzonych w PPK przed przejęciem, bo nie trzeba ich „przejmować” by rząd mógł nimi dowolnie dysponować”. Wymienia trzy argumenty świadczące o tym, że konstytucja to za mało dla emerytury z PPK.

Waloryzacja emerytur 2020. Znamy już stawki i datę podwyżekWaloryzacja emerytur 2020. Znamy już stawki i datę podwyżekCzytaj dalej

Konstytucja nie ochroni pieniędzy PPK przed chciwymi łapami

Pierwszą sprawą, którą wymienia Tyrowicz, jest fakt, że konstytucja nie zabroni ustawą zmienić zasad polityki inwestycyjnej instytucji prowadzących Pracownicze Plany Kapitałowe i zmiany proporcji lokowania części aktywów w obligacjach. “Można ustawą rozszerzać i zawężać portfel inwestycyjny tych podmiotów w dowolną stronę i gwarancja konstytucyjna dla klientów PPK niczego tu nie zmieni”, tłumaczy.

Po drugie, regulatorem polityki inwestycyjnej Pracowniczych Planów Kapitałowych są Komisja Nadzoru Finansowego i Polski Fundusz Rozwoju. Jak podkreśla Tyrowicz - Instytucje publiczne prowadzone przez polityków, którzy nie tylko mogą być stronniczy to w dodatku mogą subtelnie przekierowywać inwestycje w akcje za pomocą wybranej spółki.

Trzecim argumentem opowiadającym się za ewentualnym zagrożeniem pieniędzy z PPK jest skazanie pracowników przez niektórych pracodawców na PPK w PFR, bez względu na to, czy robią to umyślnie czy nie. “Dla pracowników, którzy mimo to zdecydują się oszczędzać w PPK, oznacza to, że w ogóle wprost oddają pieniądze instytucji rządowej, która co prawda ma obowiązek inwestować je w najlepiej pojętym interesie oszczędzających, ale kto im zabroni postrzegać najlepiej pojęty interes inaczej niż rynek?”, czytamy w Wyborczej. Czyli mogą nasze zgromadzone pieniądze włożyć w genialną inwestycję… która nie przyniesie żadnych zysków. Partie u władzy mogą zmieniać się na przestrzeni lat, a my w ich ręce oddamy przyszłość naszych emerytur.

Wnioskiem, jaki wysnuwa Joanna Tyrowicz na koniec, jest fakt, że filar kapitałowy jako instrument oszczędzania na emeryturę jest pewny i trwały tylko w takiej sytuacji, gdy państwo nie jest jego bezpośrednim interesariuszem, dlatego też PPK nie wydaje się być całkowicie bezpiecznym rozwiązaniem.

Dostaje 22,4 tys. zł emerytury. ZUS ujawnia, co trzeba zrobić, by taką dostaćDostaje 22,4 tys. zł emerytury. ZUS ujawnia, co trzeba zrobić, by taką dostaćCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jarosław Kaczyński nie wiedział, że jest filmowany. Kontrowersyjne nagranie z Sejmu
  2. Nie żyje 19-latka. Tragiczny wypadek pod Koninem, auto zostało zmiażdżone
  3. Antyfake - największy portal fact-checkingowy. Jego misja i najważniejsze informacje
  4. Emeryci mają dostać po 10 tys. złotych. Warunek jest jeden
  5. Było 500 plus, teraz rząd wprowadza 500 minus. Straci na tym tysiące Polaków
  6. Kupujesz takie kasze gryczane? Lepiej ich nie jeść, mogą powodować raka

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na: Google News