biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Nowy zakaz w mocy. Oberwie się kierowcom z kamerką w samochodzie. To nawet 20 tys. zł grzywny
Piotr Szczurowski
Piotr Szczurowski 29.08.2025 09:15

Nowy zakaz w mocy. Oberwie się kierowcom z kamerką w samochodzie. To nawet 20 tys. zł grzywny

Wideorejestrator
Photo by Xingye Jiang on Unsplash

Od sierpnia 2025 roku kierowcy wyposażeni w kamerkę samochodową muszą uważać — zmiany w Ustawie o Obronie Ojczyzny wprowadzają surowe grzywny nawet do 20 tys. zł za nagranie zakazanych obiektów. Choć zakres ograniczeń został zawężony, nie wszystkim użytkownikom wideorejestratorów się upiekło.

Zakres nowego zakazu. Tutaj szczególnie uważaj

Na początku kwietnia w Rządowym Centrum Legislacji opublikowano rozporządzenie ministra obrony narodowej dotyczące zakazu fotografowania obiektów infrastruktury krytycznej – m.in. budynków wojskowych, mostów, tuneli, zapór wodnych czy niektórych gmachów sądów, urzędów i firm. Przepisy obejmują aż 25 tys. miejsc w Polsce uznanych w ustawie za „szczególnie ważne”. Z dniem wejścia rozporządzenia w życie obiekty, w których nie można wykonywać zdjęć, a także utrwalać ich wizerunku na filmach muszą być oznaczone specjalnymi tablicami, umieszczonymi w miejscach dobrze widocznych, najlepiej na elewacjach budynków lub na ogrodzeniach. 

Czytaj więcej: Rząd wprowadza zakaz fotografowania. W całej Polsce pojawią się czerwone tablice

Od samego początku nowe rozporządzenie RCL wywoływało kontrowersje i wątpliwości związane z ryzykiem nakładania kar czy nawet aresztowaniem osób przypadkowo rejestrujących obiekty objęte szczególną ochroną. Tyczy się to choćby kierowców posiadających wideorejestratory w pojazdach. 

Z perspektywy zwykłych obywateli kluczowe było wyznaczenie wyraźnych granic, by ograniczyć przepisy uderzające w ich interesy. Choć rozporządzenie zostało zmienione, kierowcy nadal muszą uważać, bo możliwość nałożenia grzywien nie zniknęła całkowicie.

Kto wpadnie w tarapaty i ile zapłaci?

Poprawka Ustawy o obronie Ojczyzny wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społecznym. Nowelizacja przepisów ograniczyła zakaz rejestrowania tylko do obiektów faktycznie zajmowanych przez wojsko i służby specjalne. Zakaz dotyczy miejsc, które zostały odpowiednio oznaczone — decyzję o tym podejmuje dowódca jednostki lub kierownik placówki. Zmiany nie obejmują przypadkowych nagrań, np. tych z kamerki samochodowej rejestrującej drogę - takie sytuacje, jak nagrywanie w tle krajobrazu czy fragmentu miasta, nie podlegają karze. Zniesiono także ograniczenia dotyczące fotografowania przedstawicieli delegacji zagranicznych oraz wykonywania zdjęć i nagrań w celach inwestycyjnych, marketingowych czy kontrolnych.

Zakaz obejmuje obiekty zajmowane przez jednostki wojskowe oraz służby specjalne, takie jak ABW, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Straż Graniczna, CBA, Straż Pożarna, Służba Więzienna, Straż Marszałkowska, Krajowa Administracja Skarbowa oraz inne podległe ministrowi obrony narodowej, organy rządowe i samorządowe.

Nowe regulacje prawne, choć ich głównym celem jest przeciwdziałanie i utrudnianie działalności szpiegowskiej, nadal mogą uderzać w kierowców. Choć zniesiono karę aresztu, wciąż obowiązują grzywny od 5 tys. do 20 tys. zł. Kierowcy muszą mieć się na baczności — nagranie obiektu zajmowanego przez wojsko czy służby specjalne, nawet nieumyślne, może się skończyć dotkliwą karą.

Różnica między przypadkiem a świadomym nagraniem

Wcześniejsze przepisy obejmowały aż 25 tys. obiektów określanych jako "szczególnie ważne dla bezpieczeństwa lub obronności państwa". Znaczna część z nich była porozrzucana po kraju - w tym infrastruktura krytyczna - co budziło poważne kontrowersje społeczne. Zmiany wynikają więc z potrzeby ograniczenia absurdalnych przepisów.

Obiekty, które były objęte zakazem, są do tej pory ujęte w dokumentacji niejawnej. [...] Zakaz wyłączone będzie utrwalanie obrazu "stanowiącego jedynie szczegół całości, w szczególności takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza lub obraz zarejestrowany podczas przemieszczania się pojazdu - wyjaśniła posłanka PSL Urszula Pasławska.

BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: