Rynek kryptowalut przeszedł fundamentalną transformację – i to w sposób, którego wielu inwestorów detalicznych nie lubi. Tam, gdzie jeszcze w hossie 2021 r. o kierunku notowań decydowały emocje retailu, narracje z social mediów i masowy napływ nowych uczestników, dziś coraz częściej wycenę dyktuje infrastruktura znana z Wall Street: ETF-y na Bitcoina, futures, opcje, arbitraż i zarządzanie ryzykiem w stylu instytucjonalnym. Szczegóły w rozmowie z BiznesInfo wyjaśnia Paweł Łaskarzewski z Nomad Fulcrum. ETF-y na Bitcoina wciągnęły krypto w orbitę tradycyjnych rynków i dołożyły kanał transmisji nastrojów z giełd akcji, stóp procentowych i cykli „risk-on/risk-off”Price discovery coraz częściej przesuwa się na rynek instrumentów pochodnych – tam kumuluje się dźwignia, hedging i największa płynnośćInwestor detaliczny ma mniejszą sprawczość, bo jego zakupy na rynku spot są „doganiane” przez mechanikę kontraktów terminowych i strategii arbitrażowych
Polska branża krypto wchodzi w 2026 rok z rosnącym ryzykiem regulacyjnym – i to ryzykiem, którego nie da się „zarządzić” prezentacją dla inwestorów ani kolejną rundą finansowania. Po wecie prezydenckim wobec ustawy wdrażającej unijne przepisy rynek zyskał czas, ale stracił pewność. A w krypto to pewność prawa jest dziś walutą twardszą niż narracje o innowacji.Prawna próżnia to realne ryzyko biznesowe – okres przejściowy MiCA w wielu krajach kończy się 1 lipca 2026 r. (albo wcześniej, jeśli podmiot dostanie lub nie dostanie licencji).Zagraniczne jurysdykcje aktywnie „łowią” polskie firmy: oferują jasną ścieżkę licencji MiCA i możliwość paszportyzacji usług w całej UEBrak realnej współpracy państwa z branżą skutkuje przepisami, które rozmijają się z praktyką rynku – a wtedy biznes wybiera migrację
Rynek kryptowalut bywa znacznie płytszy, niż sugerują nagłówki o „rekordowych wolumenach”. W praktyce część obrotu może mieć charakter nieekonomiczny (sztucznie generowany), a widoczna w arkuszu zleceń płynność bywa tylko dekoracją. To dlatego w momentach paniki kursy potrafią spadać szybciej, niż wynikałoby z logiki „dużego rynku”. Szczegóły w rozmowie z BiznesInfo wyjaśnia analityk Paweł Łaskarzewski.Nawet większość zleceń w order booku może pochodzić od market makerów i algorytmów, a nie od realnego popytu i podażyW czasie krachu płynność jest wycofywana błyskawicznie, co uruchamia efekt domina i pogłębia spadkiWeekendowy spadek aktywności pokazuje, jak mocno rynek zależy od algorytmów i kapitału instytucjonalnego, który działa głównie w rytmie tygodnia roboczego
Polskie przepisy dotyczące rynku kryptoaktywów wciąż nie weszły w życie. Najnowsza decyzja głowy państwa Karola Nawrockiego ponownie zatrzymała ustawę, która według części polityków uznawana jest za niezbędny krok w kierunku uporządkowania działalności w szarej strefie. Oznacza to dalsze opóźnienie we wprowadzaniu krajowych regulacji, jednak rząd jeszcze nie składa broni. "Środowiska bliskie panu prezydentowi chyba na pana prezydenta mają jednak bardzo mocne wpływy" – dodał minister Kierwiński i zapowiada kolejny ruch.Prezydent Karol Nawrocki ponownie wetuje ustawę. “Zmieniono jeden detal”KNF miała dostać nowe narzędzia: blokowanie ofert, kary do 10 mln zł, rejestr domenRozporządzenie MiCA obowiązuje w UE, ale Polska nadal bez pełnej implementacji
W dobie szalejącej inflacji i niepewności geopolitycznej tradycyjne portfele inwestycyjne przestają gwarantować bezpieczeństwo. O tym, dlaczego "bezpieczna przystań" w nieruchomościach może okazać się pułapką oraz jakie aktywa obronią nas przed spadkiem siły nabywczej, rozmawiał Maciej Wapiński z portalu BiznesInfo.pl ze swoim gościem, Dorianem Żaczkiem.Hossa na rynkach aktywów alternatywnych jest wynikiem spadającej wartość pieniądza fiducjarnego i ukrytej inflacjęRynek kryptowalut z niepokojem i nadzieją wyczekuje na kluczowe regulacje w USA (Clarity Act)Polska staje w obliczu bezprecedensowej katastrofy demograficznej
Czy państwo faktycznie zyska nowe uprawnienia wobec finansów obywateli? Projekt przepisów, który właśnie trafił na ścieżkę legislacyjną, wywołał lawinę komentarzy i niepokój wśród użytkowników popularnych platform finansowych i krypto. W centrum uwagi znalazły się kwestie dostępu do danych, raportowania transakcji oraz granic kontroli państwa nad prywatnymi pieniędzmi. Choć rząd tłumaczy zmiany walką z unikaniem podatków, w sieci narasta pytanie: jak daleko sięgają nowe regulacje i kogo realnie obejmą?Jakie dane o obywatelach mogą trafiać do administracji skarbowej?Czy zmiany dotyczą zwykłych użytkowników, czy tylko dużych graczy?Co w praktyce oznacza nowe prawo dla osób korzystających z nowoczesnych finansów?
Model biznesowy oparty na gotówce coraz wyraźniej trafia na ścianę. Euronet Worldwide – globalny gigant rynku bankomatów – stoi dziś przed wyzwaniem, które jeszcze dekadę temu wydawało się odległe. Spadająca popularność gotówki, rosnące koszty operacyjne i niezmieniane od lat prowizje sprawiają, że klasyczne bankomaty przestają się opłacać. Choć firma zarządza siecią blisko 57 tys. urządzeń w ponad 100 krajach, musi coraz intensywniej szukać cyfrowych źródeł przychodów.
Decyzja prezydenta o zawetowaniu ustawy wdrażającej rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto Assets) wywołała spore poruszenie na polskim rynku finansowym. Choć Unia Europejska narzuciła konieczność regulacji, polski legislator podszedł do tematu z nadmierną ostrożnością. Przyjęty przez Sejm projekt ustawy, liczący ponad sto stron, wprowadzał kontrowersyjne mechanizmy penalizujące, w tym surowe kary za tworzenie memecoinów. To zagrażało innowacyjności i mogło wypchnąć polskie firmy kryptowalutowe za granicę. Sprawdźmy, jakie obawy budził ten projekt i jak zareagowała branża, która od dawna apelowała o proste i przejrzyste regulacje.
Piątkowe obrady Sejmu rozpoczną się w trybie tajnym. Premier Donald Tusk ma przedstawić informacje dotyczące bezpieczeństwa państwa. Po części niejawnej posłowie wrócą do obrad jawnych, w tym głosowania nad wetem ustawy o kryptoaktywkach oraz prac nad budżetem i zmianami w prawie.
Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o kryptoaktywach wywołało polityczne trzęsienie ziemi. Do ostrej wymiany zdań włączył się Sławomir Mentzen, który nie zostawił suchej nitki na rządowym projekcie. W mocnych słowach zwrócił się do premiera Donalda Tuska, te słowa zostaną zapamiętane na długo.
Konflikt na linii Pałac Prezydencki – rząd przybiera na sile. Karol Nawrocki po raz kolejny skorzystał ze swojej najmocniejszej prerogatywy i odmówił podpisu pod jedną z kluczowych ustaw gospodarczych tej jesieni. Decyzja ta, choć spodziewana przez część ekspertów, wywołała falę komentarzy. Prezydent argumentuje, że stoi na straży wolności gospodarczej, podczas gdy koalicja rządząca oskarża go o hamowanie niezbędnych zmian dostosowujących polskie prawo do wymogów unijnych. Tym razem poszło o regulacje dotyczące nowoczesnych technologii finansowych.
Podczas niedawnego Warsaw Finance Week padły słowa, które zelektryzowały branżę nowoczesnych finansów. Polska, zamiast stać się hubem technologicznym, coraz częściej postrzegana jest jako jurysdykcja wroga innowacjom. Podczas gdy światowe mocarstwa ścigają się o miano stolicy cyfrowych aktywów, nad Wisłą przedsiębiorcy wciąż obawiają się, że interpretacja przepisów stanie się bronią wymierzoną w ich działalność. Czy grozi nam technologiczny exodus?
Projekt polskiej ustawy o kryptoaktywach, implementującej unijne rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets), budzi ogromne kontrowersje, a nad jego ostatecznym kształtem zawisło widmo prezydenckiego weta. Eksperci ostrzegają, że krajowa implementacja MiCA, uznawana za najbardziej rozbudowaną w całej Unii Europejskiej, może zahamować rozwój rodzimych firm i wypchnąć polski kapitał z rynku.
Świat finansów coraz częściej przenosi się do sieci, a wraz z nim rośnie liczba pułapek, w które wpadają klienci banków. Oszustwa związane z inwestycjami i kredytami internetowymi to już nie jednostkowe przypadki, lecz zjawisko o coraz szerszej skali. Klient miał spłacać kredyt, którego nigdy nie zaciągnął — a przynajmniej takie żądanie wysunął bank. Właśnie zapadł wyrok w sprawie. Gdzie kończy się odpowiedzialność klienta, a gdzie zaczyna rola instytucji finansowej?
Token $TRUMP został uruchomiony w styczniu 2025 roku, a niedawno prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił konkurs, w którym zaoferował nabywcom kryptowaluty ekskluzywną kolację w swoim towarzystwie oraz szereg innych atrakcji. Tokeny znalazły już swoich nowych nabywców, a pośród znanych nazwisk związanych ze światem alternatywnych inwestycji znalazła się chińska firma.
Jeden bitcoin jest dziś wart 266 655 zł i 65 gr. Gdyby lata temu usłyszał to Laszlo Hanyecz w pierwszej kolejności by w to nie uwierzył, a dopiero później być może zdecydował się inaczej wydać zgromadzone kryptowaluty. W ostatnim czasie minęła bowiem 14 lat od dnia, w którym Hanyecz wydał 1 BTC na pizzę.
Analitycy Binance Research w swoim najnowszym raporcie "Makro Przemyślenia" badają wpływ inflacji, wzrostu PKB i polityki pieniężnej banków centralnych na kondycję rynków finansowych, w tym rynku kryptowalut. Czy jednak otoczenie makroekonomiczne nadal będzie sprzyjać dalszym wzrostom BTC w nadchodzących miesiącach 2024 roku?
Filatelistyka zdaje się pasją, której nie sposób połączyć cyfryzacją. A jednak są takie próby. Sukcesami na tym polu chwali się Poczta Polska, która właśnie ogłosiła drugą emisja tzw. kryptoznaczków. Łączny nakład przekroczy 20 tys. sztuk.
Kopanie kryptowalut na domowych pecetach od dawna jest mało opłacalne, gdyż rachunki za prąd przewyższają swoją wysokość urobek. Sytuacja jest jednak inna, kiedy możemy czerpać energię z innych źródeł – takich, za które nie trzeba płacić. Do takiego wniosku doszedł Głogowianin, który umieścił koparki kryptowalut w transformatorze.
Przestępcy internetowi nie próżnują - cały czas ponawiają próby oszustw, na które daje się nabrać wiele osób niezależenie od wieku. Tym razem ofiarą padła 57-letnia kobieta. Historia jest na tyle zła, że ci sami ludzie oszukali ją dwukrotnie - łącznie straciła przeszło 100 tys. złotych.
Wyłudzenie danych i kradzież pieniędzy z konta - historia, którą wielokrotnie można przeczytać w mediach. Bardzo rzadko zdarza się jednak, aby jedna osoba została oszukana aż dwa razy - i to paradoksalnie przez zupełnie różnych ludzi.
Proboszczowi z parafii na Dolnym Śląsku grozi do 10 lat pozbawienia wolności po tym jak przywłaszczył ponad milion złotych.
W jednej z legnickich parafii wybuchł skandal. Okazało się bowiem, że tamtejszy proboszcz dokonał zakupu kryptowalut za parafialne pieniądze. Suma, jaką wydał na ten cel, jest dosłownie ogromna.
Nie ma tygodnia bez informacji, że oszuści znowu wyłudzili od kogoś pieniądze przez internet. Tym razem ofiara uwierzyła w zapewnienia szybkiego zarobku na kryptowalutach i straciła 330 tys. złotych.
Jak działa kopalnia bitcoin? W miarę jak cena bitcoin powoli rośnie, coraz więcej osób ponownie zaczyna interesować się tę kryptowalutą. Na całym świecie setki tysięcy wyspecjalizowanych komputerów zostało zbudowanych w celu „kopania” bitcoinów. Jak działa proces wydobywania bitcoinów?
Google ostrzega właścicieli smartphonów przed groźnymi aplikacjami. Okazuje się, że w sieci dostępnych było ponad 170 programów, które kradły pieniądze. Użytkownicy muszą samodzielnie je odinstalować, aby ograniczyć ryzyko utraty środków.Z tego artykułu dowiesz się:Przed jakimi aplikacjami ostrzega GoogleJakie kroki podjął w tej sprawieCo powinni zrobić użytkownicy
Arbitraż to technika inwestycyjna od wielu lat jest powszechnie stosowana na giełdach. Arbitraż giełdowy polega na zakupie danego dobra na jednej giełdzie, a następnie odsprzedaży go z zyskiem na innej. Zarobkiem jest różnica wynikająca z kursów kupna-sprzedaży. Program Kings of Investment to zautomatyzowany system do zawierania transakcji arbitrażowych umożliwiający czerpanie korzyści ze zmienności cen na rynkach kryptowalut. Ile można zarobić dzięki takiej automatyzacji? Nawet do kilku procent miesięcznie z inwestycji!
Z tego artykułu dowiesz się:Co to jest EthereumJak prezentuje się najnowszy kurs tej kryptowalutyCzym różni się od popularnego Bitcoina