Orlen rozszerza zasięg
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Maria Glinka - 13 Grudnia 2020

Orlen bierze się za repolonizację mediów. Za chwilę może przejąć jeden z największych dzienników

Orlen nie zwalnia tempa. Po przejęciu wydawcy mediów regionalnych Polska Press koncern energetyczny zamierza przystąpić do kolejnych działań, mających na celu repolonizację środków przekazu. Z nieoficjalnych doniesień Onetu wynika, że spółka przymierza się do zakupu „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”. Czy to początek końca mediów niezależnych od władzy?

Z TEGO ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:

  • Jakie działania repolonizacyjne podejmuje Orlen
  • Co na temat ewentualnego przejęcia mówią zainteresowane strony
  • Jakie mogą być skutki rozszerzania zasięgu Orlenu

Orlen stawia na ekspansję w branży odległej od swojego profilu

Orlen to koncern energetyczny, który podejmuje aktywności także na innych polach. Niedawno przejął kontrolę nad Ruchem i zamierza zrewolucjonizować polskie kioski. - W jednych rękach mamy skupione nie tylko media, ale również ich kolportaż - przyznał były prezes TVP Juliusz Braun. Jego zdaniem procedurze przejęcia powinien przyjrzeć się UOKiK.

Urząd w tej sprawie milczy, a Orlen bierze się za kolejne podmioty. Niedawno wyszło na jaw, że Orlen będzie sprawował kontrolę nad wydawnictwem Polska Press, które posiada 20 dzienników i 150 tygodników regionalnych w całej Polsce oraz ok. 500 serwisów internetowych (wszystkie z domeny naszemiasto.pl).

Na tym nie koniec ekspansyjnych aktywności. Onet informuje o najnowszych planach spółki Orlen. Zgodnie z nieoficjalnymi doniesieniami Orlen przymierza się do przejęcia grupy Gremi Media. Sfinalizowanie transakcji oznaczałoby, że spółka zależna w 27,5 proc. od skarbu państwa, znalazłaby się w posiadaniu m.in. giełdowego portalu „Parkiet” oraz ogólnopolskiego dziennika o nachyleniu konserwatywno-politycznym „Rzeczpospolita”. Z najnowszego Polskiego Badania Czytelnictwa wynika, że „Rzeczpospolita” to jedna z 10 pozycji, po którą Polacy sięgają najczęściej (7 miejsce).

Orlen i Gremi Media na razie zaprzeczają doniesieniom

Ustalenia Onetu są oparte o dwa, anonimowe źródła - jedno z rządu i jedno z zarządu jednej ze spółek. - Prezes Daniel Obajtek za zgodą prezesa Kaczyńskiego dzisiaj tworzy własne imperium medialne, które w bardzo szybkim czasie ma stać się bardzo ważnym graczem na polskim rynku mediów. Zakup Polska Press to inwestycja głównie w przejęcie najważniejszych lokalnych mediów internetowych. Następnym krokiem będzie przejęcie dużego ogólnopolskiego medium - przekonywał w rozmowie z Onetem wpływowy polityk partii rządzącej.

4 na 10 Polaków domaga się jednego obostrzenia. Chcą go jeszcze przed świętami4 na 10 Polaków domaga się jednego obostrzenia. Chcą go jeszcze przed świętamiCzytaj dalej

Do redakcji portalu trafiło oficjalne oświadczenie Gremi Media w tej sprawie. „Gremi Media SA nie jest stroną żadnych rozmów, ani adresatem żadnych propozycji dotyczących zmian swojej struktury właścicielskiej. W szczególności od podmiotów wskazanych w pytaniach. Zwracamy jednak uwagę, że Gremi Media SA nie jest dysponentem swoich akcji i jedynym podmiotem mogącym udzielić pełnej odpowiedzi na tak sformułowane pytania jest właściciel pakietu kontrolnego akcji, czyli spółka KCI SA”, czytamy.

Portal money.pl podaje, że KCI powstrzymuje się od komentarza. Z kolei Orlen oficjalnie zaprzecza doniesieniom.

Repolonizacja czy orbanizacja mediów? Orlen w ogniu krytyki

Zdaniem niemieckiego publicysty tygodnika „Der Spiegel” - Jana Puhla aktywności Orlenu zwiastują poważne zmiany dla polskiego rynku wydawniczego. Dziennikarz zwraca uwagę, że partia PiS może liczyć na przychylność telewizji publicznej i państwowych mediów elektronicznych, ale mierzy się z krytyką prywatnych gazet. „Transakcja przeprowadzona przez Orlen może to zmienić”, czytamy w komentarzu Puhla.

W jego ocenie już samo przejęcie Polska Press wskazuje na autorytarny kurs w retoryce partii rządzącej. Wydawca, przejęty przez Orlen, może stać się „tubą propagandową o olbrzymim zasięgu”.

Na łamach artykułu Puhl przywołuje pojęcie nie repolonizacji mediów, a jej „orbanizacji”. Publicysta twierdzi, że działania podejmowane przez PiS zaczynają coraz bardziej przypominać aktywności, których dopuścił się premier Węgier Viktor Orban. Szef rządu kontroluje poprzez wpływowych biznesmenów ok. 90 proc. krajowych mediów. Część ekspertów z branży zwiastuje Węgrom nieuchronny koniec wolnych mediów.

Jakie mogą być zatem skutki działań Orlenu? Zdaniem dr Wojciecha Kowalika z AGH poprzez przekazywanie konkretnych treści może dojść do zwiększenia elektoratu PiS, ponieważ sama Polska Press notuje „17 mln unikalnych użytkowników miesięcznie”. Co więcej, rozszerzanie zasięgu poprzez media może ograniczać się także do samego zbierania danych. - Portale cały czas mogą zajmować się sprawami regionalnymi, bez nachalnego upolityczniania przekazu, ale zamiast tego głównym celem byłoby kolekcjonowanie informacji. Takich, które np. pozwalają na profilowanie behawioralne użytkowników i wykorzystanie płynącej z tego wiedzy do celów politycznych- wskazuje dr Kowalik w rozmowie z Onetem.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

    1. Zapomnisz, zapłacisz nawet 8400 zł. Od nowego roku kary dla właścicieli aut wystrzelą
    2. 66-latka znalazła na ulicy 10 tys. zł. Później policjantom opadły szczęki
    3. Nadchodzą ogromne zmiany w przepisach o odpadach. Segregacja zmieni się nie do poznania

    KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News