Wyszukaj w serwisie
polska i świat praca handel finanse Energetyka Eko technologie
BiznesINFO.pl > Twój portfel > Rewolucja emerytalna nie idzie, lecz nadciąga. Musimy podjąć decyzję między IKE i ZUS
Kamila Jeziorska
Kamila Jeziorska 22.03.2022 08:25

Rewolucja emerytalna nie idzie, lecz nadciąga. Musimy podjąć decyzję między IKE i ZUS

Rewolucja emerytalna już niedługo. Polacy muszą wybrać.
pixabay, pasja1000

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polega reforma OFE

  • Jakie są opinie ekspertów w tej sprawie

  • Co budzi obawy ekspertów

Rewolucja emerytalna bez korzyści dla Polaków?

OFE, czyli Otwarte Fundusze Emerytalne to pozostałość po latach 90. i zostały wprowadzone po to, aby Polacy mogli w łatwiejszy sposób oszczędzać na jesień życia. Finalnie z OFE nie wyszło nic, a z zaoszczędzonych pieniędzy Polacy nie zobaczyli nawet grosza.

Historia z OFE odbija się na Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK), ponieważ ogromna część Polaków rezygnuje z uczestnictwa w programie. Prof. Błaszczyk w wywiadzie dla TVN24 podkreśliła, że przez brak zaufania bardzo ciężko ma PPK, a oczach społeczeństwa te dwa programy są bardzo mocno ze sobą powiązane.

Rewolucja emerytalna zakłada przeniesienie środków z OFE do IKE lub ZUS. W przypadku pierwszego rozwiązania środki stają się własnością uprawnionego i można je wypłacić po osiągnięciu wieku emerytalnego. Pieniądze mogą być dziedziczone, ale należy zapłacić 15 proc. opłaty przekształceniowej. Jeśli zdecydujemy się na przekazanie środków do ZUS, staną się one własnością Funduszu Rezerwy Demograficznej. Pieniądze będą doliczane do emerytury i nie zostaną obarczone opłatą. Istotnym jest fakt, że nie podlegają dziedziczeniu.

Projekt zakładający likwidację OFE aktualnie procedowany jest w Sejmie. W opinii Narodowego Banku Polskiego żaden z wariantów nie jest korzystny z punku widzenia ubezpieczonego. Prof. Błaszczyk zgadza się z tą opinią i dodaje, że w każdym z obu przypadków zyskuje państwo i nigdzie nie widać bezinteresowności rządu.

Rewolucja emerytalna solą w oku?

Przedstawicielka Polskiej Akademii Nauk powiedziała, że ubezpieczonym bardzo ciężko jest dokonać wyboru między ZUS-em a IKE, bowiem wiele warunków jest nieznanych. Wymienia, że aktualnie beneficjenci nie są w stanie przewidzieć tego jaka będzie stopa zwrotu czy rewaloryzacji kapitału.

Ekspertka tłumaczy, że rząd zamiast uprościć system to dodatkowo go skomplikuje. Jest to kolejny element zniechęcający do oszczędzania na emeryturę z narzędziami oferowanymi przez państwo.

Problemem jest także argumentowanie wprowadzenia opłaty przekształceniowej. Co więcej, wątpliwości rodzą się w przypadku zarządzania Funduszem Rezerwy Demograficznej - wszak ten należy do ZUS, ale pieczę nad nim ma sprawować Polski Fundusz Rozwoju.

Prof. Błaszczyk wskazuje również na ewentualną nacjonalizację przedsiębiorstw, w których OFE posiada większe udziały. Inni eksperci wskazują, że nie jest to dobre rozwiązanie dla polskiej gospodarki.

Tagi: ZUS IKE emerytury